Najnowsze informacje
anal pump

Prezydent Płocka zarobi więcej

Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski będzie zarabiał 12.480 zł brutto. To maksymalne dopuszczalne wynagrodzenie. W ten sposób zarobki prezydenta Płocka zostały zrównane z miesięcznymi dochodami samorządowców (starostów, burmistrzów i wójtów) z powiatów płockiego, sierpeckiego i gostynińskiego, którzy zarabiają od 11 do 15 tysięcy zł brutto. Nie wszędzie jeszcze zapadły decyzje rad gmin, miast i powiatów o ustaleniu zarobków najważniejszych samorządowców, więc pobierają oni wynagrodzenie według stawek ustalonych jeszcze przed wyborami.
W ubiegłym tygodniu płoccy radni ustalili pensję prezydenta Andrzeja Nowakowskiego. Według projektu uchwały przygotowanego na sesję Rady Miasta miała to być kwota 9.632 zł brutto, czyli trochę niższa od ostatnich zarobków poprzednika, Mirosława Milewskiego, który zarabiał około 9.800 zł brutto. Jednak już na sesji radni zdecydowali o zwiększeniu zarobków do maksymalnego dopuszczalnego poziomu. Wniosek w tej sprawie złożył na przedsesyjnym spotkaniu wiceprzewodniczący Rady Miasta Wojciech Hetkowski.
– Czas skończyć z hipokryzją. Mam świadomość, ile pracy i zaangażowania wymaga funkcja prezydenta Płocka. Przez wiele lat dziwiło mnie, dlaczego prezydent zarabia mniej niż jego zastępcy i prezesi gminnych spółek. Oszczędności w budżecie miasta należy szukać w poprawie gospodarowania środkami finansowymi i pozyskiwaniu pieniędzy ze źródeł zewnętrznych, a nie w zmniejszaniu pensji prezydenta – argumentował Wojciech Hetkowski.
Szefowa klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości Wioletta Kulpa chciała, żeby w sprawie swoich zarobków wypowiedział się prezydent Andrzej Nowakowski: – W poprzednich kadencjach prezydent jasno określał, czy chce tyle zarabiać, czy nie. To czysto ludzkie pytanie, a nie żadna złośliwość. Nie mam nic przeciwko wynagradzaniu prezydenta, jeśli się wykaże w pracy – mówiła na sesji W. Kulpa, przypominając jednocześnie sytuację sprzed ośmiu lat, kiedy to na wniosek klubu SLD pensja ówczesnego prezydenta Mirosława Milewskiego została ustalona na niższym poziomie niż oczekiwali radni PiS.
– W kadencji 2002 – 2006 radny Rokicki przynajmniej trzykrotnie składał wniosek o ustalenie zarobków prezydenta Milewskiego na najwyższym dopuszczalnym poziomie – ripostował Wojciech Hetkowski. – Kompetencje do ustalania zarobków prezydenta Płocka ma Rada Miasta. Jeżeli teraz prezydent Nowakowski powie, że chciałby zarabiać więcej, to wyjdzie na pazernego. Jeżeli powie, że chce zarabiać mniej, to moim zdaniem zdeprecjonuje ten trud, który go czeka – dodał.
– Projekt uchwały ustalającej moje wynagrodzenie ani wniosek o jego zwiększenie nie były ze mną konsultowane. Moja praca co roku będzie oceniana przez Radę Miasta i moje zdanie nie ma tu nic do rzeczy. Startując w wyborach, miałem świadomość, że rezygnuję z diety poselskiej, która była dużo wyższa od proponowanych zarobków. Po prostu będę starał się rzetelnie pracować dla Płocka – powiedział Andrzej Nowakowski.
Ostatecznie wynagrodzenie prezydenta Płocka wynosi 12.480 zł brutto. Składa się na nie wynagrodzenie zasadnicze (6.200 zł), dodatek funkcyjny (2100 zł), dodatek specjalny (3.320 zł, czyli 40% sumy wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego) oraz dodatek za wieloletnią pracę (868 zł, czyli 14% wynagrodzenia zasadniczego, ten składnik będzie automatycznie wzrastał co roku). Za uchwaleniem takiego wynagrodzenia prezydenta głosowało 16 radnych, przeciw było 7.
W Sierpcu po staremu
Na stanowisko burmistrza Sierpca pozostał ponownie wybrany Marek Kośmider: – Jego wynagrodzenie pozostanie na dotychczasowym poziomie 11.973 zł brutto. Ponieważ funkcję burmistrza pełnił już w poprzedniej kadencji, do czasu ustalenia przez Radę Miasta nowego wynagrodzenia będzie pobierał dotychczasową pensję – wyjaśnia rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Sierpcu Stanisław Majchrzak.
Podobnie jak w Płocku wynagrodzenie burmistrza Sierpca to suma czterech składników: wynagrodzenia zasadniczego – 6.000 zł, dodatku funkcyjnego – 2.100 zł, dodatku specjalnego – 2.673 zł oraz 20% dodatku stażowego – 1.200 zł.
Starosta sierpecki Jan Laskowski będzie odbierał co miesiąc 11.500 zł brutto: – Pensja podstawowa to 5.700 zł, 20% dodatek stażowy to kwota 1.140 zł, dodatek funkcyjny to 1.700 zł oraz dodatek specjalny w wysokości 40% od sumy wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego w kwocie 2.960 zł – informuje sekretarz powiatu sierpeckiego Agnieszka Malanowska.

