Najnowsze informacje
anal pump

Płockie finanse przez najbliższe 40 lat

Po raz pierwszy w historii płockiego samorządu radni przyjęli wieloletnią prognozę finansową. Wymóg przygotowania takiego dokumentu nakłada na samorządy ustawa o finansach publicznych. Dokument przyjęty w ubiegłym tygodniu przez płockich radnych obejmuje lata 2011 – 2050. Dlaczego jest to okres aż 40 lat? Właśnie do 2050 roku Urząd Miasta udzielił poręczeń Miejskiemu Towarzystwu Budownictwa Społecznego, które zaciągnęło kredyty w Banku Gospodarstwa Krajowego. Pieniądze były potrzebne na budowę mieszkań. Wszystkie dane zawarte w dokumencie to prognozy. Czy się sprawdzą, pokażą nadchodzące lata.
Ustawa o finansach publicznych nakłada na gminy obowiązek przygotowywania prognoz finansowych. Muszą one obejmować przynajmniej trzy najbliższe lata. Jeśli jednak gmina, tak jak Płock, ma zaciągnięte zobowiązania finansowe (poręczenie dla MTBS), prognoza musi obejmować cały okres, na jaki zobowiązania zostały zaciągnięte. W dokumencie przyjętym w ubiegłym tygodniu przez płockich radnych są przedstawione dochody oraz koszty różnych przedsięwzięć, jakie mają być realizowane w nadchodzących latach. Prognoza została pozytywnie zaopiniowana przez Regionalną Izbę Obrachunkową.
– Projekt wieloletniej prognozy finansowej powstawał wiele miesięcy. Termin jej przedłożenia minął w końcowym etapie kampanii wyborczej, więc radni mogli się z nią zapoznać dopiero w rozpoczętej właśnie kadencji. Dokument potwierdza nasze przypuszczenia, że z finansami miasta nie jest tak różowo, jak nas do tej pory przekonywano. Prognoza pokazuje, że do roku 2015 zadłużenie miasta będzie rosło. Uważam, że jest to realna wizja stanu faktycznego finansów płockiego samorządu, chociaż może w wersji optymistycznej. Życie pokaże, czy wszystko uda się zrealizować, na przykład jeśli chodzi o pozyskanie środków zewnętrznych na dofinansowanie zaplanowanych inwestycji – mówi wiceprzewodniczący Rady Miasta Artur Jaroszewski.
Urząd Miasta planuje pozyskać środki na budowę ulicy Granicznej, rozbudowę Otolińskiej, wybudowanie drugiej nitki Wyszogrodzkiej pomiędzy Podolszycami a Imielnicą, budowę bezkolizyjnego skrzyżowania al. Piłsudskiego z linią kolejową, realizację płockiej platformy teleinformatycznej e-Urząd, odrestaurowanie siedziby delegatury Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego czy wreszcie na budowę obwodnic: północnej i północno-zachodniej. Pieniądze mają pochodzić ze środków Unii Europejskiej, budżetu województwa mazowieckiego, budżetu państwa i z kasy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Wśród części radnych zaskoczenie wzbudziły zapisy kwot, jakie miasto zamierza pozyskać na budowę obu obwodnic. Ponieważ w dokumencie widnieją kwoty od 24 do 34 mln na lata 2012 – 2015, radni chcieli wiedzieć, czy zapadły już konkretne decyzje o przeznaczeniu pieniędzy na oczekiwane z niecierpliwością przez płocczan inwestycje. Pytania dotyczyły szczególnie losów obwodnicy północnej od ronda na Wyszogrodzkiej do Bielska, która tylko w niewielkiej części przebiega przez tereny Płocka.
– Na razie sytuacja nie uległa zmianie. Jednak nie sposób było nie wpisać do wieloletniej prognozy tak strategicznej inwestycji, jaką jest budowa obwodnicy północnej Płocka. Nie chcę składać obietnicy bez pokrycia, ale na pewno będę częstym gościem w Ministerstwie Infrastruktury oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i będę starał się przekonać te instytucje, żeby środki dla Płocka wpłynęły – mówi prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
Wieloletnia prognoza finansowa zawiera także dane dotyczące dochodów miasta. Przy opracowaniu tej części autorzy dokumentu przyjęli, że w latach 2012 – 2020 będą one rosły o 2,5 %, a w latach 2021 – 2027 o 2,3%. Natomiast w latach 2028 – 2050, ponieważ to zbyt odległy czas, uznano, że będą one na poziomie roku 2027. I tak w roku 2011 dochody mają wynieść ponad 674 mln zł, w roku 2012 – blisko 686 mln zł, w roku 2021 – 757,5 mln zł, a w roku 2027 prawie 867,5 mln zł. Natomiast wydatki mają wzrastać od 1% do 1,5% rocznie.
Z harmonogramu spłaty zaciągniętych kredytów, pożyczek oraz wykupu obligacji wynika, że do 2015 roku zadłużenie Płocka będzie rosło, natomiast spłata tych zobowiązań zakończy się w roku 2027.
Jacek Danieluk

Zobacz kolejny artykuł

Unijne miliony dla Płocka

W drugiej połowie przyszłego roku na płockie ulice wyjedzie 25 nowych, hybrydowych autobusów. Zostanie też …