Najnowsze informacje
anal pump

Nadal bez wygranej

Niedzielny mecz był pojedynkiem dwóch prezentujących podobny poziom gry drużyn. Co prawda w zespole z Francji było kilku zawodników z górnej półki, ale i oni momentami nie mogli sobie poradzić ze świetnie spisującym się na bramce Adamem Morawskim. Niestety sam Loczek to za mało, by pokonać wicemistrza Francji.Niedzielny mecz był pojedynkiem dwóch prezentujących podobny poziom gry drużyn. Co prawda w zespole z Francji było kilku zawodników z górnej półki, ale i oni momentami nie mogli sobie poradzić ze świetnie spisującym się na bramce Adamem Morawskim. Niestety sam Loczek to za mało, by pokonać wicemistrza Francji.Pierwszy kwadrans niedzielnego spotkania, kończącego 6. kolejkę, był bardzo wyrównany. Żadna z drużyn nie zdołała zwiększyć swojej przewagi o więcej niż jednego gola. W 15. min pojedynku płocczanie przegrywali 8: 9, a w 11. już 8: 11 i trener Piotr Przybecki poprosił o przerwę w grze. Niestety na niewiele się to zdało, bo zawodnicy zaczęli popełniać błędy bezwzględnie wykorzystywane przez rywali. W 20. min przeciwnicy podwyższyli rezultat do 9: 13. Dobrze, że w tej części spotkania wróciła forma Adama Morawskiego. Gdyby nie jego parady, wynik byłby znacznie bardziej niekorzystny, bo płocczanie pudłowali. Ostatecznie zakończyli I połowę tracąc trzy gole do przeciwnika.Znakomicie ORLEN Wisła rozpoczęła II połowę. W 37. min doprowadziła do remisu 17: 17, a w 41 min płocczanie wyszli na prowadzenie 20: 19. Nadal świetnie spisywał się Morawski, który bronił bardzo trudne piłki zawodników Nantes. Po golu dopisanym na korzyść gospodarzy trener Thierry Anti poprosił o przerwę w grze, W 43. min podopieczni trenera Piotra Przybeckiego prowadzili dwiema bramkami 22: 20, ale trzy minuty później to wicemistrz Francji wyszedł na prowadzenie (22: 23), a w 48. min było już 22: 25 i ponownie trener Nafciarzy poprosił o czas. Z trudem wywalczona przewaga została zniwelowana po błędach płockich zawodników.Po przerwie w grze 23. bramkę rzucił Michał Daszek, a chwilę później Lovro Mihic, zdobywając kontaktowego gola (24: 25). Goście odpowiedzieli dwiema bramkami, na dodatek rzutu karnego nie wykorzystał Sime Ivic i płocczanie przegrywali w 50. min 24: 27.Od 53. min ORLEN Wisła grała w osłabieniu. Najpierw na ławce kar usiadł Jose de Toledo, a gdy wrócił na parkiet, musiał odsiedzieć swoje Igor Żabic. W tym czasie płocka drużyna doprowadziła do remisu 29: 29, a kibice oglądali pojedynek na stojąco. W 57. min 30. bramkę rzucił Nicolas Claire, a strzał Macieja Gębali obronił Cylir Dumoulin. Przed zakończeniem akcji Francuzów trener Anti ponownie poprosił o czas. Goście wykorzystali sytuację, a wynik ustalił najskuteczniejszy zawodnik HBC Nantes, strzelec dziewięciu goli, David Balanguer.

ORLEN Wisła: Adam Morawski – Michał Daszek 2, Gilberto Duarte 3 Przemysław Krajewski 2, Dan Emil Racotea 2, Nemanja Obradovic 3, Valentin Ghionea 2, Tomasz Gębala 1, Sime Ivic 5, Maciej Gębala 3, Igor Żabic 1, Lovro Mihic 5, Jose de Toledo 1.

HBC Nantes: Cyril Dumoulin – Guillaume Saurina 1, Rudolf Faluvegi 2, Nicolas Claire 4, Senjamin Buric 3, Dominik Klein 5, Nicolas Tournat 2, Kiril Lazarov 2, Eduardo Gurbindo 4, David Balaguer 9.

Pozostałe wyniki: Barcelona – PPD 32: 22, IFK Kristianstad – Vardar 23: 26, Pich Szeged – Rhein Neckar Lowen 31: 34.

Jol.

Tabela po 6 kolejkach

1 HC Vardar 11 160-139 (21)
2 Rhein Neckar Lowen 10 188-161 (27)
3 Barcelona 9 186-164 (22)
4 Mol Pick Szeged 7 180-167 (13)
5 HBC Nantes 7 170-165 (5)
6 PPD Zagrzeb 2 146-155 (-29)
7 ORLEN Wisła Płock 1 164-187 (-23)
8 IFK Kristianstad 1 154-190 (-336

Zobacz kolejny artykuł

Wiślacy nie poszli za ciosem

Przed tygodniem, kiedy oddawaliśmy Tygodnik do druku, przed ostatnim meczem 13. kolejki Wisła zajmowała XI …