Najnowsze informacje
anal pump

Skarb w pysku

Złe czasy nastały dla myśliwych. Coraz powszechniejszy staje się pogląd, że to okrutnicy, którzy bezlitośnie strzelają do wypełniającej nasze lasy i pola dzikiej zwierzyny. I trudno ich bronić, bo w drapieżnictwo wpisana jest przemoc, a oni lokują się wśród drapieżników. Natomiast ofiary, czyli sarny, dziki i jelenie, odruchowo wzbudzają litość i to im naturalnie współczujemy. W tej przykrej sytuacji najlepiej nie zgłębiać natury myślistwa i skupić się na zapomnianych dobrach, które były i są udziałem myśliwych, czyli na trofeach. Trofeum to zdobycz szczególna, pozyskana w walce ze zwierzęciem, stanowiąca jego oręż. Najczęściej są to: pazury, zęby bądź poroże. Pewnie większość z nas podejrzewa, że trofeum z jelenia to jego piękne poroże zwane przez myśliwych wieńcem. Za to mało kto domyśla się, że prawdziwy kolekcjonerski skarb tego zwierzęcia kryje się w jego pysku, bo tam należy szukać grandli, czyli szczątkowych kłów jelenia. Bardziej wartościowe stają się one z wiekiem, gdy ulegają ścieraniu, a na ich powierzchni pojawiają się żółte i brązowe przebarwienia. Wypreparowane służą do wyrobu biżuterii (często łączy się je z motywami liści dębu). Wyroby jubilerskie z ich udziałem szczególnie dużą popularnością cieszą się w Niemczech, gdzie też uzyskują najlepszą cenę.

Zrazy zawijane z jelenia

Skład:

  • 400 g udźca z jelenia;
  •  15 dag wędzonej szynki lub boczku;
  •  8 dag ogórków konserwowych;
  •  4 łyżki pikantnego ketchupu;
  •  100 ml wołowego bulionu;
  •  100 ml śmietany kremówki;
  •  2 łyżki mąki;
  •  2 łyżki klarowanego masła;
  •  sól, pieprz.

Wykonanie:
Mięso starannie myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Następnie kroimy w poprzek włókien w plastry. Tak przygotowane plastry rozbijamy tłuczkiem do mięsa i smarujemy ketchupem. Każdy posmarowany plaster mięsa przykrywamy plasterkiem szynki i układamy na nim kawałek konserwowego ogórka. Zwijamy mięso w rulon i spinamy szpilką do mięsa. Mięsne roladki oprószamy mąką, solą, pieprzem i obsmażamy na gorącym tłuszczu. Obsmażone roladki zalewamy bulionem i dusimy pod przykryciem na małym ogniu ok. 40 minut. Pod koniec duszenia dodajemy kremową śmietanę. Zrazy z jelenia możemy podać posypane suszonym majerankiem wraz z niepaloną kaszą gryczaną.

Pierwsi myśliwi darzyli trofea szczególną czcią, gdyż nie tylko świadczyły one o odwadze i sprycie myśliwego, który zdobywając je musiał pokonać zwierzę, ale też były nośnikiem najwartościowszych cech tego zwierzęcia, czyli siły, sprytu i wytrzymałości, które przechodziły automatycznie na myśliwego, ich zdobywcę. Nie bez znaczenia było też ich piękno, dlatego nie tylko służyły do przyozdabiania ciała i broni myśliwego, ale też jego domostwa. Wraz z rozwojem cywilizacji niewiele w tej materii się zmieniało. Nadal myśliwskie trofea świadczyły o odwadze i potędze myśliwego, stąd władcy tak chętnie dekorowali nimi swój strój i swoje pomieszczenia. Dzisiaj trofea stanowią pamiątkę po udanych łowach, którą najlepiej chwalić się wśród braci myśliwskiej, bo chyba tylko przez nią będą one w pełni docenione.

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia

Zobacz kolejny artykuł

Męski fach

Od zamierzchłych czasów rzeźnia zajmowała ważne miejsce w życiu społeczeństwa. Handel mięsem był zorganizowaną i …