22-letni mężczyzna pobił nastolatka

ółdzielczej piętnastolatka. Zrobił to na oczach ciotki chłopca. Gdy kobieta próbowała powstrzymać napastnika, zaczął jej grozić śmiercią. Wszystkiemu biernie przypatrywała się grupa młodych ludzi.
Cała historia rozegrała się na ulicy Spółdzielczej w Płocku. Do idącego tamtędy 15-latka i jego ciotki podbiegł zakapturzony osobnik. Zaczął bić i kopać chłopaka. Wszystkiemu przyglądała się biernie kilkunastoosobowa grupa młodych ludzi. Kiedy ciotka próbowała powstrzymać napastnika, ten zaczął jej wulgarnie grozić śmiercią. Potem spokojnie odszedł do przyglądających się wszystkiemu młodzieńców. Kobieta wezwała policję. Funkcjonariusze szybko zatrzymali brutala. Miał w organizmie prawie dwa promile alkoholu, trafił do policyjnego aresztu.
– Sprawca to 22-letni płocczanin. Mieszka w jednym z pobliskich bloków – mówi nadkom. Piotr Jasiński.
Napastnikowi postawiono już zarzut kierowania gróźb karalnych pod adresem kobiety. Grożą mu za to nawet dwa lata więzienia. Po wydaniu przez biegłych opinii o stanie zdrowia pobitego chłopca, zapadną dalsze decyzje. Może się okazać, że sprawa pobicia będzie kontynuowana z urzędu. Jeśli tak się nie stanie, to rodzina ofiary będzie mogła wystąpić z powództwem cywilnym. Nie zmienia to faktu, że podejrzanemu za pobicie grozi nawet pięć lat więzienia.    (jac)

Zobacz kolejny artykuł

Zatrzymanie w Dobrzykowie

Płoccy policjanci przechwycili ponad kilogram amfetaminy. Czarnorynkowa wartość to około 50 tys. złotych. Funkcjonariusze zatrzymali …