Najnowsze informacje
anal pump

Remont ulicy nie zakończy się

Od 20 grudnia Wyszogrodzka będzie przejezdna, ale...
Od 20 grudnia Wyszogrodzka będzie przejezdna, ale...

Takie obrazki nie są tu wyjątkiem. Matka próbuje ciągnąć wózek z małym dzieckiem w środku, wpada w dziurę w jezdni, wózek niebezpiecznie się przechyla i niewiele brakuje, by maleństwo wypadło do kałuży. Po licznych deszczach na remontowanej drodze jest błoto po kostki, zaś po jezdni ze sporą prędkością jedzie samochód. Wszyscy znajdujący się w promieniu kilku metrów, są mocno ochlapani błotem. Dojście do wielu posesji jest niemal niemożliwe, autobusy nie jeżdżą, jednym słowem dla mieszkańców ul. Wyszogrodzkiej, wychodzących rano i wracających wieczorem do domów, okres od września do świąt Bożego Narodzenia to gehenna. Mamy dla nich dwie wiadomości. 20 grudnia drogowcy pewnie ukończą inwestycję, Wyszogrodzka będzie przejezdna, ale tylko do wiosny. Wtedy ponownie wejdą na plac budowy. Dopiero po zakończeniu wszystkich prac ulica będzie jedną z najładniejszych w Płocku.
Płockie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych w Płocku na plac budowy weszło we wrześniu, po wygraniu przetargu na remont pierwszego odcinka. Inwestor, czyli Urząd Miasta wybrał firmę, która zaoferowała najkorzystniejszą cenę. PPRD zobowiązał się wyremontować odcinek od ul. Granicznej do skrzyżowania z ul. Sienną w ciągu 10 miesięcy za niewiele ponad 5 mln zł.
Początkowo planowano, że wyłączony zostanie tylko jeden pas ruchu, dzięki czemu ulica Wyszogrodzka przez cały czas remontu będzie przejezdna, będą po niej kursować autobusy komunikacji miejskiej. Szybko jednak wykonawca remontu doszedł do wniosku, że trzeba zamknąć całą ulicę, by prace przebiegały bez zakłóceń. W ten sposób, od września, teoretycznie ulica nie jest przejezdna. Teoretycznie, bo prace wykonywane są na odcinkach drogi, co powoduje, że jest przejezdna, a samochody osobowe i dostawcze jeżdżą po dostępnych fragmentach ulicy, dodatkowo rozjeżdżając błoto i dziury.
I etap remontu, zaplanowany na czas do 20 grudnia, obejmuje przede wszystkim wykonanie robót podziemnych. Wymieniana jest sieć kanalizacyjna i deszczowa wraz z przyłączami, przebudowywana sieć wodociągowa oraz istniejąca linia telekomunikacyjna. By wykonać te roboty, trzeba było zburzyć drogę, przynajmniej na tych odcinkach, gdzie wykonywane były prace remontowe.
Wykonawca remontu zapewnia, że do 20 grudnia ulica Wyszogrodzka będzie przejezdna. – Odtworzymy te fragmenty jezdni, które zostały zburzone, zostanie tam położona jedna warstwa asfaltu – tłumaczy Andrzej Niewczas, dyrektor, prezes zarządu PPRD w Płocku. – Niestety, nie będzie tam komfortu, ale ulica będzie przejezdna. Fragmentami już został ułożony chodnik, a do 20 grudnia powinien być już na całej długości. Niestety, nie ma co liczyć na to, że nawierzchnia drogi zostanie ostatecznie położona. Mamy listopad, a to oznacza, że w każdej chwili może nastąpić załamanie pogody, które uniemożliwi dokończenie remontu. W tej sytuacji pozostaje tylko jedno wyjście. Na tę drogę wrócimy wiosną i dopiero wtedy remont zostanie ukończony.
Dyrektor Niewczas zgadza się z nami, że remont nie powinien rozpoczynać się jesienią, bo pogoda może płatać figle, uniemożliwiając wykonanie prac. Czas na wszelkie roboty drogowe, remonty czy układanie nawierzchni, to okres od marca do października. Niestety, realia są zupełnie inne. Zanim zostanie uchwalony budżet, a potem ogłoszony i rozstrzygnięty przetarg, mijają te najlepsze do wykonywania remontu miesiące. W rezultacie drogowcy częściej muszą spoglądać w niebo i słuchać prognoz pogody, zanim uszczegółowią harmonogram prac. W tej sytuacji trudno się dziwić, że są problemy z dotrzymaniem terminów.
