anal pump

Dwa razy ukradł, dwa razy go złapali

Pewien 17-letni płocczanin został zatrzymany po okradzeniu sklepu przy ulicy Nowowiejskiego. Chociaż prokurator do czasu rozprawy przed sądem oddał go pod dozór policji, chłopak niczego się nie nauczył i obrabował sklep przy ulicy Jaśminowej.
Siedemnastolatek pierwszy raz wpadł w ręce policji w ubiegłym miesiącu. 23 listopada razem z młodszym o rok kolegą wszedł do sklepu przy ulicy Nowowiejskiego. 16-latek poprosił sprzedawcę o jakiś towar, a kiedy ten wyszedł do drugiego pomieszczenia, nieletni zatrzasnął za nim drzwi i przekręcił tkwiący w nich klucz. W tym czasie siedemnastolatek kradł już papierosy różnych marek i pieniądze. Obaj podejrzani zostali zatrzymani dzień później. Młodzieńcy są mieszkańcami Płocka. Starszy jest uczniem technikum, ale wagaruje i sprawia problemy wychowawcze nie tylko w szkole, ale też w domu. Prokurator postawił mu zarzut rozboju, za co grozi od 2 do 12 lat więzienia i oddał pod dozór policji. Akta młodszego zostały skierowane do sądu rodzinnego.
Ta historia jednak niczego nie nauczyła siedemnastoletniego rozbójnika. 4 grudnia ze sklepu przy ulicy Jaśminowej ukradł papierosy. W pogoń za nim rzuciły się trzy sprzedawczynie. Kobietom nawet udało się złapać złodzieja, ten jednak miał młodszego wspólnika, któremu przekazał łup. Po krótkiej szamotaninie rabuś uciekł. W ubiegłym tygodniu obaj sprawcy zostali zatrzymani przez policję. Kolejnym nieletnim wspólnikiem siedemnastolatka zajmuje się także sąd rodzinny.
Natomiast siedemnastoletni rozbójnik został tymczasowo aresztowany na 1 miesiąc, najpierw jednak usłyszał zarzut kradzieży, za co grozi mu nawet pięć lat więzienia.
(jac)

Zobacz kolejny artykuł

Kto był kierowcą, a kto pasażerem

Na wstępie trzeba zaznaczyć, że sprawa nie ma pozytywnego bohatera. Jeśli w południe dwóch pijanych …