Reklama

Płock w dziejach tysiącletnich

15/09/2010 13:17
Ukazało się trzecie wydanie jednej ze sztandarowych publikacji dotyczących dziejów Płocka – Płock od A do Z. Autorzy książki, Andrzej Jerzy Papierowski i Jerzy Stefański, zapowiadali uzupełnienie i zaktualizowanie wielu informacji. „Encyklopedyczne vademecum o mieście” wydane zostało z okazji 190. rocznicy istnienia Towarzystwa Naukowego Płockiego.
Pierwszy raz książka ukazała się w 1990 roku, kiedy to Płock obchodził 500-lecie utworzenia województwa i 175. rocznicę założenia TNP. Drugie, rozszerzone wydanie pojawiło się w 1995 roku. Rok później zostało nagrodzone przez Mazowiecki Ośrodek Badań Naukowych im. Stanisława Herbsta w Warszawie. Papierowski i Stefański współpracowali również przy okazji innej publikacji – Słownika biograficznego Płocczanie znani i nieznani, którego dwa tomy ukazały się w 2002 i 2007 roku. Trzecie wydanie Płocka od A do Z w tysiącletnich dziejach zostało rozszerzone i uzupełnione. Jak czytamy w komentarzu autorów, na decyzję o powstaniu kolejnego wydania wpłynęły, poza przedawnieniem niektórych informacji, m.in. „rozwój badań, zwłaszcza historycznych” oraz „potrzeby naukowe studentów i badaczy, w związku z dość poważnym rozwojem szkolnictwa wyższego w mieście”. Pomyślano także o turystach, uwzględniając ich zainteresowania i oczekiwania. Pewnie dlatego w książce mającej układ słownika czy, jak kto woli, encyklopedii, alfabetycznie ułożone hasła pozwalają na łatwe i szybkie odnalezienie poszukiwanych informacji. Pod hasłem „płockie cmentarze” znajdziemy na przykład kilkanaście opisów płockich nekropolii różnych wyznań. Tak samo jest z hasłem „tablice pamiątkowe”, pod którym znajdują się informacje dotyczące dużej ilości istniejących w mieście tablic upamiętniających osoby i wydarzenia, choćby na przykład z dość nową tablicą druha Wacław Milke. Informator miejski to część publikacji przeznaczona chyba stricte dla turystów. Mamy tutaj adresy placówek kulturalnych, restauracji, pubów, pensjonatów, szkół wyższych, a nawet językowych. Nie dziwi umieszczenie bankomatów, które podczas każdej podróży mogą się gościom odwiedzającym Płock przydać. Natomiast ze spisu instytucji udzielających pożyczek na cele gospodarcze i biur maklerskich z pewnością można by zrezygnować. W tej części najciekawsza jest lista osiedli w Płocku wraz z ich powierzchnią – informacje rzeczywiście przydatne na przykład uczniom oraz lista zagranicznych miast partnerskich Płocka, wraz z króciutkimi informacjami o nich.
Do najnowszego wydania dodano krótkie biogramy duchownych, wojewodów, prezydentów i osób sprawujących funkcje mające wpływ na „życie duchowe, oświatę i kulturę mieszkańców”. Są również biogramy znanych osób żyjących współcześnie, cenionych w różnych środowiskach. Nazwiska te mogą wywołać kontrowersje, ponieważ kryterium wyboru w niektórych przypadkach pozostaje niejasne. I wcale nie chodzi o sponsorów, którzy zostali umieszczeni w książce z pewnością w ramach podziękowania. Wielu nazwisk zasłużonych dla płockiej kultury osób brakuje. Wieloletni, obecny dyrektor płockiego teatru Marek Mokrowiecki wymieniony jest w haśle dotyczącym naszej sceny, ale nie pojawia się osobno. Nie ma też wielu towarzystw i instytucji działających na terenie Płocka. W trzecim wydaniu oczekiwalibyśmy zgodnie z zapowiedzią autorów zaktualizowania informacji, ale w wielu miejscach się po prostu rozczarujemy. Znajdziemy na przykład kilka wierszy płockich poetów, ale jest to środowisko licznie reprezentowane, a tego w Płocku ad A do Z nie widać. Zupełnie nieaktualne jest hasło dotyczące płockiej prasy. Pojawiają się tytuły, które dawno przestały się ukazywać, a z haseł wynika, że ich redakcje wciąż istnieją.
Niewątpliwymi zaletami tej książki są nowe rozdziały, jak choćby ten poświęcony płockim rabinom i biskupom. Cenny, choć wymagający rozszerzenia jest rozdział z biogramami osób, od których nazwisk zostały nazwane place i ulice Płocka. Miłośników historii najnowszej z pewnością zainteresuje biogram jednego z funkcjonariuszy UB. Są też w publikacji piękne rysunki Eugeniusza Szelągowskiego, przedstawiające architekturę Płocka oraz archiwalne już zdjęcia miasta. Płock od A do Z jest przejrzysty i ładnie wydany. Zabrakło w nim natomiast redaktora (zresztą nie ma go na stronie autorów całego projektu), który być może przyczyniłby się do lepszego uzupełnienia i rozszerzenia tej pozycji. Jeśli spojrzeć na książkę w kategoriach kompendium wiedzy o mieście – jest to z pewnością pozycja bardzo ważna i chwała autorom za to, że podjęli się jej przygotowania i wydania. Ale od doświadczonych autorów, w trzecim wydaniu, moglibyśmy oczekiwać trochę więcej, przede wszystkim aktualnych informacji, doprowadzonych przynajmniej do roku 2009.
Lena Szatkowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości