Najnowsze informacje
anal pump

Płocczanie nie muszą bać się benzenu

Szef Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie przekonuje, że stan powietrza w Płocku nie odbiega od norm. Jego reakcja to efekt uwag, które płoccy radni mieli podczas listopadowej sesji Rady Miasta. Na 23 stycznia przyszłego roku ustalono nawet termin spotkania przedstawicieli WIOŚ z radnymi. Wtedy fachowcy od ochrony środowiska mają rozwiać wszelkie wątpliwości.
Przypomnijmy, podczas listopadowej sesji Rady Miasta radni nie przyjęli corocznego sprawozdania Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska o stanie środowiska w Płocku. Zarzucali inspektorom WIOŚ brak rzetelności przy dokonywaniu pomiarów. Padło stwierdzenie o utracie zaufania do tej instytucji.
Na reakcję WIOŚ nie trzeba było długo czekać. W ubiegłym tygodniu do Płocka przyjechał Adam Ludwikowski, wojewódzki inspektor ochrony środowiska. – Zrobiliśmy kolosalny postęp w technice pomiarów zanieczyszczeń środowiska. Dlatego było mi przykro, kiedy nasze sprawozdanie radni ocenili negatywnie. O stan środowiska należy pytać fachowców. Dlaczego tego nie zrobili? Przecież jest w Płocku pani Janina Kawałczewska, wieloletnia szefowa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, biegły ekspert. Nikt z nią nie rozmawiał – mówił podczas konferencji prasowej Adam Ludwikowski. – Co ciekawe raport o stanie środowiska w Płocku i powiecie był w ciągu tygodnia prezentowany radnym miejskim i powiatowym. Od starosty powiatu dostaliśmy list z podziękowaniami.
Niepokój radnych miejskich wzbudziła sytuacja związana ze stężeniem benzenu w ubiegłym roku. Podczas listopadowej sesji zwrócił na to ponownie uwagę przewodniczący Rady Miasta Artur Jaroszewski. – Nas ta sytuacja także zaskoczyła. Wszystko zaczęło się od wymiany urządzeń pomiarowych. Na przełomie października i listopada 2011 roku zostały one zainstalowane w naszych stacjach w Płocku. Od lutego 2012 roku analizowaliśmy pomiary. Ich wyniki różniły się od dotychczasowych, ale to był zbyt krótki okres, by wyciągać wnioski – tłumaczy Tomasz Klech z wydziału monitoringu środowiska WIOŚ w Warszawie.
WIOŚ do weryfikacji pomiarów zaangażował producenta urządzeń pomiarowych. Ten jednak początkowo twierdził, że sprzęt działa poprawnie. W tym samym czasie podobny sprzęt w stacji pomiarowej PKN Orlen pokazywał stężenia dużo niższe, jak się później okazało, prawidłowe. Winę za całe zamieszanie ponosiły wadliwie działające urządzenia do pomiaru stężenia benzenu w stacji przy ul. Reja. Wszystko przez wadliwe modyfikacje, jakie w sprzęcie wprowadził producent. WIOŚ cały czas prowadził badania przy użyciu innych technik. Wskazywały one, że zagrożenia nie ma. – O sytuacji na bieżąco informowaliśmy opinię publiczną – mówi zastępca szefa mazowieckiego WIOŚ Maria Suchy.
– Jeśli chodzi o stężenia zanieczyszczeń, Płock nie odbiega od norm. Główne źródła zanieczyszczenia to domy ogrzewane indywidualnie, zakłady przemysłowe oraz komunikacja. Głównym problem są pyły PM 10, PM 2,5 oraz benzo(a)piren. Główną przyczyną przekroczeń norm w tym zakresie jest napływ z ościennych województw – tłumaczy Adam Ludwikowski.
Laboratorium mazowieckiego WIOŚ przeszło ostatnio weryfikację prowadzoną przez Krajowe Laboratorium Referencyjne. Żeby wyjaśnić wszelkie wątpliwości, szef mazowieckiego WIOŚ spotka się z płockimi radnymi 23 stycznia przyszłego roku. To odpowiedź na propozycję przewodniczącego Rady Miasta.
Przy okazji ubiegłotygodniowego spotkania z dziennikarzami szef WIOŚ odniósł się także do problemów, jakie płocczanie zgłaszają w związku z funkcjonowaniem PKN Orlen. – W latach osiemdziesiątych ówczesne MZRiP były na liście największych trucicieli środowiska. Od tego czasu firma zrobiła ogromny postęp. Został wdrożony ekologiczny program naprawczy. Teraz PKN realizuje kolejne 53 przedsięwzięcia, które mają poprawić sytuację. Jest dużo lepiej i w miarę bezpiecznie. Najbardziej płocczanom dokuczają odory. Nie jest udowodnione, że zagrażają one życiu płocczan. To wynik remontów instalacji, które prowadzi firma. Do nas co roku wpływa około 10 takich informacji od mieszkańców. Docierają one także do PKN – mówi Adam Ludwikowski. WIOŚ na swojej stronie internetowej publikuje wyniki pomiarów z trzech płockich stacji. Są to jednak dane niezweryfikowane. Sprawdzone informacje są uwzględniane dopiero w rocznych raportach, które ukazują się na koniec trzeciego kwartału każdego roku.
Dwie stacje automatyczne, z których wyniki są prezentowane on-line, znajdują się przy ul. Reja i Królowej Jadwigi. Przy ul. Królowej Jadwigi znajduje się także stacja manualna. W tej samej lokalizacji jest niedawno zmodernizowana stacja pomiarowa PKN Orlen. – Stacje są dobrze rozlokowane. Dzięki temu możemy przekazać najbardziej reprezentatywne pomiary. Już teraz na naszej stronie prezentujemy także pomiary ze stacji PKN. Na razie działa to jeszcze z opóźnieniem, ale w przyszłości będą prezentowane na żywo – tłumaczy Tomasz Klech.
Już w przyszłym roku WIOŚ ma na swojej stronie umożliwić sprawdzenie stanu środowiska nie tylko w mieście, ale nawet przy podaniu konkretnego adresu.
Jacek Danieluk

Zobacz kolejny artykuł

Pętla autobusowa na Podolszycach Południe jednak zostaje?

Wszystko wskazuje na to, że pętla autobusowa przy al. Jana Pawła II jednak pozostanie w …