Najnowsze informacje

Błaszczykowski w Płocku

Piłkarz VfL Wolfsburg i reprezentacji Polski, niezadowolony z przebiegu rehabilitacji pod okiem niemieckiego lekarza, zdecydował się skorzystać z pomocy w Polsce. Mający szanse na powołanie do kadry na rosyjski Mundial zawodnik ma dojść do pełnej sprawności pod czujnym okiem jednego z najlepszych fachowców od motoryki w kraju, Leszka Dyi.
Dementujemy krążące plotki. Jakub Błaszczykowski nie został zawodnikiem Wisły, ale w Płocku będzie trenował. Były kapitan reprezentacji Polski, zawodnik VfL Wolfsburg, wrócił do kraju, by odzyskać formę i wraz z drużyną narodową walczyć o miejsce w składzie na Mundial w Rosji.
Powody przyjazdu do Płocka Kuba miał dwa. Pierwszy to Leszek Dyja, jeden z najlepszych w Polsce specjalistów od przygotowania motorycznego. Błaszczykowski od listopada zmaga się z kontuzją pleców. Klubowi lekarze VfL Wolfsburg nie byli w stanie pomóc reprezentantowi Polski. Piłkarz poprosił więc klub o zgodę na indywidualne zajęcia ze specjalistą w kraju i tę zgodę uzyskał.
Drugi powód to wujek Błaszczykowskiego – Jerzy Brzęczek, szkoleniowiec Wisły Płock. – Trener razem z Leszkiem Dyją pomogą Kubie dojść do pełnej dyspozycji. Jest to pomoc prywatna, nie ma nic wspólnego z klubem – tłumaczy prezes Wisły Jacek Kruszewski.
Jakub Błaszczykowski prawdopodobnie otrzyma powołanie do kadry narodowej na Mundial 2018 w Rosji, ale w składzie drużyny znajdzie się pod warunkiem że odzyska formę. Rozpoczęła się walka z czasem. Leszek Dyja intensywną rehabilitacją ma pomóc w dojściu do pełnej sprawności, a Jerzy Brzęczek będzie prowadził indywidualne treningi z piłkarzem.

Jol.

fot. D. Ossowski

Zobacz kolejny artykuł

Jerzy Brzęczek na kolejne dwa lata z Wisłą

Tuż przed wyjazdem do Białegostoku na ostatni w rundzie zasadniczej mecz ligowy trener Jerzy Brzęczek …