Najnowsze informacje
anal pump

Nowy inwestor?

Przed gostynińskim PKS-em w nowym roku nowe wyzwania. Spółka po wielu perturbacjach wychodzi na prostą, ale nie ma prezesa. Jego obowiązki pełni obecnie Zdzisław Kwiatkowski, ale mówi się, że niebawem pojawi się nowy inwestor i to on zdecyduje, kto poprowadzi zakład. Tymczasem podczas spotkania w powiecie związki zawodowe optowały za szybkim powołaniem prezesa.
Szefem gostynińskiego PKS-u do kwietnia br. był Jarosław Brach. Po jego rezygnacji obowiązki prezesa powierzono Zdzisławowi Kwiatkowskiemu, ale sytuacja wyglądała na tymczasową. Z nieoficjalnych informacji wynika, że pojawi się nowy inwestor i to on zaproponuje kogoś do pełnienia tej funkcji.
Podczas spotkania w powiecie p.o. prezesa Zdzisław Kwiatkowski poinformował Radę Powiatu o sytuacji w spółce oraz o tym, co planuje się w niej zrobić. Okazuje się, że w pierwszym półroczu tego roku straty wyniosły 245 tys. zł. Nie przeszkodziło to jednak w wykonaniu inwestycji. PKS zakupiła w tym samym czasie nowe zbiorniki na stacji paliw. Inwestycja się opłaciła, ponieważ stacja daje dochód.
Lepiej finansowo było w drugim półroczu 2012 roku. We wrześniu udało się zyskać 100 tys. zł, natomiast w październiku – 46 tys. zł. Kwiatkowski obiecał, że koniec roku przyniesie wynik dodatni. Niestety, PKS nie ma zdolności kredytowej. Obecnie pracuje w nim 80 osób. Nie planuje się nowych zatrudnień, ale też nikt nie nosi się z zamiarem zwolnień.
Okazuje się, że dużo kosztuje utrzymanie dworca autobusowego. Spółka rozważa ewentualność jego likwidacji. Duże są miesięczne koszty utrzymania, do tego dochodzi podatek od nieruchomości. Zdaniem przedstawiciela przedsiębiorstwa, zaoszczędzone pieniądze można by przeznaczyć na zakup nowych busów i autobusów.
Z takimi pomysłami nie zgadzają się związki. Edward Chojnacki, przewodniczący Związku Zawodowego Transportu Samochodowego w Gostyninie, mówił, że nie wyobraża sobie spółki bez dworca. Przekonywał, że „PKS bez dworca nie istnieje”. Poza tym Chojnacki krytycznie odniósł się do propozycji nowych inwestorów: PKS Grodzisk Mazowiecki i Mobilis. Przekonywał, że trzeba dokładniej przyjrzeć się tym firmom. Miał też pomysł – zastąpienia całej rady nadzorczej pełnomocnikiem.
Niektórzy radni przyjęli te propozycje z rezerwą. Najbardziej zaskoczony był Tomasz Skorupski, przewodniczący rady nadzorczej. Z kolei Zdzisław Tarka przekonywał, że „ekonomii nie da się przeskoczyć” i że ważny jest zysk. Poza tym uznano, że skoro sytuacja materialna firmy się poprawiła, to najwyższy czas wprowadzić inwestora.     (eg)

Zobacz kolejny artykuł

Jubileusz istnienia przedszkola nr 2

Miejskie Przedszkole nr 2 z Oddziałem Integracyjnym w Gostyninie ma już 80 lat. Okrągły jubileusz …