Najnowsze informacje
anal pump

Wydarzenie roku 2016

Za najważniejsze wydarzenie sportowe 2016 r. czytelnicy Tygodnika Płockiego uznali awans drużyny piłki nożnej do Ekstraklasy. Na ten sukces czekali długich 9 lat, ale opłaciło się. 20 maja tysiące kibiców dopingowało drużynę Marcina Kaczmarka na trybunach stadionu, a potem przeszło na Stary Rynek, gdzie do godzin rannych świętowano.
Na ten pamiętny piątek kibice Wisły czekali wiernie dziewięć długich lat. Pierwsze sezony po spadku z Ekstraklasy w 2007 r. były fatalne, huśtawka między I a II ligą. W niższej klasie rozgrywkowej zastał drużynę Marcin Kaczmarek, który związał się z klubem od początku sezonu 2012/2013. Wtedy sytuacja płockiej Wisły zaczęła się poprawiać.
20 maja 2016 r. zdaniem naszych czytelników przejdzie do historii piłki nożnej w Płocku. Najpierw był wspaniały mecz, w którym w obecności 7,5 tys. widzów bramki strzelali: dwie – Arkadiusz Reca i po jednej: Damian Piotrowski, Piotr Wlazło i Mikołaj Lebedyński, ale na pochwałę zasłużyli wszyscy. To ich wysiłek został nagrodzony i trzy kolejki przed końcem rozgrywek Wisła zapewniła sobie grę w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Oczywiście najpierw była wielka radość na stadionie, a potem na Starym Rynku, gdzie do wczesnych godzin rannych bawili się kibice i piłkarze. Po 9 latach Płock znowu znalazł się w elicie piłki nożnej w Polsce.
Dziś wiemy, że awans nie był przypadkiem, bo płocki zespół całkiem dobrze radzi sobie w rozgrywkach. Co prawda nie udało się zakończyć rundy zasadniczej na VIII miejscu w tabeli i znaleźć się w grupie mistrzowskiej, ale wszystko wskazuje na to, że sezon zakończy się utrzymaniem zespołu w piłkarskiej elicie.


Kibice uznali awans do Ekstraklasy za najważniejsze wydarzenie ubiegłego roku, ale trener Kaczmarek nie mógł odebrać miedziorytu podczas Gali Tygodnika Płockiego, był w drodze na ligowy mecz z Górnikiem Łęczna w Lublinie.
Dzień wcześniej odebrał tytuł Najlepszego Trenera 2016 r. we współorganizowanym przez Tygodnik Płocki plebiscycie. Jak się okazało, była to jego pierwsza w życiu indywidualna nagroda za wynik sportowy. Po zwycięstwie w Plebiscycie „Z Tumskiego Wzgórza” nie ukrywał, że jest bardzo zadowolony z odniesionego sukcesu i wyrazów uznania ze strony kibiców, czytelników i ludzi płockiego sportu.
– Jestem dumny, że kibice docenili nasz sukces. Wszyscy: zawodnicy, sztab szkoleniowy jesteśmy usatysfakcjonowani i dziękujemy za wyróżnienie oraz docenienie naszej wieloletniej pracy, bo na ten ubiegłoroczny sukces złożyły się przynajmniej cztery sezony. Od II ligi, do której Wisła spadła po rozgrywkach 2011/2012, po awans do Ekstraklasy – powiedział Marcin Kaczmarek.
I podkreślał, jak ważne jest, że piłkarska Wisła, po latach wróciła do elity, że wreszcie jest silna i odnosi sukcesy. – Bardzo cieszymy się, że z drużyną utożsamiają się kibice, którzy tłumnie przychodzą na stadion, a na meczu z Lechem, było ich niemal 10 tysięcy. Szkoda, że wspólnie nie mogliśmy cieszyć się ze zwycięstwa, ale taka jest piłka. Rywale nie pozwolili nam na świętowanie – dodał.
Trener Marcin Kaczmarek zapewnił też, że bardzo chciałby znaleźć się wśród nominowanych za rok. – To dla mnie ważne, ale wiem, że będzie możliwe tylko wtedy, kiedy utrzymamy się w Ekstraklasie – stwierdził.
Kibice i czytelnicy TP na pewno także chcieliby, żeby za rok trener i drużyna mogli powalczyć o zwycięstwo w kategorii „Wydarzenie sportowe roku”. Najpierw jednak muszą udowodnić, że Ekstraklasa nie była przypadkiem.

Jola Marciniak

Jacek Brzozowski o sukcesie w Szczecinie

Juniorzy i młodzicy, piłkarze ręczni plażowi BHT Autor Forum Petra Płock, swoje mistrzostwa Polski rozgrywają w Szczecinie. Co roku, na przełomie maja i czerwca, na plażę w Dąbiu zjeżdżają setki młodych zawodników, dziewcząt i chłopców, by walczyć o złote medale.
W 2016 r. mistrzostwa odbywały się od 20 do 22 maja, a do Szczecina pojechały z Płocka trzy zespoły: juniorów starszych, juniorów i młodzików, które miały powalczyć o medale w dwóch kategoriach wiekowych.
– Jechaliśmy do Szczecina w bardzo dobrych nastrojach, z trzema silnymi, ambitnymi zespołami i wierzyliśmy, że będzie dobrze. Naszym celem było zdobycie trzech medali, ale w sporcie bywa różnie. Zawsze jest obawa, że może zdarzyć się coś niespodziewanego i z sukcesu będą nici. Rywale doskonale wiedzieli, że Płock jest silny w tej dyscyplinie i będziemy walczyć o przynajmniej dwa złote krążki. Ale rzeczywistość przerosła nasze marzenia – wspomina prezes Auto Forum, sponsor klubu Jacek Brzozowski.
Turniej od początku układał się po myśli płockich zespołów, które wygrywały wszystkie swoje kolejne pojedynki wynikami 2: 0. Z meczu na mecz apetyty w ekipie rosły, oczekiwania były coraz większe.
Wreszcie przyszła niedziela, dzień finałów. Przed decydującą, finałową rozgrywką wszystkie trzy zespoły w swoich grupach zajmowały I miejsca, z kompletami punktów. Niestety, wiadomo było, że w kategorii junior spotkają się dwie płockie drużyny, a tylko jedna będzie mogła stanąć na najwyższym stopniu podium.


