anal pump

Cotygodniowy kącik wędkarski

Lipiec, 2017

  • 26 lipca

    Z WĘDKARSKIEGO NOTATNIKA (2)

    Dwie doby mocno wieje, z zachodu i południowego zachodu. Na morzu sztorm. Po niebie ciągną niskie szaro-granatowe chmury, z których sporo przelotnych – często, rzęsistych opadów deszczu. Jestem przekonany, że letni sezon trociowy wreszcie zacznie się na dobre, i że lada dzień rozpoczną się Wielkie Łowy! Trzeba więc, szczególnie teraz, bywać jak najczęściej nad rzeką! Nad Parsętą, przy moście Wrzosowskim, …

  • 19 lipca

    Z wędkarskiego notatnika (1)

    Od rana słonecznie, gorąco i duszno. W komunikatach meteorologicznych zapowiadają na popołudnie burze i opady deszczu. Jadę. Pełen optymizmu i nadziei, bowiem w rzece są wreszcie pierwsze letnie srebrniaki troci wędrownych, no i ta przedburzowa aura… Wszystko to tak bardzo pobudza wyobraźnię i łowiecki zew. Parsęta, 19 lipca 2005 Dzisiaj schodzę od Wrzosowskiego mostu w dół rzeki, do Pyszki. Woda …

  • 12 lipca

    Wabiące zapachy (2)

    W obu przypadkach: i w rzece, i w wodach stojących przynętę nasycamy tym samym zapachem co zanętę, ale silniej skoncentrowanym. Pozwoli to na uzyskanie efektu narastającego bodźca i wykorzystanie drugiej funkcji zapachu – zlokalizowanie przynęty przez rybę. Nie inaczej sprawa przedstawia się wtedy, gdy obiektem naszych połowów jest sum, węgorz oraz miętus – drapieżniki polujące w nocy. W poszukiwaniu ofiar …

  • 5 lipca

    Wabiące zapachy (1)

    Do przywabiania poszczególnych gatunków ryb już od dawna zalecano najprzeróżniejsze zapachy: palone kopyta i rogi bydlęce, ziele nostrzyka, wyciąg z wysuszonych larw owadów, olejki miętowe, anyżowe itp. Znane są wędkarzom także substancje odstraszające ryby – nikotyna, benzyna i szereg innych. A co na to ryby? Proces schwytania i pokonania ofiary, czyli po prostu jedzenie, jest u ryb dość złożony. Ryba …

Czerwiec, 2017

  • 21 czerwca

    Czerwcowe karasie (3)

    Sprzęt nie musi być wyrafinowany. Karasie łowimy głównie na zestaw ze spławikiem. Gdy jednak woda jest rozległa, płytka, mało przezroczysta, pozbawiona roślin i gdy ryby są daleko od brzegu, to niezastąpiony będzie klasyczny zestaw gruntowy z tzw. styropianową „bombką” sygnalizującą brania ryb lub feeder z drgającą szczytówką. Wędka do połowu metodą spławikową powinna być dość długa, 4,5–7 m będzie w …

  • 14 czerwca

    Czerwcowe karasie (2)

    Osobna sprawa to jeziora. Karasie są niemal we wszystkich, ale tu najtrudniej się do nich dobrać. W jeziorze, w którym od kilkunastu lat łowię liny, karasie występują dość licznie, o czym się można było przekonać w nocy, świecąc latarką po płyciznach. W sieci miejscowego kłusownika wpadały czasami sztuki powyżej kilograma. Nikt jednak, mimo wielu prób, nie złowił choćby jednego karasia …

  • 7 czerwca

    Czerwcowe karasie (1)

    Karaś pospolity jest chyba najtrudniejszą do złowienia rybą spokojnego żeru. Oczywiście mam tu na myśli sztuki powyżej pół kilograma, a nie drobiazg długości palca. Czytając doniesienia o wędkarskich rekordach można by sądzić, że jest całkiem inaczej. Podejrzewam jednak, że opisane tam ryby to w większości karasie srebrzyste, zwane japońcami. Dość często, szczególnie w wodach mulistych lub torfowych, przybierają one kolor …

