Najnowsze informacje
anal pump

Biblioteka do zamknięcia

Kto by pomyślał, że dożyjemy tak parszywych czasów, że tak szacowna instytucja jak nasza płocka Biblioteka Zielińskich będzie musiała zostać zamknięta, ponieważ miasto, powiat, województwo, czy nawet kraj pod rządami „dobrej zmiany” (przez naszych szacownych posłów i senatorów) nie znajdą funduszy na jej utrzymanie. Przetrwała ciężkie czasy komuny w dobrej kondycji, a musi zginąć w lubych czasach wolności. Czyżby właśnie za taką wolność walczyli i ginęli Żołnierze Wyklęci, za taką wolność zginął ksiądz Jerzy, o taką wolność były te wszystkie strajki „Solidarności” z lat 80? Żeby mi wtedy ktoś powiedział, że o taką wolność walczymy, to bym go palnął w łeb. A dziś chyba nic już nie można zrobić, bo rządzą krajem, województwem, powiatem i miastem spadkobiercy tamtej rewolucji, prawdziwi wolnościowcy, liberałowie i demokraci, a gdzieniegdzie także szermierze „dobrej zmiany”. Piękną wywalczyliśmy sobie wolność i piękną mamy zmianę. Biblioteka naukowa do niczego już nie jest nam potrzebna. Poradzimy sobie bez niej. Potrzebujemy sklepów wielkopowierzchniowych, boisk, stadionów, hal sportowych, domów publicznych, a kulturę i naukę znajdziemy sobie w telewizorze i w Internecie. Będzie nas to mniej kosztowało. Stworzymy sobie z miasta takie zadupie rozrywkowo-sportowe dla prostaczków, piwoszów, miłośników futbolu.

Inni niech mają uniwersytety, politechniki, szkoły wyższe, Biblioteki Narodowe, nam wystarczy prowincjonalna miałkość. Przecież i tak dziś wszyscy zżynają z Internetu, to skoro robią to wszyscy, to my także będziemy uczyć naszych studentów, jak nowocześnie pisać prace naukowe. Zresztą za sprawą wieloletniego treningu w reformach edukacyjnych mamy w tym wprawę. Nauczymy naszą młodzież „myślenia”, pardon… „samodzielnego myślenia” na punkty, metodą „kopiuj-wklej” z Internetu, myślenia pod model, myślenia ze ściągawką w postaci „załączonego do tematu fragmentu”. Takiej głupoty nie wymyśliła nawet najokrutniejsza komuna, nie postało w głowie największych ubeckich sadystów, a narodziła się w główkach czułych na wolność budowniczych Trzeciej Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, została uzasadniona przez najtęższe metodyczne głowy z MSCDN-u. Teraz, żeby już osiągnąć sam szczyt tego ideału edukacyjnego, musimy jeszcze zamknąć Bibliotekę.

Najlepiej od razu pozamykajmy wszystkie. Przecież są nierentowne, nie przynoszą zysku, same straty. Bo przecież trzeba kupić książki, utrzymać budynek, wydać na etaty. Gdzie tu sens. Wolny rynek nie toleruje takich aberracji. Zamieńmy Bibliotekę na dochodowe Centrum Rozrywki, a zarobione pieniądze przeznaczmy na stadion. Projekt już gotowy. Zbudujmy sobie piękny stadion za społeczne fundusze, niech ludek ma wytchnienie po ciężkiej harówce, niech z niego popłynie ta najpiękniejsza z pięknych „k…wska pieśń” płockich kibiców o miłości do Legii, o tolerancji (podziwiam, słyszałem na żywo i w Internecie). Niech nasze dzieci chłoną z tej pieśni moc i siłę na udane życie, niech rozsławia miasto po całym kraju i po całym świecie. To będzie szczyt osiągnięć tego pokolenia płocczan. A płocki biznes niech nie wysupła ani centa na Bibliotekę, niech wszystko idzie na tę pieśń.
Wiesław Kopeć

Zobacz kolejny artykuł

Widziane ze skarpy… [FELIETON]

Do wyborów samorządowych jeszcze rok, ale mamy pierwszy sondaż poparcia dla kandydatów (?) na stanowisko …