Najnowsze informacje
anal pump

Były komendant chce kary

Jacek O., były zastępca komendanta miejskiego Policji w Płocku, chce dobrowolnie poddać się karze. Za to, że prowadził auto po pijanemu i uderzył w latarnię, proponuje, aby skazać go m.in. na pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.
Jacek O. pod koniec lutego prowadząc swoją toyotę yaris uderzył w latarnię. Okazało się, że prowadził auto pod wpływem alkoholu. Miał 2,38 promila alkoholu we krwi. Natychmiastową konsekwencją całego zdarzenia była utrata przez Jacka O. stanowiska zastępcy komendanta miejskiego policji. Jego sprawę płocka prokuratura przekazała do Żyrardowa.
Teraz sprawa Jacka O. pojawiła się przed płockim Sądem Rejonowym. Odbyło się pierwsze posiedzenie tzw. organizacyjne. Nie pojawił się na nim Jacek O., bo jak tłumaczył jego adwokat Robert Grzegorczyk „ma inne pilne obowiązki”. Ale podczas tego posiedzenia zgłosił bardzo istotny wniosek. – Oskarżony chce dobrowolnie poddać się karze – stwierdził mecenas Robert Grzegorczyk. W imieniu Jacka O. zaproponował wymiar kary. To m.in. pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, tysiąc złotych grzywny oraz odebranie prawa jazdy na dwa lata.
Słysząc taką propozycję prokurator Mariusz Matys poprosił o krótką przerwę. Po powrocie na salę rozpraw stwierdził, że generalnie prokuratura zgadza się na takie warunki, ale grzywna powinna być wyższa i wynosić 3 tys. zł. Robert Grzegorczyk bez mrugnięcia okiem w imieniu swojego klienta zgodził się na propozycję prokuratury.
Jednak ze względów proceduralnych sąd nie mógł na tym posiedzeniu przyjąć ostatecznych rozstrzygnięć. Konieczne jest rozpoczęcie przewodu sądowego i wtedy może być rozpatrywany taki wniosek. Sędzia Izabella Czerkawska wyznaczyła termin rozprawy na 4 stycznia. Nie będą na nią wzywani świadkowie. Musi stawić się natomiast Jacek O. Wszystko wskazuje na to, że tego dnia zapadnie wyrok uzgodniony między obroną a prokuraturą.
Przypomnijmy, że Jacek O. pracę w resorcie spraw wewnętrznych rozpoczął w drugiej połowie lat osiemdziesiątych. Od 1990 r. pracował w płockiej komendzie policji w wydziale ruchu drogowego, oskarżał m.in. przed kolegium kierowców, którzy dopuścili się wykroczeń. W 1998 r. został zastępcą naczelnika wydziału ruchu drogowego i prewencji ówczesnej Komendy Wojewódzkiej Policji w Płocku. Rok później wrócił do komendy miejskiej, w której był najpierw naczelnikiem wydziału prewencji, a od 2003 r. zastępcą komendanta. Na tym ostatnim stanowisku nadzorował wydziały: ruchu drogowego, prewencji i patrolowo-interwencyjny.    (gsz, jac)

Zobacz kolejny artykuł

Akcja CBŚP i celników

Portal internetowy Komendy Głównej Policji poinformował, że policjanci z CBŚP wspólnie z funkcjonariuszami Mazowieckiego Urzędu …