Maj, 2017

  • 31 maja

    Aktywność żerowa sandaczy

    Sandacze polują, gdy w wodzie jest niewiele światła. W ciągu doby są więc dwa okresy ich wzmożonej aktywności. Pierwszy o świcie, drugi, wyraźniejszy, podczas zmierzchu. W nocy ich aktywność spada, ale rzadko zanika całkowicie, tak jak to się dzieje z okoniami, ich bliskimi krewniakami. Powód takiego zachowania jest prosty: przy słabym świetle sandacze widzą lepiej, niż gdy jest jasno. Sprzyjają …

  • 24 maja

    Poznaj rzekę

    Kto zadaje sobie trud, by poznać charakter rzeki i ukształtowanie jej koryta, ten zdobywa klucz do wędkarskich sukcesów. Nie wszędzie bowiem ryby znajdują odpowiednie dla siebie warunki; bywają stanowiska dobre, średnie i wręcz złe. Najpewniejsze przez cały rok są bez wątpienia wszelkie przeszkody denne, które spowalniając nurt tworzą oazę dla większości gatunków. Osiada przy nich niesiony wodą pokarm, są to …

  • 17 maja

    Dolna Drawa

    Po długiej rozłące zamarzyła mi się wyprawa na dolną Drawę. Celem wędkarskich poczynań było złowienie w pięknej, dzikiej i czystej rzece łososia lub troci wędrownej. Już po pierwszej wyprawie, ponownie zauroczony rzeką, spędziłem nad jej brzegami wiele dni. Wprawdzie nie udało mi się złowić żadnej z tych szlachetnych ryb, ale rekompensatą były drawskie szczupaki. I chociaż niejednokrotnie przeklinałem je w …

  • 10 maja

    Błystki obrotowe (2)

    To samo ćwiczenie może być powtórzone w umiarkowanych, spokojnych czy szybkich nurtach rzecznych. Doświadczenie zdobyte przez tego rodzaju ćwiczenia pozwoli: – aby wędkarz dokonał najefektywniejszego doboru błystki, w zależności od danych warunków łowiska, – nauczy go, w którym momencie dokonać wymiany błystki, jeśli prawidłowy efekt nie może być osiągnięty, – nauczy go, który model może najlepiej rozwiązać problem w danym …

Kwiecień, 2017

  • 26 kwietnia

    Błystki obrotowe (1)

    Już pod koniec ubiegłego wieku rynek wędkarski zaczęły podbijać przynęty miękkie, jednak prawdziwa ich ekspansja tak naprawdę zaczęła się wraz z początkiem obecnego wieku i trwa po dzień dzisiejszy. Mimo to, najpowszechniej używanym rodzajem sztucznych przynęt na świecie nadal są błystki. Dlaczego? Bez wątpienia ze względu na swoją efektywność wabienia. Błystka jest czymś dużo więcej niż tylko imitacją ofiary drapieżnika. …

  • 19 kwietnia

    Z wędkarskiego notatnika

    Słońce chyliło się ku wierzchołkom drzew. Od rzeki ciągnął przyjemny wilgotny chłodek. Po nie tak dawnym gorącym jeszcze, nieco nużącym kwietniowym dniu, tutaj nie pozostało już śladu. W jednej chwili wstąpiła w nas świeżość, udzielił się ponowny przypływ energii. Wszystko znowu stało się takie ekscytujące! Niskie promienie chylącego się ku horyzontowi słońca bajecznie rozświetlały dolinę rzeki. Nad powierzchnią wody roiły …

