Najnowsze informacje
anal pump
fot. Ze zbiorów LO w Sierpcu

Lekarstwa, okulary, łóżko

Społeczność sierpeckiego ogólniaka już po raz piąty włączyła się w ogólnopolską akcję Szlachetna Paczka. W tym roku w ramach przedsięwzięcia dary otrzymały 34 rodziny z Sierpca i okolic. Wśród nich znalazła się rodzina, dla której paczkę przygotowała para prezydencka.
W tegorocznej edycji Szlachetnej Paczki wolontariusze, których drużyna liczyła 29 osób, odwiedzili 68 rodzin. 34 zostały włączone do projektu. Łączna wartość wszystkich paczek w rejonie sierpeckim wyniosła 89 tys. zł.
Joanna Janiszewska, lider sierpeckiej Szlachetnej Paczki, dziękuje wszystkim darczyńcom z Sierpca, Płocka, Warszawy, Rypina, Żuromina, Radzanowa, Ożarowa i dodaje, że paczki spełniły najważniejsze potrzeby rodzin.
Było to np. opłacenie wizyty u okulisty, zakupienie okularów dla 83-letniej samotnej osoby, łóżko dla matki śpiącej na podłodze, ssak medyczny dla dziewczyny chorej na porażenie mózgowe, opał na zimę dla 90-letniej samotnej osoby, lekarstwa i pralka dla samotnej starszej kobiety.
– W tegorocznej edycji pomogliśmy wielu samotnym, starszym osobom, którym brakuje pieniędzy na podstawowe potrzeby. Kolejną grupą docelową były rodziny zmagające się z ciężkimi chorobami czy niepełnosprawnością. Nie przyjęliśmy do projektu rodzin, które nie spełniały podstawowych kryteriów. Podczas spotkań z rodzinami zwracaliśmy uwagę na historię rodziny i przyczyny jej trudnej sytuacji, dochód przypadający na jednego członka rodziny, postawę – czy rodzina podejmuje jakieś kroki, by zmienić swoją sytuację, przynależność do jednej z „paczkowych” kategorii, które określają sytuację rodziny – mówi Joanna Janiszewska.
Sponsorzy już od pięciu lat wspierają działania w rejonie Sierpca. Joanna Janiszewska przekazała również podziękowania patronom honorowym, staroście sierpeckiemu Janowi Laskowskiemu oraz burmistrzowi Sierpca Jarosławowi Perzyńskiemu za ufundowanie koszulek dla wolontariuszy. – Jesteśmy przekonani o tym, że warto pomagać, ponieważ dajemy rodzinom impuls do zmiany i siłę do walki z codziennymi trudnościami. Dzięki naszym działaniom wiele rodzin otrzymuje nie tylko wsparcie materialne, ale również duchowe. Czujemy ogromną radość i satysfakcję z niesienia pomocy innym osobom – mówi.
Ewelina Pesta z sierpeckiego LO była jedną z wolontariuszek tegorocznej edycji i tak wspomina swój udział w akcji: – Gdy wróciłam po finale do domu zastałam w nim gości – moją rodzinę. Kiedy weszłam w koszulce, jeszcze pełna emocji, wszyscy zaczęli mnie pytać jak to wygląda, gdyż słyszeli trochę w telewizji, ale tak naprawdę nie wiedzieli do końca, o co chodzi – myśleli, że zbierałam pieniądze do puszki. Zaczęłam opowiadać, na jakiej zasadzie funkcjonuje projekt, na czym polega pomoc. Wszyscy słuchali z otwartymi ustami. Później okazało się, że mój wujek, który jest strażakiem oraz jego koledzy również byli darczyńcami i przygotowywali paczkę dla wybranej rodziny. Zarówno ja, jak i moja rodzina byliśmy zaskoczeni. Wujek opowiadał, że pomogli chłopakowi, któremu zmarli rodzice, a on mieszka z dwójką młodszych braci. Miał jakieś 19 lat, uczył się i pracował jednocześnie, np. sam jeździł do lasu po drzewo, żeby w domu było ciepło. W ogromnym skupieniu słuchaliśmy tej opowieści, byliśmy zaskoczeni i bardzo dumni. Mówiliśmy też, że dobro powraca i że warto pomagać. Uważam, że było naprawdę warto. Bardzo się cieszę, że mogłam komuś pomóc i zobaczyć radość na twarzy tej drugiej osoby. Za rok też będę chciała wziąć udział w tym projekcie, bo było super. (gsz)

Zobacz kolejny artykuł

Modne i ekologiczne

tarzalne i co najważniejsze w pełni ekologiczne. Takie stroje można było oglądać podczas kolejnej gali …