Najnowsze informacje
anal pump

Kobieta zmienna jak modelka

Modeling to nieśmiertelne marzenie wielu dziewczyn, ale też ciężka praca. Wymaga nie tylko urody i nienagannej sylwetki, ale przede wszystkim dyscypliny i osobowości. Poszukiwane są coraz młodsze kandydatki. Już nawet 13-latki werbowane są na wybiegi, a 25-latki to praktycznie emerytki.
W modelingu szuka się kobiet kameleonów. Tu nie chodzi o to, żeby dziewczyna powalała swoim wyglądem od pierwszego spojrzenia. W cenie jest oryginalna i niebanalna uroda oraz twarz, która zmienia się dzięki makijażowi, czy oświetleniu. Doświadczone bookerki wyłapują takie perełki w tłumie. – Nie chcę przegapić okazji dla mojej agencji. Zawsze podchodzę do wypatrzonej na ulicy dziewczyny z pytaniem, czy chciałaby spróbować swoich sił jako modelka. Dziewczyny zazwyczaj są bardzo zdziwione, większość nie wierzy w swoje możliwości – tłumaczy Małgorzata Rusinkiewicz, współwłaścicielka Agencji Uncover Models i modelka.
Jej kariera zaczęła się właśnie od takiego zaczepienia przez bookerkę na ulicy w Warszawie. Dopiero wtedy odważyła się pójść dalej i spróbować swych sił na wybiegu. Nie było łatwo, bo miała już 22 lata na karku. Nie żałuje swojej decyzji. – Pracowałam przy katalogach ubrań i na pokazach mody. Poznałam wielu wspaniałych ludzi, zwiedziłam kawał świata. Warto było – przekonuje. Obecnie wraz z koleżanką po fachu Agnieszką Gałecką od 5 lat prowadzą agencję modelek. Obie mają doświadczenie w branży i tę przewagę nad innymi agencjami, że swoje podopieczne potrafią nauczyć m.in. chodzić po wybiegu, malować się, ustawiać przed obiektywem. – Jesteśmy małą butikową agencją, ale dzięki temu każdą dziewczyną możemy się zająć indywidualnie. Zanim pójdzie na casting, musi być odpowiednio przygotowana. Do skautów z agencji zagranicznej dziewczyna przychodzi bez żadnego makijażu, do klientów komercyjnych organizujących np. pokaz sukien ślubnych lepiej mieć pełen mocny makijaż, by klient wiedział, jak modelka będzie się prezentowała na wybiegu. Nie wszyscy mają wyobraźnię – tłumaczy Agnieszka Gałecka.
W Uncover Models obecnie jest na stałe 20 dziewczyn w wieku od 15 do 27 lat. Mają na swoim koncie kontrakty modelingowe ze światowymi agencjami z Paryża, Mediolanu, Hongkongu, Nowego Jorku, Istambułu, Bangkoku, Berlina i Londynu. Poza pozowaniem do zdjęć do katalogów, reklam i gazet, prezentują modę na wybiegach Fashion Week Paris, Fashion Week Milan, Fashion Week Berlin czy Fashion Week London. W Polsce modelki Uncover Models pracują dla takich firm i wielkich nazwisk świata mody, jak Zień, Bohoboco, La Mania, Kupisz, Joanna Klimas, Simple, Łukasz Jemioł, Teresa Rosati czy Valentino. – Reprezentujemy też Dominikę Wycech, zeszłoroczną Miss Warszawy. Jej kariera rozwija się w bardzo szybkim tempie. Bierze udział w najważniejszych pokazach krajowych i nie tylko – mówi Agnieszka Gałecka. Sama też startowała w wyborach Miss Polski. Weszła nawet do pierwszej dziesiątki.
– Nie dostałam żadnego tytułu, ale to nie przekreśliło mojej pracy w modelingu, choć do świata mody trafiłam dopiero w wieku 21 lat – podkreśla. Szybko została modelką komercyjną. Reklamowała kosmetyki, bieliznę, kostiumy kąpielowe, została twarzą marki Eris. Dziś ma 30 lat i jest właścicielem agencji modelek. – Teraz innym ułatwiam pracę w modelingu. To fajne uczucie pozyskiwać do agencji dziewczyny, patrzeć, jak się rozwijają, uczą chodzić, dostają coraz lepsze zlecenia – wymienia doświadczona modelka.