Starosta gostyniński czeka na sesję
Na swoim stanowisku pozostał także dotychczasowy starosta gostyniński Jan Baranowski.
– Decyzja o kwocie wynagrodzenia starosty zapadnie na sesji, która odbędzie się 29 grudnia – dowiedzieliśmy się w wydziale organizacyjnym Starostwa Powiatowego w Gostyninie.
Ponieważ Jan Baranowski był starostą w poprzedniej kadencji, postanowiliśmy się przyjrzeć jego oświadczeniu majątkowemu z ubiegłego roku. Zarobił wtedy 163.486,93 zł brutto. Dzieląc tę kwotę na 12 miesięcy, uzyskujemy 13.623,90 zł. Można przypuszczać, że wynagrodzenie gostynińskiego starosty nie będzie niższe.
Na swoim stanowisku pozostał również burmistrz Gostynina Włodzimierz Śniecikowski. W dziale kadr dowiedzieliśmy się, że jego wynagrodzenie będzie na dotychczasowym poziomie. Jednocześnie odesłano nas do oświadczeń majątkowych składanych przez burmistrza. Sprawdziliśmy, że w 2009 roku zadeklarował dochód w kwocie 170.336,40 zł, co przy podzieleniu przez 12 miesięcy daje 14.194,67 zł. Kolejne oświadczenie burmistrza Śniecikowskiego zostało złożone z datą 12 września tego roku, czyli na dwa miesiące przed końcem poprzedniej kadencji samorządu. Zadeklarował w nim dochód w kwocie 117.655,50 zł. Przy podzieleniu przez osiem miesięcy daje to 14.706,90 zł.

Nieźle w Słupnie
Z pozostałych gmin i miast Mazowsza Płockiego w zdecydowanej większości wynagrodzenia burmistrzów i wójtów pozostały na poziomie poprzedniej kadencji. Jeśli już są jakieś podwyżki, to bardzo niewielkie. Zdarzają się natomiast istotne cięcia pensji.
Na zarobki nie może uskarżać się wójt gminy Słupno Stefan Jakubowski. Co prawda radni dopiero 30 grudnia podejmą decyzję, ile będzie zarabiał w obecnej kadencji, ale wszystko wskazuje na to, że uposażenie Stefana Jakubowskiego nie ulegnie zmianie. A z oświadczenia majątkowego złożonego w kwietniu tego roku przez wójta Słupna wynika, że „ze stosunku pracy” zarobił blisko 160 tys. zł. Miesięcznie daje to kwotę ponad 13 tys. zł.
Na mniejszą pensję może liczyć burmistrz Gąbina Krzysztof Jadczak. Chociaż w jego przypadku radni zdecydowali o podwyższeniu wynagrodzenia zasadniczego o 200 zł do 5,9 tys. Do tego dochodzi dodatek funkcyjny w wysokości 1,9 tys. zł. Otrzyma też maksymalną stawkę, czyli 40 proc. dodatku specjalnego. To nieco ponad 3,1 tys. zł. Do tego dochodzi jeszcze dodatek za wysługę lat liczony od wynagrodzenia zasadniczego, co w przypadku Krzysztofa Jadczaka daje kwotę ok. tysiąca złotych. Razem burmistrz Gąbina zarobi brutto prawie 12 tys. zł. Podobne pieniądze zarobi wójt Starej Białej Sławomir Wawrzyński. Składowe jego pensji są niemal identyczne jak Krzysztofa Jadczaka.
Niezłą pensję ma wójt Rościszewa Jan Sugajski. To 11 tys. zł brutto. – Radni jeszcze nie decydowali o moich zarobkach, ale na pewno nie ma mowy o podwyżce – deklaruje. Na wynagrodzenie w takiej samej kwocie jak poprzedni wójt może liczyć nowy włodarz gminy Mała Wieś Andrzej Barciński. To 8,4 tys. zł. Na tym samym poziomie co poprzednio pensje będą mieli także wójtowie m.in. Bodzanowa czy Radzanowa.
Na kwotę powyżej 10 tys. zł miesięcznie może liczyć wójt Łącka Zbigniew Białecki. Ponad 8 tys. zarobi nowy wójt Brudzenia Dużego Andrzej Dwojnych. Natomiast w gminie Bulkowo radni zdecydowanie obniżyli pobory nowego wójta Gabriela Graczyka. Poprzedni wójt zarabiał nieco ponad 8,3 tys. zł brutto. Teraz radni jednogłośnie zdecydowali, że wynagrodzenie Gabriela Graczyka nieznacznie przekroczy kwotę 7 tys. Wszystko wskazuje na to, że będzie to wójt z najniższą pensją na Mazowszu Płockim.
Za to w ścisłej czołówce, jeśli chodzi o zarobki samorządowców, jest starosta płocki Piotr Zgorzelski. Radni ustalili jego wynagrodzenie na prawie 12,5 tys. zł. Uzasadnili to tym, że Piotr Zgorzelski kieruje jednym z największych powiatów w Polsce, w związku z tym ma obszerny zakres wykonywanych zadań.
W wielu przypadkach wójtowie i burmistrzowie swoich zarobków w obecnej kadencji będą pewni pod koniec roku. Wtedy bowiem odbędą się sesje rad, na których podejmowane będą decyzje o wynagrodzeniach. Tak jest w przypadku np. burmistrza Wyszogrodu, wójtów Nowego Duninowa, Staroźreb czy gminy Gostynin.
Jacek Danieluk
j.danieluk@tp.com.pl
Grzegorz Szkopek
g.szkopek@tp.com.pl

Zobacz kolejny artykuł

Rezonans najnowszej generacji na Winiarach

U ponad dwustu pacjentów wykonano badania nowoczesnym tomografem zakupionym dla szpitala wojewódzkiego na Winiarach. Najnowszej …