Najnowsze informacje
anal pump

Władza tylko na dwie kadencje?

W ostatnich dniach burzliwą dyskusję wywołała propozycja PiS, aby wójtowie, burmistrzowie i prezydenci byli wybierani tylko na dwie kadencje. Samorządowcy z Mazowsza Płockiego mają różne zdanie dotyczące tego pomysłu.
Propozycja przedstawiona przez PiS, która na razie ma bardziej charakter medialny, zakłada, że włodarze gmin i miast będą mogli rządzić tylko przez dwie kadencje. Pojawiła się informacja, że miałyby być to kadencje pięcioletnie. Według PiS kadencyjność ma pomóc w rozbiciu lub przynajmniej osłabieniu lokalnych „układzików” i zapobiec ich tworzeniu.
Oprócz samego pomysłu kadencyjności, mnóstwo kontrowersji wzbudziła wypowiedź prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, że w wyborach samorządowych w 2018 r. miałyby się liczyć wcześniejsze kadencje wójtów, burmistrzów i prezydentów.
Gdyby taka propozycja przeszła, to spora grupa samorządowców z Mazowsza Płockiego nie mogłaby już kandydować. Uwzględniając tylko kadencje od 2002 r., gdy po raz pierwszy wybieraliśmy wójtów, burmistrzów i prezydentów w wyborach bezpośrednich, to z 28 włodarzy gmin i miast Mazowsza Płockiego aż 16 nie mogłoby się ubiegać o reelekcję. W tym gronie byłby także prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.

Prezydent Płocka – to uderzenie w demokrację

Andrzej Nowakowski prezydentem Płocka został po raz pierwszy w 2010 r. W ostatnich wyborach samorządowych został wybrany na urząd prezydenta już w pierwszej turze. Zagłosowało na niego blisko 56 procent wyborców.
W swojej ocenie propozycji PiS-u Andrzej Nowakowski powołuje się na ekspertyzę Związku Miast Polskich, która określa, że takie zmiany byłyby niekonstytucyjne i ograniczałyby prawa obywatelskie, w tym bierne prawo wyborcze. (gsz), (jac)

Zobacz kolejny artykuł

780. rocznica lokacji Płocka

– Pierwsza lokacja miasta nastąpiła w roku 1237. W dokumencie lokacyjnym jest wiele tajemnic, których …