Najnowsze informacje
anal pump

Wnioski przepadły, budżet przyjęty

Radni przyjęli budżet powiatu płockiego na 2014 r. To żadna nowość, bowiem rządząca powiatem koalicja PSL-SLD ma większość w radzie powiatu. Nowością jest to, że jeden z radnych PSL wstrzymał się od głosu.
Budżetowa sesja była zwieńczeniem obrad powiatowych radnych w tym roku. Zaczęła się od bardzo miłych akcentów. Płoccy harcerze wręczyli światełko betlejemskie przewodniczącemu Rady Powiatu, Adamowi Sierockiemu i staroście Michałowi Boszko. Przewodniczący podsumował udział powiatowych radnych w projekcie Szlachetna Paczka, a uczniowie SP w Rogozinie dali krótki koncert kolęd.
Tak miło nie było już podczas omawiania projektu uchwały budżetowej. Budżet na przyszły rok przedstawiła skarbnik powiatu Maria Jakubowska. W 2014 r. dochody mają sięgnąć blisko 94 mln zł, a wydatki prawie 100 mln zł. W przyszłym roku powiat płocki na pokrycie deficytu budżetowego i wykup wcześniej wyemitowanych papierów wartościowych przeznaczy kwotę 8 mln zł. Będzie ona pochodziła z emisji obligacji. Planowane zadłużenie powiatu na koniec przyszłego roku ma wynieść 27,67 proc.
Tak jak w poprzednich latach w przeważającej części wpływy do budżetu to dotacje i subwencje. Stanowią one w sumie ponad 60,7 proc. po stronie wpływów. Oprócz tego są jeszcze dochody własne powiatu, na które składa się m.in. udział powiatu w podatkach od osób fizycznych i prawnych, stanowiący ogółem ponad 15,6 proc. wszystkich dochodów.
Największe wydatki pochłonie pomoc społeczna, w tym prowadzenie sześciu DPS-ów. To ponad 29,3 proc. wydatków. Kolejne pozycje to drogownictwo – 28,85 proc. oraz oświata – 15,38 proc. Skarbnik powiatu przedstawiła pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej w sprawie projektu budżetu i zapewniła, że starostwo będzie starało się o dodatkowe środki.
Potem do głosu doszli radni. W imieniu klubu PSL i radnych SLD [15 radnych w 23 osobowej radzie – przyp. red] głos zabrał Lech Dąbrowski, który stwierdził, że radni PSL i SLD poprą budżet w wersji zaproponowanej przez zarząd powiatu. Opozycyjni radni nie byli tak entuzjastyczni. Mieli sporo zarzutów pod adresem budżetu i zarządu powiatu. Albert Kołodziejski (PiS) zaznaczył, że nie usłyszał przy prezentacji budżetu słowa „oszczędności”. I wyliczał, gdzie jego zdaniem takie oszczędności można znaleźć i zaapelował do starosty i zarządu powiatu o przeanalizowanie wydatków. Podobnego zdania był Henryk Kamiński (PiS). Marcin Piotrowski (PO) stwierdził, że jego zdaniem budżet „nie dopnie się”, w wielu wypadkach wydatki są niedoszacowane, a zadłużenie będzie wyższe niż prognozowane. Radni podnosili też kwestię ich zdaniem zbyt małych środków przeznaczonych na bieżące utrzymanie dróg.
W swoich propozycjach najdalej poszedł Daniel Zaborowski (PiS). Zaproponował, aby z działu dotyczącego utrzymania starostwa zdjąć 1,4 mln zł, a z działu promocja starostwa 200 tys. zł i przeznaczyć te pieniądze właśnie na utrzymanie dróg. Oba wnioski nie zyskały jednak akceptacji radnych.
Ostatecznie w głosowaniu nad budżetem 13 radnych było „za”, 2 „przeciw”, a 7 wstrzymało się od głosu.     (gsz)

Zobacz kolejny artykuł

Międzynarodowe spotkania

Grupa uczniów liceum i technikum wraz z opiekunami z Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica w …