Najnowsze informacje

Naszym pociechom potrzebne osoby życzliwe

O potrzebie wzmocnienia podmiotowości uczniów i podania ręki przez osoby życzliwe mówił podczas spotkania w Płocku Marek Michalak, rzecznik praw dziecka. – Do głowy przychodzi mi przykład Amelii, która niedawno odwiedziła mnie. Zapadła na depresję. W różny sposób demonstrowała swój problem, m.in. cięła się. Przez dłuższy czas nikt nie zwracał na to uwagi. Zakwalifikowano ją jako dziecko niegrzeczne, które trzeba dyscyplinować. Na jej szczęście znalazła się nauczycielka muzyki, która zauważyła demonstracyjne nacięcia będące wołaniem o pomoc. Pomogła jej, dała wsparcie, terapię i wszystko poszło pomyślnie. Dobrze, że spotkały się z nauczycielką w tym momencie. Bo Amelii zmarła mama. Bez takiej osoby i profesjonalnej pomocy nie przetrzymałaby tej sytuacji. Dlatego, kiedy mówimy o prawach dziecka, musimy mieć świadomość, że zawsze i wszędzie musi być gotowość do działania. Trzeba mieć oczy szeroko otwarte, potrafić słuchać – mówił podczas konferencji „Nie ma dzieci, są ludzie” Marek Michalak.
Do udziału w spotkaniu poświęconym wspieraniu i angażowaniu uczniów oraz tworzeniu wspólnej szkolnej i domowej płaszczyzny porozumienia zaprosili organizatorzy z Biblioteki Pedagogicznej i Mazowieckiego Samorządowego Centrum Doskonalenia Nauczycieli w Płocku. – GUS szacuje, że 18–20% populacji uczniowskiej to dzieci i młodzież ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Od 1989 roku wyzwaniem jest stworzenie takiej szkoły, w której normą jest różnorodność. I właśnie po to jest nasze spotkanie. Chcemy przypomnieć, że jednym z podstawowych kierunków polityki oświatowej państwa w tym roku jest podnoszenie jakości edukacji włączającej w szkołach i placówkach – mówił witając uczestników spotkania Jarosław Zaroń, dyrektor Mazowieckiego Samorządowego Centrum Doskonalenia Nauczycieli w Płocku.
Podczas spotkania z nauczycielami, psychologami i pedagogami ze szkół płockich i powiatu płockiego Marek Michalak zwracał uwagę na to, że nie jest to łatwe zadanie. Chociażby ze względu na trudny dostęp do lekarzy specjalistów, np. psychiatrów. – Mamy 400 tysięcy dzieci, które wymagają natychmiastowej pomocy i 400 lekarzy w kraju, którzy mogą tej pomocy udzielić. To jest temat do natychmiastowych działań – apelował Marek Michalak.

rad
fot. T. Radwańska-Justyńska

Zobacz kolejny artykuł

Przygotowali zbiórkę i wielkanocne misterium

Zabawki, przybory szkolne, ubrania i gry trafiły do świątecznych paczek przygotowanych przez uczniów klasy Vd …