Najnowsze informacje
anal pump

Pierwsza płocczanka w kadrze

Strzelectwo: Ewelina Kocięda

Ewelina-KociędaW miniony piątek Ewelina Kocięda, uczennica Gimnazjum nr 8 w Płocku, na prośbę trenerki kadry narodowej Jolanty Salmulewicz pojechała do Wrocławia na konsultacje. Po doskonałym wyniku uzyskanym podczas zawodów klasyfikacyjnych w Łebie, gdzie płocczanka wygrała ze wszystkimi rywalkami, także seniorkami, i pobiła rekord Polski juniorów młodszych, miała udowodnić, że należy jej się miejsce wśród najlepszych. I udowodniła.
W piątek Ewelina ukończyła 15 lat i pojechała na zawody, w których rywalizowała z juniorkami, zawodniczkami do 21 roku życia. Stawką było powołanie do kadry narodowej. W strzelectwie reprezentację tworzy się po zawodach klasyfikacyjnych, na cały następny rok.
To był drugi start Eweliny w kategorii juniorek. Musiała udowodnić swoje umiejętności w dniu urodzin, a na dodatek wśród kibiców zasiadł jej dziadek, bardzo dumny z osiągnięć wnuczki, która była najmłodszą zawodniczką turnieju. Dziewczyna doskonale wiedziała, że nie tylko rodzina jej kibicuje, także rywalki są ciekawe, czy powtórzy swój wynik.
Nie da się ukryć, że te wszystkie elementy nie miały zbyt dobrego wpływu na Ewelinę. – To nie znaczy, że przegrała – mówi tata Leszek Kocięda. – W zawodach uzyskała wynik 366 pkt., co dało jej VIII miejsce i wejście do finału. Niestety, przed strzelaniem finałowym pistolet odmówił posłuszeństwa i córka nie mogła pokazać swoich możliwości. Ostatecznie zajęła IV miejsce z wynikiem, 95,8 pkt., który również zrobił wrażenie na trenerach. Niestety, teraz czeka nas kupno nowego pistoletu, bo nie może być tak, że z powodu sprzętu Ewelina ma gorsze wyniki.
Nowy pistolet to wydatek rzędu 1300 euro, który znacznie przekracza możliwości finansowe rodziny, a ten, który otrzyma jako zawodniczka reprezentacji, nie jest najwyższej jakości. Trzeba znaleźć sponsora, który zechce zainwestować w największy talent strzelecki w Płocku, na dziewczynę, która ma ogromną szansę walczyć o nominację olimpijską, nawet już do Londynu.
Wynik uzyskany przez Ewelinę i konsultacja u trenerki dały jej miejsce w kadrze juniorek na 2010 rok. J. Salmulewicz nie miała żadnych wątpliwości. I słusznie, bo kolejnego dnia zawodów, również w obecności dziadka, Ewelina strzeliła 370 pkt. i zajęła II miejsce w turnieju.
Było to możliwe dzięki pomocy Pawła Wójcika, przyjaciela i czynnego strzelca, który kibicuje Ewelinie i przez telefon udzielał porad ojcu dziewczyny, jak ten ma doprowadzić pistolet do sprawności. Rady okazały się skuteczne i wychowanka Grota Płock oraz trenera Ryszarda Rokickiego, pokazała, że jest w czołówce juniorek w Polsce. Trzeba w tym miejscu dodać, że jest ona pierwszą w historii płockiego strzelectwa zawodniczką, która znalazła się w kadrze narodowej.
Jol.

Zobacz kolejny artykuł

Czołówka ucieka Nafciarzom

Wisła zanotowała wcześniej trzy zwycięstwa z rzędu na swoim boisku. A ponieważ grała ciekawie, szybko …