Najnowsze informacje
anal pump

Kto jest Świętym Mikołajem

Dla pani Hani z Zawidza na pewno wolontariusze płockiego Banku Żywności. Kiedy wzięła od nich paczkę, zaczęła płakać.
– Od pięciu lat nie jadłam żółtego sera. Nie było mnie stać na to, by go kupić, a teraz go mam – mówiła dziękując wolontariuszom. Najwspanialszym Mikołajem dla czwórki dzieci pani Ewy z Majek stali się nasi redakcyjni koledzy Grzegorz Szkopek i Dariusz Ossowski, którzy tuż przed świętami dotarli do nich z ogromnymi paczkami pełnymi słodyczy przygotowanymi w ramach akcji z Providentem „100 gwiazdkowych prezentów”. – To pierwsze w tym roku prezenty i chyba w ogóle pierwsze prawdziwe gwiazdkowe paczki, jakie moje dzieci dostały – mówiła szczęśliwa pani Ewa. Gdyby o Mikołaja zapytać podopiecznych „Kromki Chleba” Katolickiego Stowarzyszenia Pomocy im. św. Brata Alberta, bez wątpienia odpowiedzą, że wolontariuszki, które pomagają rozwiązywać trudne sprawy, codziennie przygotowują dla nich jedzenie, a od wielu lat niezwykłe wigilijne spotkania. Takie prawdziwe, domowe. Trzyletnia Julka, podopieczna Domowego Hospicjum dla Dzieci, mówiąc o Mikołaju, nie zapomina o dzieciakach ze szkoły muzycznej w Płocku, wspaniałym koncercie zagranym także dla niej, prezentach i maskotkach, które zawsze przed gwiazdką przekazują dzieciaki.
Nadchodzące święta pokazują i, co ważne, potwierdzają, że Mikołajem może być każdy, tak zupełnie po prostu, bo wystarczy zrobić bezinteresownie coś dobrego dla innych. A jak dodają nasi rozmówcy, którzy od lat wcielają się w tę przepiękną rolę, zrobić można wszystko. Wystarczy tylko chcieć.
I ta maksyma od wielu lat przyświeca doskonale znanej płocczanom fundacji „Ich Dom”, która od kilkunastu lat pomaga odnaleźć własne miejsce w świecie i zrealizować jedno z najpiękniejszych marzeń o znalezieniu własnego domu wychowankom opuszczającym placówki opiekuńczo – wychowawcze. Obecnie pod opieką fundacji jest piętnaście rodzin. – Na tegoroczną gwiazdkę mamy dla nich dodatkowo piękny prezent od naszego sponsora firmy JYSK, który przekazał nam pulę 10 tys. zł. Każda z rodzin będzie mogła sobie wybrać coś niezbędnego, potrzebnego, oczekiwanego do swojego mieszkania. Już nawet zamontowałem bagażnik na swoim samochodzie, bo wiem, że jedna z pań marzy o szafie, no i trzeba będzie ją jakoś przetransportować do domu – mówił o tegorocznych przygotowaniach do gwiazdowych zakupów prezes fundacji „Ich Dom” Jan Krzeski.
Zapewnia, że w pomaganiu zwłaszcza tym przedświątecznym nie ma żadnej rutyny. Chociaż przyznaje, że to ogrom pracy, to zaraz dodaje, że także ogrom radości i satysfakcji. – Rokrocznie naszym wszelkim spotkaniom, akcjom, a szczególnie tym świątecznym towarzyszą niezwykłe emocje. W nie są wpisane przecież różne losy, smutki i radości osób i rodzin związanych z fundacją – dzieli się wrażeniami o przedświątecznych przygotowaniach w fundacji Jan Krzeski.
Wiele emocji, na szczęście takich dobrych, towarzyszy co roku w grudniu setkom wolontariuszy płockiego Banku Żywności. To jedni z najbardziej zapracowanych osób. Zbierają żywność, która trafia do 40 tys. osób w Płocku i regionie płockim. W czasie tegorocznej przedświątecznej zbiórki zebrali 31 ton żywności. – Przypominam sobie czas sprzed pięciu lat, gdy zbiórkę prowadziło dosłownie kilku wolontariuszy w trzech sklepach. W tym roku żywność zbierało 441 wolontariuszy. Cieszę się, że nasza idea pomocy spotyka się z tak dobrym odbiorem i wyzwala tak piękne odruchy serca. Bo to dzięki naszym wolontariuszom, dzięki tym wszystkim Mikołajom, którzy dzielą się z nami i wrzucają do koszy różne produkty, rozjaśniamy życie osób borykających się z ogromnymi problemami. Przed świętami ta pomoc nabiera jakiegoś szczególnego wymiaru, chociaż jest przez nas prowadzona przez cały rok – mówi wiceprezes płockiego Banku Żywności Aldona Cybulska.
W Banku Żywności Mikołajem jest właściwie każdy wolontariusz. A ci są, jak mówi Aldona Cybulska, w wieku od pięciu do stu pięciu lat. – Nie ma w tym przesady. Bo przychodzą rodzice z małymi, kilkuletnimi dziećmi, które dzielnie noszą drobne rzeczy, układają, rozdzielają dla swoich rówieśników. To są wspaniali ludzie, wspaniałe sytuacje. Dla nich chce się to dalej robić. Nie chciałabym, nawet chyba nie umiałabym z tego zrezygnować – dodaje Aldona Cybulska.
Z pomagania nie rezygnują także w Katolickim Stowarzyszeniu św. Brata Alberta, gdzie w tym roku wyjątkowo będą aż cztery Mikołaje dla dwustu osób. A jak mówi prezes stowarzyszenia Anna Kozera, jest to miejsce, gdzie ta pomoc ma szczególny wymiar. Bo kierowana jest do osób najsłabszych, najbiedniejszych, bezdomnych, bezrobotnych. W stowarzyszeniowej stołówce na posiłkach spotyka się codziennie setka osób, a bywa, że przychodzi i powyżej setki. Jak mówi Anna Kozera, niesamowita atmosfera tego miejsca to zasługa pań, wolontariuszek, które codziennie od samego rana przygotowują kanapki i parzą herbatę. Pracownicy i podopieczni mówią o nich, że to świetne kobiety. I dodają, że można by nawet powiedzieć o nich święte. To jest miejsce, w którym nie tylko się je, ale i przeżywa wiele ludzkich, zazwyczaj trudnych historii. Ale przed świętami także miejsce, do którego zagląda radość. Jest serdecznie i ciepło, bo tak powinno się przeżywać czas świąt.

