Najnowsze informacje
anal pump

Taką drużynę chcemy oglądać

Wielkie brawa dla piłkarzy nożnych Wisły Płock za sobotnie spotkanie. Przed meczem wszystkie argumenty przemawiały za Arką, która była na fali – wygrała dwa spotkania z rzędu i awansowała w Pucharze Polski. Poza tym trener Arki miał do dyspozycji wszystkich swoich podstawowych zawodników. Wisła była po czterech z rzędu porażkach, bez lidera, a na dodatek musiała bronić się w pierwszych minutach przed zaciekle atakującymi gdynianami. Płocczanie przetrwali trudny okres, a potem dali pokaz gry, nie bacząc na decyzje sędziego VAR i nie załamując się tym, że Nico Varela nie strzelił karnego. Taką Wisłę chcemy oglądać, taka drużyna ma wielkie szanse, by zakończyć rundę zasadniczą w górnej ósemce.
Niespełna 3 tys. widzów obserwowało pojedynek z Arką i na pewno żaden z nich nie wyszedł ze stadionu przed końcowym gwizdkiem sędziego. Jeśli oczywiście przetrwał pierwsze 10 min pojedynku, kiedy płocczanie rozpaczliwie starali się zatrzymać rywala. Potem gra się wyrównała, a wreszcie do głosu doszli gospodarze, całkowicie dominując przeciwników.
Pierwszy efekt był w 23. min, kiedy to nieporozumienie piłkarzy z Gdyni – problemy ze złapaniem piłki mieli bramkarz Arki i Michał Marcjanik – wykorzystał José Kanté, pakując futbolówkę do pustej bramki. Sędzia VAR uznał gola. Jego zdaniem płocki napastnik przy odbieraniu piłki nie faulował bramkarza gości.
W 26. min znakomitą akcję przeprowadził Giorgi Merebaszwili, dośrodkowując na głowę Kantégo, który umieścił piłkę w siatce. Ale sędzia VAR stwierdził, że nie minęła ona całym obwodem linii bramkowej.
W 30. min, w kolejnej akcji Wisły, Tadeusz Socha podciął Merebaszwilego tuż przy linii końcowej boiska, na co sędzia pokazał na 11 m. Strzał Nico Vareli obronił Pavels Steinbors, ale wzbudziło to w Urugwajczyku tylko złość, nie zniechęcenie.
Co nie powiodło się wtedy, udało się w 41. min. José Kanté podał do Merebaszwilego, a ten uruchomił czającego się Varelę, który, nie zważając na biernych obrońców Arki, umieścił piłkę w bramce. W 44. min ponownie świetną sytuację stworzył Kanté, ale skuteczniejszy tym razem był Steinbors.
W 45. min goście byli bliscy zdobycia gola kontaktowego. Po dośrodkowaniu Grzegorza Piesia piłkę dostał Ruben Jurado, ale na stanowisku stał Seweryn Kiełpin, który obronił strzał, ratując po raz drugi w tym meczu swoją drużynę.
Po przerwie płocczanie nadal atakowali, stwarzając groźne sytuacje. Gdyby nie Steinbors, wynik byłby wyższy, ale bramkarz Arki nie dawał się zaskoczyć strzelającym Nafciarzom. Zmienić rezultat mógł w 56. min Merebaszwili, z kolei bramkę dla gości mógł zdobyć w 60. min Piesio, ale piłkę złapał mocno Kiełpin. W 64. min Merebaszwili zderzył się z bramkarzem gości, na szczęście nic się nikomu nie stało.
Szansę na podwyższenie wyniku miał w 80. min Konrad Michalak. Sam wypracował sobie sytuację, niestety strzelił odrobinę za wysoko. W doliczonym czasie strzał Merebaszwilego obronił Steinbors.
Na koniec ważna uwaga. To był mecz Seweryna Kiełpina, który nie dał się pokonać, choć Arka stworzyła sobie kilka sytuacji. Z kolei płocka drużyna pokazała szybki futbol z efektownymi akcjami, a piłkarze oddali aż 10 celnych strzałów na bramkę Pavelsa Steinborsa, najjaśniejszego punktu gdyńskiej drużyny. Gdyby nie on, rywale przegraliby znacznie wyraźniej na stadionie w Płocku.
Wisła Płock: Seweryn Kiełpin – Cezary Stefańczyk, Adam Dźwigała, Igor Łasicki (88. Alan Uryga), Arkadiusz Reca – Damian Rasak, Damian Szymański, Giorgi Merebaszwili, Nico Varela – Semir Stilic (76. Konrad Michalak), Jose Kante.
Arka: Pavels Steinbors – Damian Zbozień, Michał Marcjanik, Frederik Helstrup Jensen, Tadeusz Socha (86. Adsam Danch) – Antoni Łukasiewicz, Sergiej Kriwiets (62. Rafał Siemaszko), Mateusz Szwoch, Luka Zarandia (46. Patryk Kun) – Grzegorz Piesio, Ruben Jurado.
Pozostałe wyniki: Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin 1: 0, Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław 3: 1, Zagłębie Lubin – Bruk Bet Nieciecza 4: 2, Sandecja Nowy Sącz – Legia Warszawa 2: 2, Piast Gliwice – Lech Poznań 0: 0, Wisła Kraków – Górnik Zabrze 2: 3, Cracovia – Korona Kielce rozegrany został w poniedziałek.

Jol.

Tabela po 18. kolejce

1. Górnik Zabrze 18 35 39 : 26
2. Legia Warszawa 18 32 24 : 19
3. Jagiellonia Białystok 18 30 23 : 22
4. Korona Kielce 17 29 28 : 17
5. Lech Poznań 18 29 26 : 15
6. Wisła Kraków 18 28 25 : 22
7. Zagłębie Lubin 18 27 26 : 20
8. Arka Gdynia 18 27 22 : 19
9. Lechia Gdańsk 18 23 26 : 27
10. Wisła Płock 18 23 21 : 25
11. Śląsk Wrocław 18 23 22 : 27
12. Sandecja Nowy Sącz 18 19 16 : 25
13. Cracovia 17 18 21 : 25
14. Bruk Bet Nieciecza 18 18 20 : 26
15. Piast Gliwice 18 18 19 : 27
16. Pogoń Szczecin 18 10 14 : 30

Zobacz kolejny artykuł

19 dyscyplin, 3,5 tysiąca uczniów

Mało kto spodziewał się tak wielkich atrakcji podczas uroczystości rozpoczęcia rozgrywek Młodzieżowej Ligi Sportowej 2017/2018. …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.