Najnowsze informacje
anal pump

Felieton – Widziane ze skarpy

Dawno minęło ćwierć wieku od pierwszych zmian ustrojowych w naszym pięknym kraju, mam na myśli ustawę Wilczka z grudnia 1988 roku, a nasz rynek medialny jest nadal tak ubogi, że zmuszony jestem kupować „najbardziej opiniotwórczy dziennik w kraju”. Choćby dlatego, że nie ma innego z przyzwoitym działem sportowym. Cóż, skoro już kupuję, to przynajmniej od czasu do czasu wykorzystuję jako źródło tematów do felietonu. I właśnie nadszedł taki moment. Najnowszy numer podsuwa mi aż dwa teksty do skomentowania.
Pierwszy zaczyna się od peanu na cześć Prymasa Polski. Tak, to nie pomyłka! Głowa Kościoła w Polsce zbiera pochwały za potępienie wykorzystania krzyża podczas marszu narodowców z ONR u ulicami stolicy. Potępia, bo „krzyż nie może być niesiony na czele jakiejś grupy… gdy podczas marszu padają słowa nienawiści, złości, agresji, podszyte wprost chęcią poniżenia innych ludzi”. No jużci, nie może! Ale zupełnie inaczej widzą autorzy inkryminowanego dziennika rolę krzyża stojącego na scenie teatru, na której odgrywane są takie sceny: Papież na szubienicy. Naturalnej wielkości pomnik Jana Pawła II zawisa nad sceną, na stryczku. Z tabliczką „obrońca pedofilów”. Wcześniej długie i namiętne fellatio wykona na figurze (z doczepionym dildo) aktorka… podcieranie się flagą Watykanu… I tym podobne. Tu krzyż jest jak najbardziej na właściwym miejscu, a wszelka krytyka to zamach na wolność artystycznej wypowiedzi. No, dobrze! Ale skoro tak, to czy cytowana wyżej wypowiedź Prymasa nie jest zamachem na wolność legalnej demonstracji legalnie działającej w naszym pięknym kraju organizacji? Zdecydujcie się, Państwo Redaktorzy!
Drugi tekst to komentarz do francuskich wyborów prezydenckich. Stwierdza w nim autor, że wyborcy szefowej Frontu Narodowego to nie ofiary „zaćmienia umysłu”. To po porostu ludzie, którzy uważają, że „tam, gdzie Unia powinna działać (jak w kryzysie finansowym, euro i uchodźczym), to się nie sprawdza, a tam, gdzie się sprawdza (jak w promowaniu liberalnych wartości i rozwiązań społecznych), działać nie powinna… Przeciwnicy Unii się nie mylą – oni po prostu chcą żyć na inaczej urządzonym kontynencie niż jej zwolennicy”. Szok! Czyżby Państwo Redaktorzy doznali jakiegoś objawienia? Spokojnie, czytajmy dalej! „To nie przypadek, że w Paryżu tylko 5 proc. poparło Le Pen… Podobnie Londyn odrzucił Brexit, a Amsterdam i Wiedeń, Budapeszt i Warszawa konsekwentnie głosują na liberałów, lewicę, zielonych – a nie na wrogów Unii.” Wszystko jasne! „Młodzi, wykształceni z wielkich miast” kontra „Mohery i ciemnota z małych ośrodków”!
Jerzy Ogonowski

Zobacz kolejny artykuł

Felieton – Czekając na (dobrą) zmianę

Ruszyły egzaminy maturalne. Od dwóch lat trąbi się o dobrej zmianie w oświacie, a tu …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.