Najnowsze informacje
anal pump
fot. archiwum

Dobry występ płocczan

Zawodnicy UKS Judo Kano wystartowali w Berlinie w międzynarodowych mistrzostwach Niemiec w Judo. Ich rywalami było 380 zawodników z: Belgii, Holandii, Włoch, Grecji, Anglii, Finlandii, Szwecji, Rosji i Kazachstanu oraz gospodarze. Polskę reprezentowały: Wrocław, Poznań, Szczecin i Płock.
UKS Judo Kano wystawił sześciu swoich najstarszych i najlepszych zawodników. W kategorii U-18: Andżelikę Giersz, Emila Kozakiewicza i Gevorga Petrosyana. W wadze 57 kg płocczanka bez problemu doszła do półfinału, gdzie spotkała się z Angeliką Walter z Berlina. Pokonała przeciwniczkę i znalazła się w strefie medalowej. W finale walczyła z Włoszką Francescą Manico, która po zaciętej walce wygrała walkę, a srebro wywalczyła Andżelika.
Emil Kozakiewicz (waga 55 kg) pierwszą walkę wygrał z Nicolasem Macker z Berlina, drugą w dogrywce z rywalem ze Szczecina. W finale spotkał się z bardzo mocnym Szwedem Nielsem Blagnesem. Przeciwnik był niższy, ale dysponował dużą szybkością ataku, co pomogło mu w odniesieniu zwycięstwa. Emil musiał zadowolić się srebrnym medalem, drugim dla płockiej ekipy.
Gevorg Petrosyan (73 kg) po szybkiej i efektownej wygranej z Włochem Angletti Lorenzo przez ippon musiał uznać wyższość przeciwników z Niemiec i Rosji, co dało mu ostatecznie V miejsce.
W kategorii seniorów wystartowali: Hubert Kostewicz (73 kg) i ponownie Andżelika Giersz. Płocczanin po przegranej z Mohamadem Ali Sajadem z Berlina dostał szansę w repasażach. Wygrał z Niemcem Viktorem Vonwilerem i do medalu pozostało mu dwóch przeciwników. Niestety przeciwnik z Niemiec był dużo silniejszy i wygrał następną walkę. Hubert pozostał na VII miejscu w tabeli.
Lepiej poradziła sobie z seniorkami Andżelika Giersz. Po przegranej także weszła do repasaży i dotarła do walk o brązowy medal, gdzie spotkała się z Włoszką Franceską Manico. Obie zaczęły od ataków na rzuty biodrowe, a następnie walczyły w parterze. Po kilku akcjach Andżelika zmieniła taktykę, co całkowicie zaskoczyło przeciwniczkę. Włoszka uderzyła plecami o matę, a Polka dokończyła walkę zakładając trzymanie i wywalczyła swój drugi, brązowy medal Mistrzostw Niemiec.
W kategorii masters wystartowało 170 zawodników. Płock reprezentowali Leszek i Kinga Jarosińscy, bardzo dobrze przygotowani do walk. Jarosiński w kategorii U-40 (do 90 kg) miał dziewięciu przeciwników. Wygrał z Markusem Grundlingerem z Niemiec oraz z Włochem Silvio Pielesem i znalazł się w finale, gdzie czekał na niego reprezentant Niemiec Olaf Rodewald, zwycięzca z ubiegłego roku. W tym roku także okazał się nie do pokonania – zwyciężył przez rzut nożny, a Jarosiński zdobył srebro.
Kinga Jarosińska wystartowała w dwóch kategoriach wiekowych. W U-30 w finale pokonała Jasmin Bom z Niemiec. Niemka pomimo młodszego wieku nie była w stanie nadążyć za płocczanką, która wygrała przed czasem i zdobyła złoto.
W U-40, w finale trafiła na bardzo mocną Włoszkę, Paolę Luigi, której nie potrafiła pokonać, ale zdobyła srebrny, szósty medal dla Płocka w imprezie. Jol.

Zobacz kolejny artykuł

Czołówka ucieka Nafciarzom

Wisła zanotowała wcześniej trzy zwycięstwa z rzędu na swoim boisku. A ponieważ grała ciekawie, szybko …