Bez względu jednak na to, jaka będzie pogoda w grudniu, ul. Wyszogrodzka nie zostanie rozgrzebana na zimę, będzie przejezdna, choć nie dla wszystkich będzie to wygodne. Trzeba się liczyć z niedogodnościami. Najważniejsze, że w okresie przedświątecznym będzie można przejechać i przejść ulicą, nie łamiąc przy tym resorów i nóg.
Ta ostatnia wiadomość jest bardzo dobra dla osób, które przy ul. Wyszogrodzkiej mieszkają lub mają sklepy i zakłady usługowe. Przedsiębiorcy zgodnym chórem narzekają, że ich zyski w czasie remontu znacznie spadły. – Nasze obroty spadły o jakieś 30% – mówi pani sprzedająca w sklepie z farbami. – Straciliśmy wielu klientów, bo nie wiedzą, czy można do nas dojechać, a jak widzą z daleka te rozgrzebane fragmenty drogi, to wolą nie ryzykować. Jesteśmy odcięci od centrum i od Podolszyc. Na dodatek stale odbieramy telefony, czy pracujemy, bo niektórym osobom wydaje się, że nie ma sensu otwierać sklepu w takiej sytuacji. Choć widzę, że praca na budowie wre, to poważnie się obawiam, czy zakończą ten remont do 20 grudnia, myślę, że to potrwa znacznie dłużej. Będziemy bardzo szczęśliwi, jak wreszcie prace zostaną zakończone.
Właściciel niewielkiego sklepu usytuowanego przy tej samej ulicy poważnie zastanawia się, czy nie zawiesić działalności gospodarczej. – Znacznie taniej byłoby zamknąć sklep, bo tak to tylko rosną koszty – mówi. – Siedzę i czekam na klienta. Zawsze przed świętami obrót był znacznie większy, teraz zanosi się na katastrofę. Nie wierzę, że ten remont zakończy się do 20 grudnia. Przecież na razie roboty są chyba w lesie. Widać, że robotnicy uwijają się, ale do zrobienia jest ogromny zakres prac. W podobnym tonie wypowiadają się właściciele i sprzedawcy w okolicznych zakładach usługowych i sklepach. Na informację, że ulica zostanie zamknięta ponownie wiosną 2010 roku, wszyscy bez wyjątku reagowali bardzo nerwowo.
Narzekają na błoto i niedogodności także mieszkańcy domków jednorodzinnych. – Musimy sobie jakoś radzić – mówi młody mężczyzna. – Myślałem, że będzie gorzej. Staram się omijać ulicę Wyszogrodzką, do domu wchodzimy tylnym wejściem, ale do sklepu da się dojść, co prawda po błocie, ale to taka pora roku. Gdyby nie było remontu, też byłoby tu błoto.
Zdaniem dyrektora Niewczasa, takie opinie są normalne. – Ludzie reagują bardzo różnie – tłumaczy. – Jedni są wyrozumiali, inni dyskutują i próbują nam narzucić swoje zdanie. Wiadomo, teraz jest niewygoda, ale do niej wiele osób już się przyzwyczaiło. Wszyscy będą zadowoleni dopiero wtedy, jak droga będzie ostatecznie wyremontowana, będą chodniki na całej długości odcinka, nasadzona zieleń, dojazdy do posesji.
Wygląda więc na to, że 20 grudnia ul. Wyszogrodzka, zgodnie z planem zostanie dopuszczona do ruchu, ale tylko prowizorycznie. Będzie po prostu przejezdna. Robotnicy na plac budowy wejdą ponownie prawdopodobnie w marcu, kiedy będzie wiadomo, że pogoda umożliwi położenie nawierzchni asfaltowej i oddanie do użytku ulicy po kompleksowym remoncie.
Wyszogrodzka, to jedna z najbardziej uczęszczanych i zniszczonych ulic miasta. Odcinek od ul. Granicznej do ul. Spółdzielczej zostanie wiosną naprawiony i oddany do użytku. Co z kolejnym etapem, od Spółdzielczej, do Kilińskiego? Pewnie w połowie roku zostanie ogłoszony przetarg, a po wakacjach zwycięska firma wejdzie na plac budowy. Wydaje się, że scenariusz się powtórzy. Mieszkańcy tego drugiego odcinka będą narzekać na błoto, a właściciele sklepów i zakładów usługowych na znaczny spadek obrotów.
Jola Marciniak

Zobacz kolejny artykuł

Rozstrzygnięto przetarg na ścieżkę rowerową

Miejski Zarząd Dróg rozstrzygnął przetarg na drugi etap budowy ścieżek rowerowych. Postępowanie wcześniej było kilkukrotnie …