Najnowsze informacje
anal pump

Wielkie rozczarowanie

Piłkarze ORLEN Wisły zremisowali 25: 25 z mistrzem Szwecji IFK Kristianstad w meczu ósmej kolejki grupy A Ligi Mistrzów. Po regulaminowym czasie gry José de Toledo rzucił gola z rzutu bezpośredniego, ale sędziowie nie uznali bramki z powodu przekroczenia linii 9 m przez rzucającego.
W ostatnim meczu I rundy ORLEN Wisła przegrała z mistrzem Szwecji 24: 25, po raz kolejny pokazując, że nie potrafi w końcówce spotkania dowieźć korzystnego wyniku. Mecz rewanżowy był wielką niewiadomą i nie da się ukryć, że kibice bardzo czekali na pierwszą wygraną płockiej drużyny.
Trzy pierwsze piłki obronił bohater pierwszego meczu, Richard Kappelin. To właśnie jego zespół prowadził od pierwszych minut. Pierwszy pokonał bramkarza gości José de Toledo w 5. min, który jako jedyny z płocczan punktował przez pierwsze 10 min.
W 11. min był pierwszy w tym spotkaniu remis 4: 4. Po trzecim remisie, 6: 6 w 17. min, Szwedzi dwukrotnie wykorzystali błędy ORLEN Wisły, po czym trener Piotr Przybecki poprosił o przerwę w grze, po której szybko – już w 18. min – płocczanie doprowadzili do wyrównania 8: 8. W 21. min płocczanie pierwszy raz wyszli na prowadzenie 10: 9. Z kolei przy stanie 11: 10 w 22. min Ola Lindgren wziął czas. Do końca I połowy wynik był już remisowy.
Trzeci kwadrans spotkania miał podobny przebieg do I połowy, tyle że ORLEN Wisła w 38. min powiększyła prowadzenie do dwóch goli (17: 15), ale w 43. min goście nie tylko zniwelowali różnicę, lecz wyszli na prowadzenie 18: 17. W 46. min przy stanie 18: 19 trener Przybecki wziął minutową przerwę w grze, by po pięciu sekundach skończył instruować swoich zawodników. W efekcie przerwy, w 47. min goście prowadzili 21: 18, a w 51. min już 23: 18. Szansa zdobycia punktów w meczu zaczęła się oddalać.
A jednak płocczanie nie zrezygnowali z walki i w 53. min zmniejszyli rozmiary porażki do wyniku 21: 23, co zmusiło trenera Lindgrena do poproszenia o przerwę w grze, po wznowieniu której Tim Sorensen zdobył swoją 7., a drużyna 24. bramkę.
W 58. min Gilberto Duarte ustalił wynik na 23: 24, ale goście odpowiedzieli 25. bramką. Siódmy raz pokonał Kappelina Michał Daszek, a do remisu 25: 25 doprowadził Jose De Toledo.
38 sekund przed końcowym gwizdkiem o ostatni czas poprosił Ola Lindgren, ale jego zawodnicy nie wykorzystali szansy. 15 sekund przed końcem zielony kartonik na stoliku sędziowskim położył trener ORLEN Wisły, jednak remis pozostał do końcowego gwizdka.
W regulaminowym czasie mecz zakończył się remisem. Ostatni rzut wykonywany przez José de Toledo choć wpadł do siatki, nie został uznany przez sędziów, ponieważ została przekroczona linia 9 m.
ORLEN Wisła: Adam Borbely, Marcin Wichary – Michał Daszek 7, Gilberto Duarte 2, Przemysław Krajewski 2, Dan Emil Racotea 2, Nemanja Obradovic 1, Valentin Ghionea 1, Tomasz Gębala, Sime Ivic 2, Maciej Gębala 1, Marko Tarabochia 2, Igor Żabic, Lovro Mihic, José de Toledo 5.
IFK Kristianstad: Richard Kappelin, Leo Larsson – Mario Lipovac 2, Arnar Freur Arnadsson 1, Phipip Henningsson 3, Tim Sorensen 7, Albin Lagergren 6, Johannes Larsson, Olaf Gudmundsson 2, Victor Hallen 1, Helge Freiman 3.
Pozostałe wyniki: Mol Pick Szeged – Barcelona Lassa 31: 28, Nantes – PPD Zagrzeb 28: 27, Vardar – Rhein Necar Lowen 30: 26.
Po meczu powiedzieli: Piotr Przybecki, trener ORLEN Wisły: – Czuję rozczarowanie, że tylko ten jeden punkt udało się nam zdobyć. Moja drużyna zasłużyła na więcej, biorąc pod uwagę, że w II połowie już przegrywaliśmy 5 bramkami, potem zmieniliśmy styl gry w obronie na 5-1 z Gilbertem Duarte z przodu. Rywale popełnili serię błędów. Ostatnia akcja to była taka „rosyjska ruletka”, mogło wpaść, mogło nie wpaść, mogliśmy przegrać. Ale też z powodu presji, jaka była w hali, graliśmy momentami zbyt nerwowo, można było grę uspokoić. Dobrze, że pokazaliśmy charakter, energię, ale tylko na tyle nas było stać.

Jol.

Tabela po 8 kolejkach

1. HC Vardar 15 219-188 (31)
2. Rhein Neckar Lowen 11 240-217 (23)
3. HBC Nantes 11 231-222 (9)
4. Barcelona 10 240-221 (19)
5. Mol Pick Szeged 9 241-228 (13)
6. IFK Kristianstad 4 204-239 (-35)
7. Orlen Wisła Płock 2 213-237 (-24)
8. PPD Zagrzeb 2 196-232 (-36)

Zobacz kolejny artykuł

Nie odczarowali Poznania

Ostatni raz Wisła zdobyła punkt w Poznaniu w 2002 roku. Tej fatalnej passy nie udało …