anal pump

Czy Legia lub inny klub interesuje się płockim rozgrywającym?

– Żadna oferta do klubu nie wpłynęła, również sam zawodnik nie dostał żadnej propozycji. W Płocku nie ma, przynajmniej na dziś, tematu Dominika Furmana – powiedział prezes Wisły Płock, Jacek Kruszewski.
24-letni pomocnik Wisły Płock, przed sezonem związał się z Nafciarzami kontraktem na 3 lata. Płocki klub wykupił jego kartę z FC Tuluza, z której był wypożyczony do ówczesnego beniaminka na rok.
W każdej swojej wypowiedzi Dominik Furman powtarza, że jego marzeniem jest gra w Legii Warszawa. Jeśli nie może występować w barwach tego klubu, to jedynym, który go interesuje jest Wisła Płock.
– Liczymy się z tym, że będzie zainteresowanie Dominikiem Furmanem. Ma zapisaną w kontrakcie sumę odstępnego, ponad trzykrotnie wyższą niż ta, którą zapłaciliśmy Tuluzie. Zdajemy sobie sprawę, że jeśli piłkarz zdecyduje się odejść, to trudno będzie znaleźć godnego następcę. W meczu 2. kolejki z Lechem Poznań pokazał, że jest kluczowym zawodnikiem Wisły, że jednym zagraniem potrafi rozstrzygnąć losy meczu, ale to nie znaczy, że ustawiła się po niego kolejka. Na dziś tematu nie ma – twierdzi stanowczo prezes Kruszewski.
Sternik płockiego klubu twierdzi, że nieoficjalnie napływają oferty dla zawodników. – Mieliśmy zapytania, między innymi o Damiana Rasaka i o Dominika Furmana właśnie, ale nieoficjalne. Furman zawsze twierdził, że Legia jest jedynym klubem, który go interesuje. Poza nim tylko Wisła Płock. Zapewniam, żadna oferta do klubu nie wpłynęła, również sam zawodnik nie dostał żadnej propozycji.
Prezes ujawnia, że konkretną, dobrą ofertę dla zawodnika, ale niesatysfakcjonującą dla klubu, otrzymał Arkadiusz Reca. Do porozumienia nie doszło. – Okno transferowe jest otwarte, wszystko jeszcze może się zdarzyć. Piłkarzy obserwują na meczu menedżerowie, ale konkretów nie ma – zapewnia.

Jol.

Zobacz kolejny artykuł

Przed Mustangami wiele wyzwań

Sezon futbolu amerykańskiego jest w pełni, rozgrywki ligowe trwają, ale płocczanie już mają pierwszy sukces …