Najnowsze informacje

70 lat wiślackiej braci

wał już dawno. Do Teatru Dramatycznego, na widowni którego zasiedli piłkarze nożni, zjechali goście, trenerzy, prezesi, działacze, a przede wszystkim zawodnicy występujący w barwach Wisły Płock. Jedenastu z piłkarzy nożnych, którzy bronili barw płockiego klubu w ostatnich latach, otrzymało pamiątkowe statuetki, ponieważ trafili do drużyny 70-lecia.
Wzruszenia nie krył aktualny, 24. w historii klubu prezes Wisły Płock, Jacek Kruszewski. – Nigdy nie wyobrażałem sobie nawet, że stanę przed tak szacownym gronem. Witam wszystkich zebranych, nie tylko związanych z piłką nożną, ale także z innymi dyscyplinami, jakie miała pod swoimi skrzydłami Wisła – rozpoczął wspomnieniowy wieczór.
Przez te 70 lat barwy Wisły reprezentowali także ciężarowcy, szachiści, hokeiści, lekkoatleci, tenisiści stołowi, siatkarze, bokserzy, a przede wszystkim piłkarze ręczni. Szczypiorniści dopiero od 2010 roku mają swój oddzielny klub, wcześniej był on dwusekcyjny.
Były podziękowania dla zawodników, trenerów, sponsorów, działaczy, byłych i obecnych pracowników klubu oraz oczywiście kibiców, bo bez nich piłka nożna ani żadna inna dyscyplina nie mogłaby istnieć.
Do życzeń dołączył prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. – Jubileusz to okazja, by spojrzeć w przeszłość. Klub ma 70 lat. Od siedmiu lat jestem prezydentem i właścicielem klubu, ale muszę przyznać, że ten czas to swoisty roller coaster. Dziś jesteśmy szczęśliwi, pełni wiary, ale ostatnie lata wcale nie były łatwe. Podziękujmy radnym, zwłaszcza radnym-kibicom, bo to oni muszą walczyć, by w budżecie miasta znalazły się pieniądze na Wisłę, a nie jest to wcale takie łatwe. Dziękuję kibicom – bez nich nie byłoby klubu. Dzięki nim istnieje perspektywa budowy stadionu. Dzięki, że jeździli na derby Mazowsza do Ząbek, a teraz do Warszawy na Legię. Po sobotnim meczu z liderem tabeli bardzo żałujemy, że na mecz z Górnikiem Zabrze musimy czekać aż do lutego – mówił Andrzej Nowakowski.
Najdłuższa część uroczystości to wręczenie medali, odznak, odczytywanie okolicznościowych listów. Ogłoszone zostały także wyniki plebiscytu na jedenastkę 70-lecia. W sumie nominowanych było 60 zawodników i 8 trenerów.
Kibice mogli głosować na 8 bramkarzy. Ostatecznie wygrał Artur Sejud, którego udziałem były dwa awanse do najwyższej klasy rozgrywkowej oraz 101 spotkań rozegranych w barwach klubu.
Wśród 18 zgłoszonych obrońców kibice wybrali czterech: Mirosława Milewskiego, Andrzeja Przeradę, Marcina Wasilewskiego i Pawła Magdonia. Najwięcej, bo 26 zawodników zostało nominowanych na pomocników 70-lecia. W głosowaniu kibiców zwyciężyli: Paweł Miąszkiewicz, Dariusz Romuzga, Sławomir Peszko i Dariusz Gęsior.
Nie było żadnych wątpliwości, kto może wygrać plebiscyt na najlepszych napastników. Nagrody odebrali Ireneusz Jeleń i Wojciech Małocha. Również zgodnie z oczekiwaniami trenerem 70-lecia został Marcin Kaczmarek, który poprowadził drużynę Wisły od II ligi do Ekstraklasy, pracując w klubie 60 miesięcy.
Z grona jedenastu piłkarzy nie dotarł na galę jedynie Marcin Wasilewski, ale jego nieobecność była usprawiedliwiona – grał w Krakowie mecz ligowy.
Nie tylko Wisła Płock może być dumą Mazowsza. W krótkich przerwach zgromadzeni sympatycy klubu wysłuchali utworów wykonanych przez muzyków Płockiej Orkiestry Symfonicznej pod batutą Jacka Piskorza oraz piosenek Hani Stach. Po uroczystościach w ORLEN Arenie odbyła się już mniej oficjalna część imprezy, podczas której nie zabrakło wspomnień, spotkań po latach i obietnic, że wszyscy stawią się na 100-lecie klubu.

Jola Marciniak

Zobacz kolejny artykuł

Seweryn Kiełpin o hejterach

Są „kibice”, którzy siedząc w domu przed komputerem srogo oceniają sportowców, wypisując na portalach swoje …