Najnowsze informacje

Wileńskie Kaziuki

Początek marca to czas taki trochę nijaki, kończy się zima, a wiosny jeszcze nie widać. Inaczej jest w Wilnie, gdzie około 4 marca rozpoczyna się organizowany od kilku stuleci barwny Jarmark Kaziukowy. Jarmark ten swoją nazwę wywodzi od imienia patrona Litwy – św. Kazimierza, którego kanonizacja miała miejsce w 1602 roku. Uroczyste złożenie relikwii w kaplicy katedralnej odbyło się dopiero w 1636 roku, wtenczas po raz pierwszy zorganizowano jarmark. Jarmark ten od początku miał charakter większego wydarzenia, nie tylko handlowego, ale i kulturalno-społecznego. W latach 30. XX wieku swoje stoiska na nim mieli – oprócz handlarzy – okoliczni chłopi, rzemieślnicy, ale też harcerze, Czerwony Krzyż i studenci Wydziału Sztuki Uniwersytetu Stefana Batorego. Od zawsze na kaziukowym jarmarku można było kupić obwarzanki, piernikowe serca, wyroby z wikliny, drewna i ceramiki oraz przepiękne wileńskie palmy, tworzone z około 50 gatunków roślin, które zbierane i suszone są przez cały rok. Mając na względzie zbliżające się Święta Wielkanocne, warto odwiedzić Wilno właśnie teraz, kiedy turystów jest mało, a przy okazji można spróbować litewskich pierożków z różnorodnymi nadzieniami, zwanych kibinami. Osoby, które pozostaną w domu, będą musiały same sobie zrobić kibiny, jak i palmy (choć niekoniecznie palmy, bo przecież mamy supermarkety, które co roku oferują nam bogaty asortyment wileńskich palemek).

Kibiny z wieprzowym nadzieniem

Skład:
ciasto

  •  250 g mąki;
  •  150 g zimnego masła ewentualnie margaryny;
  •  1 jajko;
  •  150 g kwaśnej śmietany 30 proc. (ewentualnie 18 proc.);
  •  szczypta soli;
  •  żółtko do posmarowania kibinów;
  •  kminek do posypania kibinów;

nadzienie

  •  400 g posiekanej wieprzowiny, bądź grubo zmielonej;
  •  1 duża cebula;
  •  1 łyżka masła;
  •  2 łyżki kwaśnej śmietany (18 lub 30 proc.);
  •  sól, pieprz;
  •  1 łyżeczka majeranku.

Wykonanie:
Na stolnicę wysypujemy mąkę, dodajemy sól i siekamy z zimnym masłem. Następnie dodajemy jajko i kwaśną śmietanę. Wszystkie składniki razem zagniatamy w elastyczne ciasto, które przekładamy do lodówki na około pół godziny. Obieramy cebulę i kroimy w drobną kostkę. Rozgrzewamy na małej patelni masło i przesmażamy na nim pokrojoną cebulę. Mięso mieszamy z cebulą, kwaśną śmietaną i przyprawami. Rozwałkowujemy ciasto i kroimy je w kwadraty o boku około 8 cm. Na każdym kwadracie układamy łyżkę nadzienia i zlepiamy je po przekątnej (powstają trójkątne pierożki). Kibiny układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy żółtkiem i posypujemy kminkiem (z kminku możemy zrezygnować). Pierożki pieczemy przez około 30 minut w piekarniku rozgrzanym do 190 st. C. Kibiny serwujemy jako dodatek do filiżanki barszczu lub bulionu, ewentualnie jako samodzielna przekąska do piwa z dodatkiem ketchupu, sosu czosnkowego, itp.

Święty Kazimierz był drugim synem Kazimierza Jagiellończyka. Urodził się w Krakowie na Wawelu. Jego nauczycielem był Jan Długosz. Podobno ojciec widział w nim swojego następcę. Dlatego wezwał go na Litwę, aby objął tam rządy. Niestety Kazimierz nie dotarł do Wilna, gdyż zachorował na gruźlicę i zmarł 4 marca 1484 roku w Grodnie. Po kanonizacji dzień ten ustanowiono dniem wspominania tego świętego, który choć został patronem Litwy, to za życia wiele czasu w tym kraju nie spędził.

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia

Zobacz kolejny artykuł

Mirza

Egzotyka ciekawi i intryguje. Dotyczy to zarówno obiektów kultury materialnej, jak i ludzi. Polscy Tatarzy …