Reklama

Drogowcy przygotowani

02/11/2011 14:05
Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych zapewnia, że zima nie zaskoczy drogowców. Ale jednocześnie apeluje o wyrozumiałość i cierpliwość, bo jeśli zima będzie śnieżna, to drogowcy cudów nie zrobią.
Śniegu co prawda na razie nie ma, ale zima potrafi być zdradziecka i zaskakiwać. Potrafi być też mało łaskawa dla kierowców i drogowców. Przekonaliśmy się o tym chociażby podczas poprzedniej zimy. Intensywne opady śniegu sprawiły, że Zarządowi Dróg Powiatowych zaczynało brakować soli do posypywania jezdni. Teraz ma być inaczej. – Jesteśmy przygotowani i zima nie powinna nas zaskoczyć. Nie powinno być problemów z solą i piaskiem. Od 1 listopada rozpoczynają się dyżury w naszych trzech bazach. Będą też dodatkowe dyżury, tak aby w odpowiednim momencie reagować i wypuścić sprzęt. Ale z drugiej strony nie możemy odpowiadać za pogodę. Już teraz proszę kierowców o ewentualną wyrozumiałość, bo gdy pada śnieg, to trudno odśnieżać – mówi Marcin Błaszczyk, dyrektor ZDP.
Podczas ubiegłej zimy ZDP zużył 460 ton soli i 4,7 tys. ton piasku. Na zbliżającą się zimę ma przygotowane 532 tony soli i ponad 7 tys. ton piasku. Ile może kosztować akcja zima? Marcin Błaszczak mówi, że nie da się teraz precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie, ale maksymalnie może to być nawet 500 tys. zł.
Sieć dróg, którymi opiekuje się ZDP, to blisko 740 kilometrów. Zostały one podzielone na trzy standardy zimowego utrzymania. W przyjętym krajowym systemie standardów płockie drogi powiatowe zaliczają się do kategorii czwartej, piątej i szóstej.
Kategorią czwartą jest objęte prawie 290 kilometrów. To np. drogi wokół Orlenu albo trasa prowadząca od krajowej 62 ze Słupna przez Bodzanów i Małą Wieś z powrotem do trasy 62. W założeniach standardu na drogach zaliczonych do tej kategorii jezdnia ma być odśnieżona na całej szerokości i posypana na odcinkach ważnych dla ruchu, czyli np. podjazdach, mostach. Ale są pewne odstępstwa. I tak po tym, jak przestanie padać śnieg, dopuszcza się m.in. możliwość występowania tzw. luźnego śniegu i zasp przez 8 godzin, a także ośmiogodzinnej przerwy w komunikacji.
W przypadku dróg piątej kategorii, których jest blisko 295 kilometrów, jezdnia powinna być odśnieżona tam, gdzie są zaspy, powinien być odśnieżony co najmniej jeden pas ruchu i zrobione mijanki. Na drogach tej kategorii dopuszczalna przerwa w ruchu to doba. Na trasach szóstej kategorii, których jest 116 kilometrów, jezdnia może być zaśnieżona. Jest jeszcze ponad 37 kilometrów dróg nie zaliczanych do żadnego ze standardów. Odcinków dróg, które będą posypywane mieszanką piasku i soli, jest w sumie nieco ponad 112 kilometrów.
O zimowe utrzymanie powiatowych dróg mają dbać m.in.: 10 piaskarek, pług wirnikowy, dwa pługi ciężkie, 19 pługów średnich i trzy lekkie.    GSZ
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości