Najnowsze informacje

Jak płocczanin Piotr Kwiatkowski narobił zamieszania w całym kraju

Przegrał, ale wygrał. A wszystko przez disco polo
Chyba jeszcze żaden płocczanin nie narobił takiego zamieszania na całą Polskę. Piotr Kwiatkowski najpierw podbił serca widzów telewizyjnego programu The Voice of Poland swoim talentem wokalnym. Jednocześnie wywołał ogromne zaskoczenie, gdy okazało się, że wokalista śpiewający z takim uczuciem i lekkością hit rockowej grupy Queen – „Show must go on” na co dzień śpiewa… disco polo. Zaskoczenie przeżyli zwłaszcza jurorzy. Występ oceniali Marysia Sadowska, specjalistka od jazzu, Tomson i Baron z Afromental, Michał Szpak – kolorowy ptak polskiej estrady i gwiazda muzyki pop – Andrzej Piaseczny. Cały Płock trzymał za Piotra kciuki, by przeszedł do kolejnych etapów. Niestety, na próżno. Ale Piotr, choć odpadł z programu, to go właściwie wygrał.
Według zasad programu Piotr Kwiatkowski jako uczestnik programu The Voice of Poland śpiewał wybrany utwór. Jurorzy oceniali go w ciemno, odwróceni tyłem do sceny. Ich zachwytom nie było końca. W swoich drużynach wokalnych chcieli go mieć panowie z Afromental, Michał Szpak i Andrzej Piaseczny. Po występie zarzucili płocczanina gradem pytań. I wtedy okazało się, że Piotr Kwiatkowski to jeden z członków znanej grupy disco polo – Quest. Przy okazji trio miało nawet swój krótki występ na wizji.

Zobacz kolejny artykuł

Orkiestrowy start w MDK-u

Będzie się działo: dużo, ciekawie, ze sporą dawką muzyki i wieloma niespodziankami. Tak zapowiadali na …