Najnowsze informacje
anal pump

Z marszu, z lekką wędką spławikową

Początek kalendarzowej wiosny, przypadającej na kwietniowe dni, to świetny czas na pierwsze po zimowej przerwie wyprawy na wolną od lodu pobliską rzekę z lekką wędką spławikową. Dodatnie temperatury powietrza oraz coraz mocniej przygrzewające słońce sprawiają, że temperatura wody podnosi się o kilka stopni, a to wystarczy, żeby w podwodnym świecie nastąpiło znaczne ożywienie po zimowym letargu.
Można wobec tego liczyć już na większą aktywność żerową niektórych gatunków ryb. Pierwsze pewne i zdecydowane brania zapewnią nam przede wszystkim płocie, jelce, jazie, klenie i okonie.
Wczesną wiosną – przede wszystkim w mniejszych rzekach – najlepsze efekty przynosi aktywne wędkowanie, polegające na częstym przemieszczaniu się wzdłuż rzeki i wyszukiwaniu atrakcyjnych do wędkowania miejsc, poświęcając na łowienie w każdym z nich zwykle od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. Żeby jednak taki sposób łowienia był przyjemny i niezbyt męczący, należy zabierać ze sobą jak najmniej sprzętu, biorąc tylko to, co naprawdę będzie niezbędne.
Podstawowe wyposażenie stanowić będzie lekka wędka spławikowa o długości 3,60–3,80 metra i gramaturze wyrzutu w okolicach 20 gramów.
Do tego niewielki i lekki kołowrotek o stałej lub ruchomej szpuli z żyłką o grubości 0,16 mm, kilka spławików o wyporności od 1,5 do 4 gramów oraz zwijadełko z zapasowymi przyponami z haczykami i siatka na ryby. Duże udogodnienie w transportowaniu termosu z kawą czy herbatą, kanapek, drobnych akcesoriów i przynęt, jak również wygodę podczas łowienia zapewni składane krzesełko wyposażone w boczne kieszenie, które po złożeniu stanowi formę plecaka lub torby.

Zobacz kolejny artykuł

Aktywność żerowa sandaczy

Sandacze polują, gdy w wodzie jest niewiele światła. W ciągu doby są więc dwa okresy …