Jak można się było spodziewać, pojedynek dwóch płockich drużyn w walce o złoty medal w kategorii juniora był ozdobą turnieju. Ponieważ nie można było przyznać dwóch tytułów mistrzowskich, zawodnicy stoczyli pasjonujący pojedynek, w którym do ostatniego gwizdka ważyły się losy spotkania. Zwyciężyli starsi.
Zgodnie z oczekiwaniami młodzicy nie dali żadnych szans rywalom – wygrali wszystkie swoje mecze i zasłużenie zdobyli złote medale oraz okazały puchar. Kilku z nich dostało powołania do kadry narodowej.
Ostatecznie dwie drużyny, najstarsza i najmłodsza, stanęły na najwyższych stopniach podium w swoich kategoriach wiekowych, a jedna zajęła II miejsce.
Zespół mistrza Polski juniorów, rocznik 1997, prowadził Robert Turkowski; wicemistrza, młodszych zawodników z rocznika 1998 – Marcin Siółkowski, a mistrzów Polski młodzików – Kacper Adamski.
Warto dodać, że wszyscy piłkarze ręczni plażowi swoje kariery zaczynali w Stowarzyszeniu Kultury Fizycznej Wisła Płock. Najmłodsi nadal występują w barwach klubu, natomiast starsi grają w Orlen Wiśle II oraz w wielu klubach Superligi i I ligi.
Za miesiąc, od 9 do 11 czerwca, w Szczecinie rozegrane zostaną młodzieżowe mistrzostwa Polski, gdzie tytułu bronić będą płoccy piłkarze ręczni plażowi. Na razie wiadomo, że o złote medale ponownie powalczą jedynie juniorzy starsi.
Jol

Piłkarskie wakacje z ORLENEM
Futbolowe półkolonie

Na III miejscu w Plebiscycie „Z Tumskiego Wzgórza” znalazły się cztery turnusy półkolonii dla około 400 chłopców i dziewczynek w wieku od 8 do 15 lat, sfinansowane przez PKN ORLEN i Fundację „ORLEN – Dar Serca”, przy współpracy społecznego partnera Stowarzyszenia Sportu Młodzieżowego Wisła Płock.
– O przyjęciu na półkolonie decydowała kolejność zgłoszeń. Zainteresowanie było ogromne, a chętnych ok. 600 osób. Niestety nie wszyscy mogli zostać przyjęci – mówił wiceprezes Stowarzyszenia Marcin Lig.
Zajęcia, głównie z piłki nożnej, ale także innych dyscyplin prowadziło kilku płockich trenerów. Ale nie samymi zajęciami żyli młodzi ludzie. Podczas bezpłatnych półkolonii organizowano wyjścia na basen, do zoo czy Happy Parku. Każdy z uczestników dostawał także obiad.
Ogromną atrakcją były spotkania z piłkarzami Wisły. Podczas jednego z nich trener przygotowania fizycznego Maciej Bagrowski, bramkarz Seweryn Kiełpin i pomocnik Piotr Wlazło zostali szczelnie otoczeni przez młodych ludzi i rozdawali autografy na chorągiewkach Wisły Płock, zdjęciach, a także na koszulkach.
Na zakończenie każdego z turnusów organizowana była pożegnalna impreza, podczas której uczestnicy półkolonii otrzymywali specjalne dyplomy. Były również gry i zabawy oraz grill.
Po zakończeniu każdego turnusu młodzi ludzie z entuzjazmem opowiadali o spędzonych dniach i marzyli, by dostać się na półkolonie także za rok, a po nominowaniu półkolonii do wydarzenia sportowego roku chętnie oddawali głosy, dzięki czemu wakacje znalazły się na podium.
– Kiedy patrzyłam na uśmiechnięte buzie młodych ludzi, to utwierdzałam się w przekonaniu, że zorganizowanie półkolonii było dobrym pomysłem. To była możliwość aktywnego wypoczynku dla młodych płocczan. Mieli okazję przekonać się, że istnieją nie tylko komputer i telewizor. Słowa podziękowania należą się naszemu parterowi, który zaangażował się w organizację półkolonii – mówiła kierownik projektu w pionie Dyrektora Wykonawczego ds. Marketingu PKN ORLEN Wioletta Kulpa.

Jol.

Zobacz kolejny artykuł

10. jubileuszowa gala „Z Tumskiego Wzgórza” w obiektywie Jana Waćkowskiego

W piątkowy wieczór w Domu Technika poznaliśmy zwycięzców 10. edycji plebiscytu Tygodnika Płockiego „Z Tumskiego …