Najnowsze informacje
anal pump

Mordują nas, bawmy się! [FELIETON]

Życie nas nie oszczędza, każdy dzień przynosi nowe zaskakujące wydarzenia, tragiczne i śmieszne zarazem. Bo i jak się nie śmiać, kiedy francuskie media donoszą, że islamscy terroryści, zameldowani we Francji, a walczący w Syrii przez lata pobierali świadczenia od francuskich urzędów zatrudnienia. „Co piąty walczący na Bliskim Wschodzie francuski dżihadysta regularnie otrzymywał pieniądze z francuskich urzędów. Wyłudzanie świadczeń było możliwe tylko dzięki pomocy rodziców terrorystów, którzy pobierali pieniądze z urzędów pracy, a następnie wysyłali je do Syrii”. A więc nawet terroryści mają rodziców i utrzymują się za pieniądze tych, których zwalczają. Ale kupę zrobił sobie u siebie Zachód, a papież Franciszek ze wszystkich sił nawołuje, byśmy zgodzili się jej część przerzucić do nas. Te same francuskie media informują, że „francuska Rada Stanu, najwyższy organ sądownictwa administracyjnego we Francji”, wydała werdykt nakazujący usunięcie krzyża z pomnika Jana Pawła II w mieście Ploermel w Bretanii. Oczywiście, krzyż musi być usunięty, bo wymaga tego ustawa o rozdziale Kościoła od państwa, wedle której we Francji mogą manifestować się publicznie już tylko dwie religie – ateizm i islam.
W zasadzie moglibyśmy pójść tą samą drogą. Nasprowadzać sobie muzułmańskich „uchodźców”, wyczyścić przestrzeń publiczną z oznak chrześcijaństwa, zburzyć kościoły i przydrożne kapliczki, wybudować meczety (to wolno, bo na nich przecież nie ma krzyży), ustanowić małżeństwa gejów i lesbijek, zalegalizować aborcję i eutanazję na każde żądanie i pod sztandarami nowoczesności pracować dla materialnego dobrobytu. Możemy także w końcu, tak jak Francuzi, współfinansować, udając oczywiście, że nic o tym nie wiemy, walkę „polskich dżihadystów” z przejawami chrześcijaństwa na Bliskim Wschodzie. I niczym w zasadzie się nie przejmować, tylko dbać o to, by dobrze się bawić. No bo przecież zabawa jest najważniejsza. Świadczy o tym zachowanie Amerykanów po zamachu na Manhattanie w dniu „święta Halloween” (jak to idiotycznie brzmi!).
Mimo że wydarzyła się tragedia, zginęło wiele osób, rodziny straciły bliskich, ludzie nie zrezygnowali z „Halloweenowej zabawy”, według mediów „nie było widać zmiany w zachowaniu ludzi”. Uczestnicy kolorowego korowodu przebierańców komentowali swoje zachowanie bardzo racjonalnie: „Niestety to wszystko ani ode mnie, ani od ciebie nie zależy. Nie możemy zupełnie wyrzec się naszego życia, naszych zwyczajów, bo oni (terroryści) byliby z tego jeszcze bardziej zadowoleni. Świat się zmienił. Dzieją się straszne rzeczy. Wygląda na to, że takie straszne rzeczy są częścią naszego życia. Myślę, że nie mamy wyjścia i musimy to zaakceptować, iść naprzód i mieć nadzieję, że nie dotknie to przynajmniej kogoś z naszych bliskich”. Czyli bawmy się, tańczmy na trupach ofiar zamachów, bo i tak nic nie da się zrobić! Nie brońmy już naszej cywilizacji, dzielmy się nią z naszymi wrogami, których sami do siebie sprowadzimy. Ta logika jest paranoiczna. Ale czy można inaczej, kiedy tę lewacką paranoję wspiera i papież, i prymas, który zaapelował właśnie, że będzie suspendował każdego księdza, który sprzeciwi się sprowadzaniu terr… tfu… uchodźców do Polski? No nie można, bo na razie musimy być miłosierni, zanim sobie uświadomimy, że jesteśmy głupi.

Wiesław Kopeć

Zobacz kolejny artykuł

Dzień Zaduszny [FELIETON]

Jeden z najpiękniejszych literackich opisów Dnia Zadusznego znajdujemy w pierwszym tomie „Chłopów” Reymonta. Genialna powieść …