anal pump

Tylko piękne i zawsze przystojni

16 osób wystartowało w tegorocznych wyborach Miss i Mistera PWSZ Płock. Dziewczynom nie brakowało urody i wdzięku, a chłopakom dystansu do udziału w konkursie piękności. Ponadto podczas wielkiej środowej gali w Domu Technika atmosferę podgrzewały nagłe zwroty akcji. Np. jeden z uczestników został misterem PWSZ 2017 na jedną minutę.
Impreza w swoim charakterze przypominała typowe wybory piękności. Przy pierwszym wyjściu zaprezentowało się 8 ślicznych pin-up girls i 8 przystojniaków a’la John Travolta z filmu „Grease”. Studenci prezentowali się również w strojach sportowych, codziennych oraz kreacjach ślubnych.
Kandydaci oceniani byli przez jury, w którym zasiedli przedstawiciele uczelni, a także zaproszeni goście, m.in. Kaja Klimkiewicz, reprezentantka Polski na Miss World 2016 oraz Tomasz Kominek, dyrektor delegatury Urzędu Marszałkowskiego w Płocku.
Jurorzy poza ocenami stawiali też trudne pytania. Studentkom trafiła się ciężka seria typu „powiedz, co to jest spalony podczas meczu” czy „w której lidze gra drużyna Wisły Płock”. Jedna z kandydatek zapytana o to, czy woli książki, czy filmy, z rozbrajającą szczerością wyznała, że czytanie ją męczy, bo trudno wszystko zapamiętać. A rektora PWSZ wysłała na Power Rangers.
Studenci również nie mieli łatwo, bo musieli z kolei wykazać się znajomością stricte kobiecych zagadnień typu – co to jest zalotka czy bardotka. – Jestem silny, romantyczny i szaleńczy – tak opisał siebie wyróżniający się na tle kandydatów „brodaty drwal”, czyli Marek Wysocki.

Zobacz kolejny artykuł

Przebudowa nabrzeża wiślanego

Wciąż trwa przetarg na przebudowę nabrzeża wiślanego na odcinku od mostu Legionów Piłsudskiego do plaży …