Najnowsze informacje
anal pump

Felieton – Jerzy Ogonowski

To już ostatni felieton w roku. Szybko mija czas w pewnym wieku… Gdybym teraz miał wymienić najważniejsze wydarzenia ostatnich dwunastu miesięcy w tych dziedzinach, które najczęściej eksploatuję na tych łamach, to miałbym kłopoty… Nie, nie bogactwa! Prawdę mówiąc, nic szczególnie wielkiego nie zdarzyło się w polityce, gospodarce czy sporcie w skali kraju i regionu. Były wprawdzie wybory samorządowe, ale układ sił w zasadzie nie drgnął. W kraju, mimo symbolicznego zwycięstwa partii opozycyjnej, ten sam układ będzie rządził na szczeblu regionów, choć niespodziewanie słabszy koalicjant wzmocnił się ponad wszelkie przewidywania. O mieście można w zasadzie napisać to samo. Co będzie w nadchodzącym roku? Dziś przewidzieć nie sposób. Można jedynie rozważać różne warianty. Najbardziej prawdopodobne z nich to zwycięstwo dzisiejszej opozycji (ale w zmianę koalicji rządowej trudno uwierzyć) oraz pojawienie się w parlamencie, po raz pierwszy od wprowadzenia progu wyborczego, partii konserwatywno – liberalnej. Nie ukrywam, że byłby to dla mnie moment szczególnej satysfakcji… Może się również zdarzyć, że po raz pierwszy zabraknie reprezentacji lewicy. Elektorat popeerelowski kurczy się nieodwołalnie, a próby stworzenia alternatywy nie zakorzenionej w przeszłości jak na razie kończą się krótkotrwałymi epizodami (Unia Pracy, Twój Ruch).
W gospodarce za wydarzenie roku uznałbym bezpardonowe pozbawienie przyszłych emerytów oszczędności zgromadzonych w OFE. Równie bezczelny zamach na własność prywatną, jak sławna nacjonalizacja z lat czterdziestych ubiegłego wieku. Czytelny sygnał, że władza nasza jest wolna od wszelkich zahamowań w grabieniu obywateli! A poza tym… Nie słychać jakoś, by polska firma czy polski produkt zawojowały rynki światowe! W regionie… Za „wydarzenie roku” poprzedniego czytelnicy Tygodnika w tradycyjnym plebiscycie uznali… wybudowanie i wyposażenie hali warsztatowej przy Zespole Szkół Budowlanych nr 1. Nie sądzę, by wydarzenie roku 2014 znacząco odbiegało rangą od wyżej wymienionego. Jeśli chodzi o dynamikę rozwoju gospodarczego regionu, to potęgą nie jesteśmy. Nawet w skali kraju..
W sporcie było jakby najciekawiej. Medale olimpijskie w Soczi, mistrzostwo świata siatkarzy (szczególnie cenny prezent dla fanatycznych kibiców tej dyscypliny), zwycięstwo futbolistów nad Niemcami… Fajnie, ale w tej beczce miodu nie zabrakło mniej sympatycznych dodatków. Piłkarze nazajutrz sprowadzają kibiców na ziemię remisem ze Szkocją, szefowie siatkarskiego związku siedzą za przekręty finansowe przy okazji organizacji mistrzostw, a skoczkowie narciarscy i Kowalczyk… A w regionie? Cóż, Piłkarze Wisły grają dobrze, ale to nadal klub miejski… Do Siego Roku!

Zobacz kolejny artykuł

Widziane ze skarpy… [FELIETON]

Do wyborów samorządowych jeszcze rok, ale mamy pierwszy sondaż poparcia dla kandydatów (?) na stanowisko …