Najnowsze informacje
anal pump

Kras, kamień i lawenda

Malownicza kraina położona w południowo-zachodniej części Słowenii sięga do Adriatyku. Na poprzecinanej kamiennymi murkami czerwonej ziemi chronią się niewielkie warzywniki, pysznią winnice. Do jasnych domów z drewnianymi balkonami na piętrze prowadzą ozdobne portale. Kras słynie ze wspaniałych jaskiń, białych koni, wina teran i szynki.
Trudno uwierzyć, że ten krajobraz powstał w nieprzyjaznej dla człowieka przestrzeni, że wyrósł na wapiennej skale. Nazwa regionu, która powszechnie przyjęła się w geologii dla określenia charakterystycznej rzeźby terenu („carso”, „karst”, czy po polsku i słowacku oryginalnie „kras”) ma w sobie cząstkę kar, oznaczającą kamień albo skałę. Chociaż słoweński Kras nie jest największy, bo znacznie rozleglejszy obszar krasowy znajduje się na przykład w Chinach (600.000 km kw.) czy w Australii, turystom ma wiele do zaoferowania. Warto zwiedzać go z wysokości rowerowego siodełka, ale i wyprawa autem będzie przyjemna. Drogi wijące się pomiędzy ślicznymi starymi miasteczkami i winnicami oczarowały już niejednego „turystę” i przyczyniły się do tego, że ceny nieruchomości w regionie przez ostatnie dziesięciolecie znacznie wzrosły. Swoje domy mają tam aktorzy, reżyserzy, pisarze i architekci. Wcale nietrudno zakochać się w kamiennych murach…
Kras, o którym opowiadam, zaczyna się gdzieś na wysokości doliny Vipavskiej, gdzie lokalna burja (bora) osiąga niekiedy szybkość 200 km/h. W przypadku silnych porywów, jeżdżące tamtędy wielkie ciężarówki dostają zakaz poruszania się. Leży w bok od autostrady i nie jest tak znany jak inne miejsca: Lipica – stadnina słynąca ze szlachetnych białych koni czy najbardziej oblegana atrakcja turystyczna Słowenii i jednocześnie największa krasowa jaskinia w Europie – Postonjska Jama. Symbolami tego Krasu są zamek Štanjel, który swą nazwę zawdzięcza świętemu Danielowi, patronowi kościoła i okazałe domy z kamienia. Wędrując po pustych często drogach wdychamy zapach lawendy i tymianku.

Terra rosa

Do kamiennej krainy 200 lat p. n. e. przywędrowali Rzymianie przynosząc ze sobą oliwki, winogrona i orzechy.


Tekst i foto Marta Szatkowska-Kunavar

Zobacz kolejny artykuł

Spacer śladami historii miasta

Warto wybrać się na kolejny wakacyjny spacer, by poznać wyjątkową historię naszego miasta związaną z …