Najnowsze informacje
anal pump

Z WĘDKARSKIEGO NOTATNIKA (2)

Dwie doby mocno wieje, z zachodu i południowego zachodu. Na morzu sztorm. Po niebie ciągną niskie szaro-granatowe chmury, z których sporo przelotnych – często, rzęsistych opadów deszczu. Jestem przekonany, że letni sezon trociowy wreszcie zacznie się na dobre, i że lada dzień rozpoczną się Wielkie Łowy! Trzeba więc, szczególnie teraz, bywać jak najczęściej nad rzeką!
Nad Parsętą, przy moście Wrzosowskim, jestem o dziewiątej. Idę od razu w górę rzeki, niedaleko do pierwszego zakrętu. Zaraz na dzień dobry, przelotny, krótkotrwały deszcz. Woda wciąż niska, tylko bardziej podmętniona, o mocno brunatnym odcieniu i chyba jednak w nieznacznym przyborze. To dobrze wróży wędkowaniu. Postanowiłem wobec tego dać dzisiaj szansę dwunastogramowemu Cometowi nr 5, z czerwoną, fluorescencyjną paletką. Rzadko używam tego rodzaju błystek w trociowych łowach. Mają bowiem silną rotację i stawiają w nurcie duży opór. Trudno więc je głęboko poprowadzić, ponieważ są wypychane przez nurt ku powierzchni wody. Ponadto bardzo mocno skręcają żyłkę, nawet przy zastosowaniu krętlika, ale prowadząc ją bardzo wolno, z wyczuciem, w dryfie, wykorzystując uciąg wody lub z nurtem, da się nią skutecznie łowić.
Fragment Parsęty przed mostem jest ciekawy, nic się jednak nie dzieje. Idę zatem w dół rzeki, na prostkę w olchach. Przy tak niskim poziomie wody w rzece nie bardzo jest gdzie rzucać, wszędzie płytko. Niewiele więc po drodze miejsc, gdzie warto poprowadzić błystkę. W nielicznych jednak lokacjach wykonuję po kilka rzutów. Ktoś szedł przede mną z samego rana – napotykam bowiem świeże odciski butów… Trochę mi to nie w smak, ale przy sobocie, o tej porze być pierwszym nad wodą – to przecież niemożliwe!
Od łagodnego zakrętu Parsęty, wpływającej na prostkę w olchach, zaczynam dokładnie obławiać każdy dostępny do wędkowania kawałek rzeki. Wiem, że tutaj, na tej przewężonej, stosunkowo głębokiej, żwirowo-kamienistej prostce, mam dużą szansę na spotkanie z pierwszym letnim srebrniakiem troci wędrownej. I rzeczywiście, nie myliłem się, niebawem moje przypuszczenia się potwierdziły.

Zobacz kolejny artykuł

Jesień z feederem (2)

Ale istotne są nie tylko ciężar wyrzutu, wytrzymałość i długość wędziska, lecz także jego szczytówki …