Najnowsze informacje
anal pump

Felieton – Wiesław Kopeć

Trzy życzenia na Nowy Rok

Na stronie internetowej Jagiellonki można znaleźć “trzy życzenia pod choinkę”, zilustrowane kazaniami polskich duchownych sprzed kilkudziesięciu lat. Życzenia nie tracą aktualności także po Świętach, nadają się też na Nowy Rok. Zatem, licząc na to, że podejmują Państwo różne noworoczne postanowienia, pozwalam je sobie tutaj przypomnieć i zachęcić do przeczytania niezwykłych kazań. Najpierw życzenie “miłości do Polski i odpowiedzialności za nią, by można ją było odbudować – nową, wierną duchowi dziejowej przeszłości”. Życzenie znajduje wsparcie w kazaniu arcybiskupa Józefa Teodorowicza, wygłoszonym 10 lutego 1919 roku przed pierwszym Sejmem wolnej Polski po odzyskaniu niepodległości. Arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego na świadków tego historycznego wydarzenia powołuje zastępy “wielkich duchów polskiej przeszłości”, by objawiły źródło tej nadludzkiej siły, z której brała się ich miłość i odpowiedzialność za kraj. Duchowny wyraża przekonanie, że także “nam, co było dla nich ośrodkiem ich nadziei, będzie wskaźnikiem i pionem”. Szukać w dziejach narodu i w wielkich tekstach jego kultury busoli na współczesne sobie czasy to wielkie zadanie wychowawcze. Szukać, czytać, poznawać, zachwycać, “żeby się ukorzyć, aby się wstrząsnąć i razem przerazić tej wielkiej odpowiedzialności”, jaka na nas spoczywa. Niech zechcą dostrzec ją także politycy wszystkich partii.
Drugie życzenie jest życzeniem “wytrwałej i skutecznej pracy moralnej nad sobą”, takiej, jak myśli o niej biskup Władysław Bandurski, biskup lwowski i kapelan Legionów. Duchowny zauważa, że “mało ludzi pracuje dla Boga, dla zbawienia duszy, daleko mniej ludzi pracuje nad sobą”. Dzieje się tak przez nieświadomość i niechęć do dostrzegania w sobie wad i słabości. A przecież “ten może pracować dobrze i pożytecznie dla drugich i nad drugimi, kto wytępił w sobie zupełnie zwierzę-człowieka, kto wywyższył ducha nad ciało, kto uleczył serce z namiętności ziemskich, kto żył nie dlatego, ażeby żyć, ale ażeby przez życie dojść tam, gdzie się pocznie istnienie nieodmienne”. Duchowny, ukazując piękno postawy św. Józefa, wspierając się myślą św. Pawła oraz naszych wieszczów, przekonuje o potrzebie i znaczeniu stałej i wytrwałej pracy wewnętrznej nad uformowaniem duszy. Nie zapominajmy o tym w Nowym Roku.
I na koniec życzenie sprowokowane kazaniami księdza Waleriana Kalinki, uczonego, twórcy krakowskiej szkoły historycznej. Życzenie “budowania dobrych relacji z ludźmi – w rodzinie i małżeństwie” znajduje ilustrację w mądrej nauce towarzyszącej uroczystościom ślubnym. Szczególnie cenna wydaje się zachęta do budowania szczęśliwego życia na fundamencie czystego sumienia oraz na dążeniu do wiernego spełnienia obowiązków, jakie na barki kładzie nam życie. Jakie to są obowiązki? O, nie jest małostkowy ks. Kalinka. Nie w łatwym i wygodnym życiu upatruje duchowny jego wartość, ale w spełnieniu wielorakich obowiązków – najpierw wobec Boga, potem względem siebie nawzajem i rodziny, dalej wobec sąsiadów i sfery publicznej. Tylko kierując się takimi zasadami można zbudować dom jak “twierdzę warowną, w której uczucia polskie i katolickie stać muszą mocną załogą, a ta załoga nigdy a nigdy poddać się nie może”. I tego wszystkiego też Państwu na Nowy Rok najserdeczniej życzę, zapraszając do lektury tych niezwykłych kazań.

Zobacz kolejny artykuł

Widziane ze skarpy… [FELIETON]

Do wyborów samorządowych jeszcze rok, ale mamy pierwszy sondaż poparcia dla kandydatów (?) na stanowisko …