Najnowsze informacje
anal pump

Nowakowski prezydentem Płocka

Drugiej tury potrzebowali mieszkańcy Płocka, by wybrać prezydenta miasta. Przed dwoma tygodniami
w I turze o fotel zarządzającego miastem ubiegało się pięciu kandydatów. Największe poparcie uzyskało dwóch z nich: Mirosław Milewski, który zajął I miejsce, zdobywając ponad 35 % głosów, i Andrzej Nowakowski, którego poparło ponad 26 % głosujących. W przedwyborczych sondażach obaj panowie mieli zbliżony wynik, w niedzielę okazało się, że 52,34 % płocczan chce, by przez kolejne cztery lata prezydentem Płocka był Andrzej Nowakowski.
Na jego rywala
oddało głos 47,66 % mieszkańców miasta. Tym samym przynajmniej przez najbliższe cztery lata Płockiem rządzić będzie prezydent z PO.

Niedzielę 5 grudnia 2010 roku poseł Andrzej Nowakowski, rocznik 1971, na pewno zapamięta na długo. Przed czterema laty nie zdołał pokonać Mirosława Milewskiego, na którego głosowało niemal 60 % mieszkańców miasta, ale się nie poddał. W tym roku znów stanął w szranki z walczącym o trzecią kadencję Milewskim i tym razem udało mu się pokonać rywala.
Były już prezydent miasta Mirosław Milewski będzie musiał wyprowadzić się z Ratusza. – Takie są reguły demokracji, która pokazała, że płocczanie postanowili zmienić osobę zarządzającą miastem – powiedział po ogłoszeniu wyników głosowania. – Tę wolę płocczan należy uszanować. Ja ze swojej strony chciałbym podziękować wszystkim mieszkańcom miasta, którzy zarówno w I, jak i II turze głosowania oddali na mnie swój głos, którzy utożsamiali się z pozytywnymi zmianami, które zaszły w ostatnich ośmiu latach w Płocku. Chciałbym także podziękować wszystkim swoim współpracownikom, którzy wspólnie ze mną prowadzili kampanię wyborczą. W dalszym ciągu będę pracować dla Płocka, nie mam zamiaru się wyprowadzać z miasta. To jest moja pasja, a przecież jest wiele możliwości zawodowych i społecznych, które pozwolą tę pasję realizować. Oczywiście nadal będę pracował w Radzie Miasta. Na zawodowe zmiany przyjdzie czas po nowym roku. Na razie muszę odpocząć po wyczerpujących, trudnych, ostatnich tygodniach i zastanowić się nad swoimi dalszymi wyborami. Bardzo pozytywne w tej całej sytuacji jest to, że dużo więcej czasu będę mógł teraz poświęcić dla domu i rodziny.
Andrzej Nowakowski w I turze zajął II miejsce i przez dwa ostatnie tygodnie prowadził intensywną kampanię wyborczą. Spotykał się z płocczanami, opowiadał o swoich planach i zamierzeniach, o swoim programie i zmianach, które zamierzał wprowadzić w życie, jeśli wygra walkę o fotel prezydenta. Być może zyskał zwolenników, mówiąc głośno o zablokowaniu budowy linii tramwajowej, a może obietnicą, że nie będzie przeprowadzał czystek w Ratuszu.
Tuż przed wyborczą niedzielą do Płocka, na zaproszenie kandydata, miała się wybrać Hanna Gronkiewicz-Waltz, płocczanka z urodzenia, a obecnie prezydent Warszawy. „Wasze miasto potrzebuje Prezydenta, który rozumie ducha przedsiębiorczości, który przyciągnie inwestorów i zatrzyma w Płocku młodych ludzi. Andrzej Nowakowski – nauczyciel w słynnej Jagiellonce wie, jak ważna jest jakość kształcenia, ale też inwestycje w nowe żłobki, przedszkola, boiska i skwery. Jako samorządowiec i poseł na Sejm RP zdaje sobie sprawę, jak ważna jest walka o każdą złotówkę z funduszy unijnych” – napisała w liście do mieszkańców Płocka, gdy musiała odwołać przyjazd. Być może ten list sprawił, że 18 552 osoby zdecydowały się w mroźną niedzielę wyjść z domu i zagłosować na tego kandydata.
Trudno było w poniedziałek porozmawiać z nowym prezydentem miasta Andrzejem Nowakowskim. Stale przerywały rozmowę gratulacje składane przez mieszkańców miasta. – Chciałbym podziękować płocczanom za udział w wyborach i głosowanie na mnie – mówił po ogłoszeniu wyników. – Dziękuję, że obdarzyli mnie zaufaniem i obiecuję, że zrobię wszystko, by nie zawieść mieszkańców miasta.

