Najnowsze informacje
anal pump

Wpłać 50 zł, damy ci pracę

Kobieta przedstawiająca się jako Jola N. oferuje pracę w sklepach Reserved. Warunkiem zatrudnienia jest zaświadczenie o odbytym szkoleniu bhp, które kosztuje 50 zł. Młode kobiety, które dały się oszukać, straciły pieniądze, a pracy nie mają. Teraz przestrzegają innych przed oszustami. Przed przestępcami ostrzega także właściciel marki Reserved, gdańska firma LPP.
Informacje o Joli N. do naszej redakcji przysłał czytelnik, którego dziewczyna prawie stała się ofiarą przestępstwa. Oszustka N. zamieszcza ogłoszenia o pracy w salonach Reserved. Osobom, które drogą mailową na nie odpowiedzą, przesyła warunki zatrudnienia: praca na zmiany, wynagrodzenie 1400 zł w okresie próbnym, które po przedłużeniu umowy na czas nieokreślony wzrasta do 1500 zł. Do tego prowizja w wysokości 1% od obrotu. Według Jolanty N. to 200 – 300 zł w zależności od miesiąca. Kobieta podaje numer telefonu, pod którym można się z nią skontaktować. W późniejszej rozmowie okazuje się, że do zatrudnienia potrzebne jest zaświadczenie o ukończeniu tygodniowego kursu bhp. Koszt to 150 zł. Najczęściej jednak brakuje czasu, żeby kurs odbyć. Jednak nic straconego. N. podaje kontakt do znajomego, który za jedyne 50 zł wyśle zaświadczenie i materiały o zachowaniu zasad bhp, z którymi przyszły pracownik ma sam się zapoznać. Osoba, która zdecyduje się zadzwonić do „behapowca”, dostaje adres strony internetowej, na której można znaleźć adres firmy w Suwałkach, jej NIP, REGON i oczywiście numer konta. Jak informuje nasz czytelnik, strona internetowa już nie istnieje. To akurat nie dziwi, skoro wiele osób w całym kraju zostało oszukanych.
Nam udało się ustalić, że Jolanta N. działała w Bydgoszczy, Płocku i Wrocławiu. To z tych miast właściciel marki Reserved, gdańska firma LPP, odebrała najwięcej niepokojących sygnałów.
– Po sprawdzeniu otrzymanych informacji oraz skali procederu niezwłocznie poinformowaliśmy o wszystkim policję. Podjęliśmy również własne działania. Zwróciliśmy się do administratorów wszystkich stron, na których ukazało się ogłoszenie, z żądaniem jego usunięcia, zgodnie z wymogami ustawy o świadczeniu usług elektronicznych. Na bieżąco współpracujemy z policją. Zależy nam na złapaniu i ukaraniu sprawców, tak samo jak osobom, od których wyłudzono pieniądze. Nie można zapominać, że marka Reserved również stała się ofiarą przestępstwa, bowiem w tej sprawie ucierpiał jej wizerunek – mówi Wojciech Gierszewski z Działu Prawnego LPP S.A.
Część osób pokrzywdzonych przez oszustów zarzuca firmie LPP, że tolerowała działalność przestępców przez długi czas. – Podjęliśmy działania niezwłocznie, gdy tylko dowiedzieliśmy się o procederze. Można powiedzieć, że marka Reserved stała się ofiarą swojego sukcesu. Zaufanie, jakim jest obdarzana, zostało perfidnie wykorzystane przez sprawców omawianego czynu. Podszywanie się pod znaną markę oraz stosunkowo niewielka kwota, jakiej żądali sprawcy, zapewne uśpiła czujność ludzi poszukujących pracy, więc łatwo dali się złapać na podobno bardzo przekonujący ton pani N. – dodaje Wojciech Gierszewski.
Ponieważ ofiarami oszustów padli między innymi mieszkańcy Płocka, całej sprawie przygląda się także płocka policja: – Policjanci z wydziału do zwalczania przestępczości gospodarczej nie mają wprawdzie oficjalnego zgłoszenia, ale przyglądają się sprawie. Śledzą między innymi wpisy w internecie – informuje Krzysztof Piasek z Komendy Miejskiej Policji.
(jac)

Zobacz kolejny artykuł

Akcja CBŚP i celników

Portal internetowy Komendy Głównej Policji poinformował, że policjanci z CBŚP wspólnie z funkcjonariuszami Mazowieckiego Urzędu …