Niebieski Mikołaj

Ciepła, radości i prezentów zawsze można się spodziewać od płockich szczypiornistów z Orlen Wisły. Tradycyjnie odwiedzili dzieciaki przebywające na oddziałach pediatrycznym i neonatologicznym Szpitala Świętej Trójcy w Płocku. Jak zawsze nie zapomnieli o drobnych upominkach, a dla swoich młodych fanów mieli sportowe pamiątki wraz z autografami. Przed świętami mistrzów Polski można było spotkać także w galerii Wisła, gdzie przez cały dzień bawili się z fanami i oczywiście zbierali podarunki dla najbardziej potrzebujących w akcji Banku Żywności. Razem z dzieciakami sportowcy ubierali choinkę, serwowali świąteczne potrawy, a wcześniej z kibicami w Orlen Arenie zbierali zabawki dla dzieciaków na gwiazdkowe prezenty.
O świątecznych podarunkach dla najbardziej potrzebujących nie zapominają piłkarze nożni Wisły Płock. W tym roku dołączyli do akcji „Szlachetna paczka”. I zostali Mikołajem dla rodziny z dwójką dzieci. Przekazali lodówkę, bo to był największy problem rodziny, która jedzenie zimą trzymała na parapecie. Do wymarzonej lodówki piłkarze dołączyli klubowe gadżety i oczywiście piłkę dla chłopaków, aby, jak mówią nożni: – chłopcy mogli spełniać marzenia o byciu wielkimi piłkarzami.
Na szlachetnej paczce się nie kończy, bowiem trwa licytacja klubowych gadżetów na aukcjach internetowych, odbył się koncert charytatywny. A niezwykle miłym prezentem dla wszystkich płocczan jest kolęda „Przybieżeli do Betlejem” nagrana razem z prezydentem Płocka Andrzejem Nowakowskim i dzieciakami z Młodzieżowego Domu Kultury.

Ale paczka!

Wędrując po Płocku przed świętami nie sposób zapomnieć o rzeszy wolontariuszy, którzy w mniej lub bardziej spektakularny sposób niosą radość na świąteczny czas. Tu z pewnością nie można pominąć blisko pięćdziesiąt osób współpracujących z Miejskim Wolontariatem funkcjonującym w płockim Ratuszu. – W tym roku była gwiazdkowa loteria. Sprzedaliśmy 270 losów, z których dochód – 2700 zł przeznaczyliśmy na leki dla małej Sandry. Oczywiście wolontariusze zbierali żywność i udało nam się przygotować 150 paczek dla najbardziej potrzebujących mieszkańców Starówki. Pozostałą część żywności przekazaliśmy dla dzieciaków ze Specjalnego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego nr 1 w Płocku. Tu słowa podziękowania należą się naszym pracującym bez wytchnienia „etatowym” wolontariuszom, ale także Komunikacji Miejskiej, kierowcom KM, którzy pomagali nam przewozić, przenosić setki kilogramów żywności, studentom Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, uczniom Zespołu Szkół Budowlanych, Gimnazjum i Szkoły Podstawowej w Bielsku – dziękowała wszystkim zaangażowanym w przedświąteczne kampanie Beata Olszewska, pełnomocnik prezydenta do spraw wolontariatu.
Małych Mikołajów gościli tuż przed gwiazdką mieszkańcy Domu Dziennego Pobytu dla Osób z Chorobą Alzheimera. Niezwykle wzruszające spotkanie jasełkowe przygotowali dla nich uczniowie Szkoły Podstawowej w Dobrzykowie. Były łzy wzruszenia, wspólne śpiewanie kolęd. – To już nasze kolejne spotkanie. Cieszymy się, że możemy wnieść trochę radości w życie chorych osób i rozjaśnić im swoją obecnością przedświąteczny czas – mówili uczniowie, którzy do Domu przy Sienkiewicza zaglądają nie tylko od święta.
Mały, duży, młodszy czy starszy, każdy Mikołaj przed świętami jest bardzo zapracowany. Równie ważny jest każdy, ten, który przynosi ogromną, ale i ten, który przynosi nieco mniejszą paczkę. Ale zazwyczaj są to ogromne paczki, jak te przekazane od wolontariuszy „Szlachetnej paczki”. W tym roku płoccy i nie tylko wolontariusze, wśród których są między innymi uczniowie płockich szkół, strażacy, właściciele firm i setki bezimiennych darczyńców, rozwieźli setki kilogramów prezentów. Udało się nimi obdarować i uszczęśliwić ponad sześćdziesiąt rodzin. Kilkadziesiąt dzieciaków, których radości na widok otwieranych wyczekanych, wymarzonych prezentów nie da się opisać.
Teresa Radwańska-Justyńska
t.radwanska@tp.com.pl

