Najnowsze informacje

Jerzy Brzęczek na kolejne dwa lata z Wisłą

Tuż przed wyjazdem do Białegostoku na ostatni w rundzie zasadniczej mecz ligowy trener Jerzy Brzęczek przedłużył kontrakt na kolejne dwa lata z Wisłą Płock.
– Początek naszej współpracy nie był komfortowy. Po ośmiu kolejkach mieliśmy 8 pkt. i XIV miejsce w tabeli. Wtedy nikt się nie spodziewał, że dziś będziemy się cieszyć z piątego miejsca, a walczyć będziemy o czwarte – powiedział na konferencji prasowej przed meczem z Jagiellonią trener Wisły Płock Jerzy Brzęczek.
Jerzy Brzęczek rozpoczął pracę z zespołem Wisły Płock w lipcu 2017 roku, oficjalnie trzy dni przed pierwszym meczem sezonu 2017/2018, kiedy to z klubem pożegnał się po pięciu latach współpracy trener Marcin Kaczmarek.
Po rozegraniu 30 kolejek drużyna Wisły ma na swoim koncie 14 zwycięstw, 4 remisy i 11 porażek, co daje 49 pkt. i czwarte miejsce w tabeli. Dwukrotnie, we wrześniu i grudniu, został trenerem miesiąca.
Trener Jerzy Brzęczek przez dziewięć miesięcy pracy w Płocku stworzył drużynę, która potrafiła wygrywać z najlepszymi zespołami w kraju. – Wbrew przedsezonowym zapowiedziom, patrząc na ludzi grających w drużynie, muszę ich pochwalić za pasję, zaangażowanie i za to, że jest w nich głód osiągnięcia wyniku – pochwalił swoich podopiecznych.
Szkoleniowiec podpisał kontrakt na dwa kolejne sezony. – Mam nadzieję, że osiągniemy wysoki wynik, ale wiemy doskonale, że nie będzie łatwo go poprawić. Udało się wiele zrealizować, ale przed nami jest jeszcze więcej wyzwań – zapowiedział.
– Przedłużenie kontraktu z Jerzym Brzęczkiem było dla nas absolutnie kluczową sprawą. Latem umowę z trenerem podpisywaliśmy w specyficznych warunkach, na nieco promocyjnych zasadach. Wówczas chcieliśmy zatrudnić dobrego szkoleniowca, a trener chciał podjąć pracę w dobrym klubie. Udało nam się pomóc sobie wzajemnie. Rozmowy i negocjacje na temat pozostania Jerzego Brzęczka w Wiśle trwały od pewnego czasu i cieszę się, że zakończyły się powodzeniem – powiedział zadowolony prezes Wisły Płock Jacek Kruszewski.

Jol.
fot. Sebastian Wiciński Wisła Płock

Zobacz kolejny artykuł

Były fajerwerki, ale nie na boisku

Podczas sobotniego spotkania Wisły były fajerwerki, chociaż nie do końca takie, na jakie czekali kibice, …