Najnowsze informacje
anal pump

O choinka!

Każdego roku wraz z początkiem grudnia pojawiają się choinki niemal we wszystkich sklepach i instytucjach. Choinki, bez których obecnie nie wyobrażamy sobie świąt Bożego Narodzenia, rozgościły się na dobre w polskich domach dopiero w XX wieku. Nie oznacza to, iż w tej ich triumfalnej ekspansji na cały świat nie było też polskiego akcentu. W 1738 roku córka zdetronizowanego króla Polski, a żona króla Francji Ludwika XV, Maria Leszczyńska udekorowała choinkami Wersal. Co prawda zwyczaj zdobienia zielonych, iglastych drzewek poznała w Alzacji (obecnie region Francji, położony przy granicy z Niemcami), niemniej to polska królewna upowszechniła tę świąteczną innowację w cywilizowanym, europejskim świecie. Mając to na względzie, zakosztujmy w wersalskim luksusie, spożywając francuskie paszteciki, koniecznie przy migotliwym blasku świątecznej choinki. Może wówczas poczujemy, jaka to rozkosz płynie z bycia francuskim władcą (z całą pewnością wiedzę tę posiadał Henryk Walezy, z nagła porzucając posadę polskiego króla na rzecz francuskiej oferty).
Vol-au-vent z farszem z ryby
Skład (na 6 sztuk):

  •    2 opakowania ciasta francuskiego;
  •    400 g filetów z ryby słodkowodnej (ja użyłam pstrąga tęczowego);
  •    20 g suszonych grzybów;
  •    1 cebula;
  •    2 łyżki soku z cytryny;
  •    100 ml śmietany słodkiej 12 %;
  •    70 g masła;
  •    1 żółtko;
  •    sól, pieprz.

Wykonanie:
Odwijamy rozmrożone ciasto francuskie i wycinamy z niego 18 krążków o średnicy ok. 6 cm. W 12 wycinamy mniejsze kółka, tak aby powstały pierścienie oraz mniejsze krążki na pokrywki do vol-au-vent. Na dużym krążku układamy po dwa pierścienie, które sklejamy roztrzepanym żółtkiem. Następnie wstawiamy je do nagrzanego do 240 st. C piekarnika i wraz z mniejszymi krążkami przeznaczonymi na pokrywki pieczemy ok. 15 minut. Tak przygotowane vol-au-vent odkładamy na bok i przystępujemy do przygotowania farszu. Suszone grzyby (wcześniej namoczone) gotujemy. Obieramy cebulę, drobno kroimy i przesmażamy na połowie masła. Ugotowane grzyby kroimy i dodajemy do cebuli. Całość razem przesmażamy, dodajemy śmietanę i doprawiamy solą, pieprzem oraz sokiem z cytryny. Osuszone filety z ryby dusimy na maśle, aż staną się na tyle miękkie, że będą się rozpadać. Rybę dzielimy na cząstki i przekładamy do grzybowego sosu. Tuż przed podaniem vol-au-vent napełniamy je farszem, przykrywamy „pokrywką” i zapiekamy ok. 5 minut w nagrzanym do ok. 190 st. C piekarniku.

Maria Leszczyńska miała dwie słabości: hazard (potrafiła przegrywać spore sumy w grę podobną do dzisiejszego lotto) i słodycze. To ona wprowadziła porządek w serwowaniu dań podczas posiłku, wedle którego najpierw na stole pojawiało się pierwsze danie – lekkie, pobudzające apetyt, następnie drugie – konkretne i sycące, po czym następował słodki finisz – czyli deser. Maria nie była złą królową. Zgodnie z oczekiwaniami francuskiej arystokracji nie mieszała się do polityki, rodziła królowi dzieci (8 córek i 2 synów) i organizowała mu życie domowe. Stąd w pamięci Francuzów pozostała „dobrą królową”.
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński

Zobacz kolejny artykuł

Oj, burak

Czerwone buraczki stanowią niemal obowiązkowe wyposażenie warzywnego straganu. Te krągłe purpurowe bulwy zdają się nie …