Najnowsze informacje
anal pump

Pierwsze zwycięstwo płocczan

Piłkarze ręczni ORLEN Wisły wygrali 25: 24 na wyjeździe z wicemistrzem Węgier MOL Pick w meczu 10. kolejki grupy A Ligi Mistrzów. Było to pierwsze zwycięstwo płockiego zespołu w tej edycji rozgrywek. Podopieczni Piotra Przybeckiego dostarczyli kibicom wielu emocji i zasłużenie schodzili wygrani z parkietu hali w Szegedzie.
Po kiepskich pierwszych pięciu minutach Wisła uporządkowała grę w obronie i zagrała skuteczniej w ataku. W 8. min wyszła na prowadzenie 3: 2. W 9. min faul Nemanii Obradovicia spowodował rzut karny i Zsolt Balogh doprowadził do wyrównania zza linii 7 m. Minutę później znów obrona płocczan była delikatnie spóźniona, co spowodowało podyktowanie przez sędziów rzutu karnego Zsolta Balogha, który wybronił Adam Morawski.
Na trzybramkowe prowadzenie po odebraniu piłki przez José de Toledo – po złym podaniu Węgrów – wyprowadził płocczan Obradović rzutem zza linii 9 m. Juan Carlos, trener Picku, nie zastanawiał się długo i wziął czas.
Przed końcem 18. minuty pojedynku trener Wisły Piotr Przybecki położył zieloną karteczkę na stoliku sędziowskim, aby uspokoić grę swoich podopiecznych i ustalić zagrywkę w najbliższej akcji. Niestety bez efektu, bo po chwili była już tylko jedna bramka przewagi płocczan.
Do wyniku 9: 11 doprowadził rzutem na taśmę Brazylijczyk José de Toledo. Przy rękach w górze sędziów zaskoczył byłego zawodnika Wisły – bramkarza Marina Sego. W 24. min Wisła miała szansę wyjść na czterobramkowe prowadzenie, ale Przemysław Krajewski przy wyprowadzaniu kontry popełnił rzadko spotykany błąd kozłowania.
W 26. min Żytnikow rzucił pierwszą w tym meczu bramkę swojemu poprzedniemu klubowi, ustalając wynik na 10: 12. Po chwili Adam Morawski świetnie obronił bardzo mocny rzut Richarda Bodo. Jeszcze Dan Racotea rzucił 13. bramkę dla swojego zespołu, a wynik pierwszej połowy 12: 14 ustalił rzutem ze skrzydła Mario Sostarić.
Drugą połowę Wisła zaczęła od złego rzutu Toledo i zostawienia dziury w obronie, co poskutkowało bramką Jonasa Kallmana. W 34. min Wisłę osłabił Obradović, ale rzut karny wykonywany przez Stasa Skube doskonale obronił Morawski. W 37. min znów lepszy był Morawski, który obronił rzut Żytnikowa w sytuacji sam na sam.
Po 10. min drugiej połowy trener Przybecki, po chwili słabszej gry drużyny, ponownie zebrał swoich zawodników na minutową rozmowę przy ławce, aby wytłumaczyć błędy i ustalić grę w najbliższej akcji w ataku. Była to również dobra okazja, aby ostudzić zapał przeciwników.
Po podwójnym błędzie Brazylijczyka Toledo i faulu, po którym Zsolt Balogh wykorzystał rzut karny, w 41. min był remis 18: 18. W 44. minucie Thiagus Petrus wyprowadził Węgrów na pierwsze prowadzenie w drugiej połowie (20: 19).
Na ostatni kwadrans do bramki wszedł Adam Borbely, a wtedy Pick wypracował trzybramkowe prowadzenie. Wisła zaczęła się gubić w ataku i rzucać z nieprzygotowanych pozycji. W 50. min, po celnym rzucie Igora Żabicia i wyniku 22: 21, trener Juan Pastor zdecydował się wziąć swoich podopiecznych na krótką rozmowę, aby ochłonęli i spokojniej zagrali następną akcję w ataku.