Jak pomagamy innym przed świętami?
Nadchodzący czas świąt Bożego Narodzenia przez wszystkich jest traktowany w wyjątkowy sposób. Jego czar polega także na tym, że bezinteresownie, z potrzeby serca staramy się w wyjątkowy sposób obdarować tych, którzy na takie wsparcie czekają. Płocczanie chętnie pomagają, wspierają akcje, kampanie dające chwile radości małym i dużym. Po prostu lubią być świętymi Mikołajami.

Michał Kalwasiński
Jestem takim domowym św. Mikołajem. Więcej uwagi zwracam na to, co mogę zrobić w domu, aby odciążyć rodziców. Bardziej angażuję się w prace domowe. Zwiększam zakres domowych obowiązków. Takie może drobne sprawy dają i mnie, i moim najbliższym wiele satysfakcji.

Klaudia i Anna Wiśniewskie
Ja staram się dołączać do organizowanych w hipermarketach zbiórek żywności, zawsze wrzucam do koszyka produkty, których nie powinno zabraknąć szczególnie na świątecznym stole w każdym domu. Córka również uczy się, że z potrzeby serca należy pomagać innym. Uczestniczy w różnych akcjach pozwalających pomóc innym dzieciom. W okresie przedświątecznym odbywa się to najbardziej intensywnie. Ale pomaga przez cały rok, dołącza do szkolnych akcji zbierania nakrętek, etykiet, akcji „Góra grosza”, aby pomóc innym dzieciakom.

Ewa Stania-Tomczak
W święta Bożego Narodzenia zawsze staram się wspierać osoby najbiedniejsze, choćby artykułami spożywczymi. Jestem osobą wierzącą i ten czas ma dla mnie dodatkowy głębszy wymiar. Tak jak Bóg dał nam prezent w postaci narodzin Jezusa Zbawiciela, tak my możemy okazać miłość bliźniemu. Podzielić się z nim choćby słowem czy gestem. O potrzebujących staram się zawsze pamiętać w modlitwie. Jestem przekonana, że to dla nich największe wsparcie. Święta są czasem radości, tak więc staram się obdarować osoby uśmiechem, powiedzianymi z głębi serca życzeniami „Wesołych Świąt”, które mogą być wyjątkowym prezentem.

Ewa Wiśniewska
Bardzo cenię sobie zbiórki żywności w sklepach i zawsze w nich uczestniczę. Jest wielu bardzo potrzebujących ludzi, dla których ten rzeczowy wymiar pomocy ma naprawdę ogromne znaczenie. Staram się choć w jakiejś części odpowiedzieć na to oczekiwanie. Z całą rodziną oglądamy też reklamowe bloki mikołajkowe, żeby pomóc dzieciakom, chociaż w taki symboliczny sposób.

Michał Fladziński
Dla mnie jest to czas, kiedy mogę bardziej zaakcentować i skoncentrować się na pomaganiu w domu. Zbliżające się święta są okazją do tego, by zauważyć, że poprzez drobne sprawy możemy pomóc najbliższym i sprawić tym wiele radości. Wspólne przygotowywanie się do świąt w miłej, serdecznej atmosferze jest także prezentem, którym warto obdarować rodzinę.

Wojciech Krokoszyński
Dołączam do akcji przedświątecznych organizowanych w szkole, w której pracuję (Gimnazjum nr 2 w Płocku). Nie jest trudno innym pomagać. Trzeba po prostu chcieć. Nasze życie jest tak skonstruowane, że jedni mają lepiej, inni gorzej i trzeba się wspierać. Czas świąt jest dobrym czasem na pomoc, ale też czasem, w którym powinniśmy pamiętać, że warto pomagać innym przez pozostałe dni w roku. Ciepłe serdeczne odruchy serca, te mające materialny i niematerialny wymiar, są potrzebne przez 365 dni w roku.     (rad)

Zobacz kolejny artykuł

Rezonans najnowszej generacji na Winiarach

U ponad dwustu pacjentów wykonano badania nowoczesnym tomografem zakupionym dla szpitala wojewódzkiego na Winiarach. Najnowszej …