  • 12 kwietnia

    Z marszu, z lekką wędką spławikową

    Początek kalendarzowej wiosny, przypadającej na kwietniowe dni, to świetny czas na pierwsze po zimowej przerwie wyprawy na wolną od lodu pobliską rzekę z lekką wędką spławikową. Dodatnie temperatury powietrza oraz coraz mocniej przygrzewające słońce sprawiają, że temperatura wody podnosi się o kilka stopni, a to wystarczy, żeby w podwodnym świecie nastąpiło znaczne ożywienie po zimowym letargu. Można wobec tego liczyć …

  • 5 kwietnia

    Wynalazcy i patenciarze (2)

    Na nieznanym mi łowisku sonduję ukształtowanie dna i miejsca występowania zaczepów zastępując przynętę zwykłym ołowianym ciężarkiem. Niezbędną do skutecznego łowienia precyzję zapewnia mi malowany wodoodpornym flamastrem pamiętnik. Pokolorowane fragmenty żyłki oznaczają na- i zaprądowe strony zatopionych krzaków, rumowisk, a nawet pojedynczych dużych kamieni. Kontrolowane puszczanie przynęty z nurtem wody rozpoczynam od znajdującego się tuż pod szczytem główki wymytego przez wodę …

Marzec, 2017

  • 29 marca

    Wynalazcy i patenciarze (1)

    Chyba od zawsze większość wędkarzy dąży do coraz ściślejszej specjalizacji, widząc w niej najkrótszą drogę do spełnienia marzeń o jak najczęstszych połowach okazowych ryb. Czy jest to dobry kierunek? Na pewno tak, lecz podobne, jeśli nie większe sukcesy odnoszą znani mi wędkarze wynalazcy i patenciarze. Oto kilka wybranych dla Was spinningowych innowacji. Kłaczek, futrzak i omotka Ultralekki spinning o gramaturze …

  • 22 marca

    Przedwiośnie z miętusem (2)

    Metoda połowu jest praktycznie tylko jedna – gruntówka z przelotowym ołowiem dennym, z różnego rodzaju sygnalizatorami brań. Jaki powinniśmy zastosować zestaw? Kij może być feederowy lub najprostszy – stosunkowo mocny – teleskop, a nawet jakieś wysłużone już wędzisko spinningowe. W nocnych połowach miętusów w małych i średniej wielkości rzekach najlepiej sprawdzają się kije o długości nieprzekraczającej trzech metrów, o szczytowej …

  • 15 marca

    Przedwiośnie z miętusem (1)

    Wędkarską przygodę z miętusami w okresie przedwiośnia zaczynałem dawno temu, w latach swojej młodości, na Mazowszu, nad atrakcyjnym wówczas – bowiem stosunkowo dzikim, malowniczym, spokojnym i cichym, i co najistotniejsze – rybnym jeszcze Świdrem, podwarszawskim dopływem Wisły. Zasadzałem się na nie najczęściej po zmroku – wieczorem lub przed świtem – z tzw. „denką”, najprostszą wersją wędki gruntowej z dzwoneczkiem. I …

  • 7 marca

    Płoć spod lodu (2)

    Zaciętą rybę wyprowadzam ze stada jak najszybciej. Nie tkwię uparcie przy jednym otworze w lodzie, lecz poszukuję płoci, często wiercąc nowe otwory. Obciążenie zestawu podyktowane jest przez charakter łowiska: głębokość, ruch wody w zbiorniku przepływowym, a także szybkie „przebicie” się przynętą przez stadka wszystkożernej drobnicy buszującej w toni. Moje sprawdzone przynęty to larwa ochotki, barwiony biały robaczek, płatki owsiane parzone, …

  • 1 marca

    Płoć spod lodu (1)

    Zapewne nie raz zetknęliście się z określeniem wszędobylska płoć. Określenie to przylgnęło do płoci, ponieważ nie ma praktycznie wody, w której by nie występowała. Z powodzeniem złowić ją można tak zimą, jak i latem, zarówno w niewielkich zbiornikach wodnych – starorzecza, glinianki, stawy, czy dużych naturalnych jeziorach i sztucznie utworzonych zbiornikach zaporowych oraz w rzekach. Zimą, spod lodu, im bliżej …