Rumun Dan Racotea przy odrobinie szczęścia pokonał w 52. min Marina Sego i doprowadził do kolejnego remisu w tym meczu – 22: 22. Potem dwiema wkrętkami popisali się najpierw Żytnikow, a po chwili Igor Zabic i w 53. min znów był remis 23: 23.
Przy stanie 24: 24 fatalny błąd popełnił Zsolt Balogh, bramkę zdobył Toledo, jak się okazało, ustalając wynik spotkania.
Wygrana z MOL Pick Szeged jest pierwszym zwycięstwem ORLEN Wisły w tym sezonie. Następny mecz płocczanie zagrają dopiero w lutym 2018 roku.
MOL Pick Szeged: Jose Sierra, Marin Sego – Jonas Kallman 2, Richard Bodo 5, Sergej Gorbok, Thiagus Petrus Goncalves 2, Balint Fekete, Szaboics Zubej, Zsolt Balogh 6, Stas Skube, Alen Blazevic, Matej Gabor 1, Mario Sostaric 1, Pedro Alvarez, Bence Banhid 3, Dmitry Żytnikow 4.
ORLEN Wisła: Marcin Wichary, Adam Borbely, Adam Morawski – Michał Daszek 1, Gilberto Duarte 4, Przemysław Krajewski, Dan Racotea 4, Nemanja Obradovic 1, Valentin Ghionea 1, Tomasz Gębala, Sime Ivic, Marko Tarabochia 1, Maciej Gębala 3, Igor Żabic 2, Lovro Mihic 1, Jose de Toledo 7.
Pozostale wyniki: HBC Nantes – FC Barcelona 29: 25, Vardar – Kristianstad 31: 15, PPD Zagrzeb – Rhein Neckar Lowen 30: 26.
Po meczu prezes Adam Wiśniewski powiedział: – Po raz pierwszy w tym sezonie pokazaliśmy charakter od początku do końca spotkania. Zwykle rywale już w I połowie wypracowywali sobie różnicę, którą trudno było zniwelować. Tym razem trzymaliśmy wynik. Ale taka gra jest możliwa, gdy trener ma do dyspozycji zespół w pełnym składzie. Widać, że drużynę stać na dużo, dziś prawie wszystko się zazębiło i jest efekt, pierwszy komplet punktów. Miałem tylko jedną chwilę zwątpienia, w 48. min. W 36. min prowadziliśmy 18: 15, a potem coś zazgrzytało i w 48. przegrywaliśmy 19: 21. Bałem się, że będzie tak, jak w poprzednich spotkaniach, kiedy łapaliśmy kontakt z rywalami, a potem oddawaliśmy mecz. Ale chłopaki nie odpuścili, nie pękli, pokazali charakter i wygrali. Wreszcie uwierzyli, że mogą to zrobić, zdobyć komplet punktów. Mam nadzieję, że to było przełomowe spotkanie. Szkoda, że wcześniej się to nie udało. Bardzo potrzebowaliśmy tego zwycięstwa, żeby uwierzyć, że nadal zostajemy w grze, że przed nami otwarta droga i szansa na awans do LAST 16. Dobrze, że drużyna się nie załamała, że wierzyła i wykorzystała nadarzającą się sytuację. Nie pozostaje nam nic innego, jak dobrze przygotować się do meczów, które mamy jeszcze do rozegrania w lutym, i wygrywać.

Jola Marciniak

Tabela po 10. kolejkach

1. HC Vardar 18 271-224 (47)
2. HBC Nantes 15 292-277 (15)
3. Barcelona 12 297-274 (23)
4. Rhein Neckar Lowen 12 297-268 (19)
5. Mol Pick Szeged 9 297-286 (11)
6. IFK Kristianstad 6 252-302 (-50)
7. Orlen Wisła Płock 4 268-293 (-25)
8. PPD Zagrzeb 4 250-290 (-40)

Zobacz kolejny artykuł

19 dyscyplin, 3,5 tysiąca uczniów

Mało kto spodziewał się tak wielkich atrakcji podczas uroczystości rozpoczęcia rozgrywek Młodzieżowej Ligi Sportowej 2017/2018. …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.