To, co deklarowałem i do czego się zobowiązałem, będę realizował od pierwszego dnia po zaprzysiężeniu. Wiem, że będzie to ciężka, rzetelna praca i kolejny etap w moim życiu. Będzie to także zupełnie nowy wysiłek, ale tego się nie obawiam, bo teraz jest najlepszy czas, w którym mogę realizować swoje wizje.
Realizację swoich wizji prezydent elekt rozpocznie po zaprzysiężeniu. Do chwili zamknięcia numeru Tygodnika nie było wiadomo, czy ta uroczystość odbędzie się na pierwszej Sesji Rady Miasta 8 grudnia, czy dopiero na drugiej. Wiadomo natomiast, jakie będą pierwsze decyzje nowego prezydenta Andrzeja Nowakowskiego. – Przede wszystkim zrezygnujemy z budowy linii tramwajowej – zapewniał. – Mamy inne plany na rozwiązanie problemów komunikacyjnych miasta, a nie moglibyśmy ich realizować, gdyby ta inwestycja pozostała. Konieczny jest także bilans otwarcia. Pierwszy krok, który trzeba zrobić, to zobaczyć, w jakim miejscu jesteśmy. Będziemy realizować zobowiązania podjęte przez poprzedników, przede wszystkim te, z których nie będzie się można wycofać. Te inwestycje, które są na ukończeniu, oczywiście zrealizujemy. Ale bardzo ważne jest to, co przed nami. Musimy się też szybko zająć budżetem miasta, który jest przygotowany, ale trzeba wprowadzić do niego zmiany.
Andrzej Nowakowski nie chciał rozmawiać o swoich najbliższych współpracownikach w Ratuszu. Zapewniał, że to bardzo ważne decyzje i dlatego już prowadzone są rozmowy, ale nazwiska poznamy dopiero po zaprzysiężeniu. – Mam nadzieję, że te decyzje będą podjęte nie na cztery lata, ale na znacznie dłużej – powiedział.
W niedzielnych wyborach zdecydowało się wyjść z domu i zagłosować na jednego z kandydatów 35 409 osób. Andrzej Nowakowski otrzymał 18 552 głosy, czyli 52,39 %, zaś Mirosław Milewski 16 857, czyli zyskał uznanie 47,61 % osób, które wzięły udział w głosowaniu. Frekwencja była niewielka, niespełna 35 % płocczan postanowiło wziąć sprawy w swoje ręce i iść do lokalu wyborczego.
A jak układały się głosy? Dokładnie po 50%, czyli równą ilość głosów obaj kandydaci otrzymali w obwodach: Miejskie Przedszkole przy ul. Skłodowskiej, gdzie każdy dostał po 225 głosów, i w Spółdzielczym Domu Kultury, w którym zagłosowało po 256 osób na każdego kandydata. Najwięcej, bo ponad 83%, głosów otrzymał A. Nowakowski w Zakładzie Karnym. 25 osadzonych obdarzyło nowego prezydenta swoim głosem, 5 było zwolennikami M. Milewskiego. Z kolei 85,41% głosów, czyli 89, otrzymał były już prezydent w Szkole Podstawowej nr 13 przy ul. Sierpeckiej. Na 69 komisji obwodowych A. Nowakowski wygrał w 42, w 2 była idealna równowaga, w pozostałych więcej niż 50% głosów otrzymał ustępujący prezydent.
Nowy prezydent Płocka urodził się w 1971 roku w Sierpcu, jest magistrem filologii polskiej, ukończył Wydział Humanistyczny Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nauczyciel z Jagiellonki w latach 2002 – 2007 był płockim radnym, od 2005 roku – posłem na Sejm RP. Kolejne wyzwanie to zarządzanie przez najbliższe cztery lata Płockiem.

Relacja foto z dwóch sztabów wyborczych oraz jak głosowali kandydaci na Prezydenta Miasta Płocka

Jola Marciniak
j.marciniak@tp.com.pl

Zobacz kolejny artykuł

Rezonans najnowszej generacji na Winiarach

U ponad dwustu pacjentów wykonano badania nowoczesnym tomografem zakupionym dla szpitala wojewódzkiego na Winiarach. Najnowszej …