16-latka podbija Tokio

Agencja pozyskuje modelki i po podpisaniu kontraktu inwestuje swoje pieniądze w ich portfolio. Dziewczyny zaczynają pracę od zleceń w kraju. Wyjazd za granicę to naturalna kolej rzeczy. To rozwija dziewczyny i wzbogaca ich CV. Ale nie chodzi o weekendowy wypad na pokaz do Mediolanu czy Paryża. Kontrakt trwa nawet i do kilku miesięcy. – Dziewczyny muszą pamiętać, że jadą do pracy, a nie na zabawę. Powinny dbać o siebie, chodzić na castingi wypoczęte i świeże, a nie balować do późnych godzin nocnych. Zachłysnąć się wielkim światem jest bardzo łatwo. Dodajmy, że poświęcając się swojej pracy, ma się czas też na odpoczynek, na zwiedzanie, na wypicie kawy pod wieżą Eiffela – zaznacza Małgorzata Rusinkiewicz.
Taki wyjazd wymaga więc od modelki sporej dyscypliny. A wysyłane są nawet najmłodsze dziewczyny – pod warunkiem, że są odpowiedzialne. Niektóre agencje, które mocno wierzą w talent swojej podopiecznej, pozwalają na kontraktowe wyjazdy z rodzicami. – 16-letnią Marysię wysłałyśmy samą na 2 miesiące do Tokio. Dziewczyna, choć młoda, jest też bardzo samodzielna. Zahartował ją pobyt w internacie. W Japonii nagrywała filmik reklamowy dla Toshiby. To był bardzo obiecujący debiut i co najważniejsze – udany – cieszą się w Uncover Models.
Wiele osób zastanawia się czy 16 lat to nie za wcześnie na taką pracę. – W modelingu fashion liczą się świeżość i energia nastolatek. W tym wieku dziewczyny także najlepiej się kształtuje. Poza tym 15-latka ma więcej czasu i więcej możliwości niż 20 latka, ale my w naszej agencji nie skreślamy dziewczyn 20+. Mogą wykazać się jako modelki komercyjne – zaznacza Małgorzata Rusinkiewicz.
Dodajmy, że Uncover Models to nie miejsce dla wychudzonych wieszaków ani też dla większych kobiet, choć w Polsce da się obecnie zauważyć modę na modelki XXL, gdzie prym wiodą celebrytki z klanu Grycan. – To zapotrzebowanie jest chwilowe. W Polsce na dłuższą metę trudno im będzie znaleźć pracę – zdradzają znawczynie tematu. Same stawiają na wysportowane, zdrowo wyglądające dziewczyny. Czy kandydatki na modelki muszą przestrzegać diety? – Wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji danej osoby. Jeden musi patrzeć, co ma na talerzu, drugi nie – twierdzi Agnieszka Gałecka. Lepiej zdrowo się odżywiać, bo nawet jeśli zła dieta nie odbija się na dodatkowych centymetrach w pasie, to pogarsza się stan skóry i pojawia cellulitis. No cóż, uroda czasem potrzebuje wyrzeczeń, zwłaszcza jeśli nasze ciało jest naszym narzędziem pracy.
Uncover Models ciągle poszukuje nowych twarzy, także w naszym mieście. – Dzieciństwo spędziłam w Płocku i czasem odwiedzam tu rodzinę. Widzę wtedy na ulicach fajne dziewczyny. Uważam, że Płock ma swój potencjał. Poza tym leży niedaleko Warszawy, więc łatwo będzie dojeżdżać dziewczynom, z którymi podejmiemy współpracę – mówi Małgorzata Rusinkiewicz. Liczy, że intuicja jej nie zawiedzie i że w naszym wspólnym konkursie wyłuskamy perełkę, która będzie chciała pracować jako modelka.
Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska
fot. Dariusz Ossowski

KONKURS. Miss Tygodnika Płockiego i modelka Uncover Models.
Poszukujemy dziewczyn w wieku od 15 do 20 lat o wzroście od 172 do 180 cm. Czekamy na wasze zgłoszenia i fotografie. Po wstępnej selekcji zorganizujemy spotkanie dla finalistek. Wyłoniona zostanie dziewczyna, z którą Uncover Models podpisze kontrakt, zaprosi na sesję zdjęciową z profesjonalnym fotografem pracującym w branży i umożliwi wyjazd do jednej z wiodących agencji zagranicznych. Być może ta wybranka zostanie również Miss Tygodnika Płockiego. O tym zdecydują już czytelnicy, wysyłając na swoją faworytkę SMS-y. Szczegółów akcji szukajcie w kolejnych numerach.

Zobacz kolejny artykuł

Podpowiadamy, jak jeździć 1 listopada

Zbliża się Dzień Wszystkich Świętych. Tego dnia z pewnością wielu płocczan wyruszy na cmentarze. W …