Najnowsze informacje
anal pump

Chciał uzyskać odszkodowanie więc zgłosił kradzież

Dzisiaj w nocy nietrzeźwy 25-letni mieszkaniec powiatu płockiego rozbił swój samochód, a następnie zgłosił kradzież. Później tłumaczył policjantom, że liczył na odszkodowanie z firmy ubezpieczeniowej. – Do zdarzenia doszło kilka minut po północy. Oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Płocku odebrał dwa zgłoszenia. z jednego wynikało, że ktoś ukradł samochód bmw, natomiast drugie dotyczyło stojącego w rejonie skrzyżowania ul. Traktowej i Szpitalnej rozbitego samochodu bmw. Policjanci natychmiast powiązali obydwa zgłoszenia – informuje rzecznik prasowy płockiej policji Krzysztof Piasek. – W pierwszej chwili sądzili, że sprawcy kradzieży bmw rozbili je i uciekli. okazało się jednak, że właściciela samochodu nie ma w domu, miał on być u kolegi na ul. Mickiewicza, ale tam również nikt nie znał takiego mężczyzny. Policjanci dokonali sprawdzenia terenu w rejonie miejsca zdarzenia. Ujawnili stojący w tym rejonie inny samochód, w którym siedział właściciel rozbitego bmw. Mężczyzna był nietrzeźwy, badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Właściciel bmw opowiedział policjantom, jak faktycznie doszło do zdarzenia. Z jego wypowiedzi wynika, że był na spotkaniu z kolegami, gdzie wypił alkohol, po czym jechał samochodem wraz ze swoim 18-letnim kolegą i nie zauważył ronda na skrzyżowaniu ul. Szpitalnej i Traktowej, przejechał przez rondo na wprost, uszkadzając w ten sposób swój samochód. Po zdarzeniu zgłosił kradzież pojazdu, gdyż w ten sposób liczył, że otrzyma odszkodowanie za uszkodzony pojazd. Mężczyzna wraz ze swoim 18-letnim pasażerem zostali zatrzymani w policyjnym areszcie, dzisiaj zostaną przesłuchani w związku z tą sprawą.
(jac)

Zobacz kolejny artykuł

Zmieniają się nazwy przystanków autobusowych

Od soboty, 18 listopada zmianie ulegną nazwy przystanków: Wolskiego (na ul. Tysiąclecia) na Zgliczyńskiego Orlińskiego …