Niech nikogo nie zwiedzie fakt, ¿e w ubieg³ym tygodniu zima da³a nam trochê odpocz±æ. Siarczyste mrozy maj± byæ tak¿e i w lutym. Ta pora roku szczególnie daje siê we znaki bezdomnym. Oni s± najbardziej nara¿eni na zamarzniêcie. Dlatego wszystkie s³u¿by apeluj± o zwracanie uwagi na osoby ¶pi±ce na ³awkach czy przystankach i informowanie o takich przypadkach. Wszystko po to, aby nie wzrós³ tragiczny bilans zimy. Do tej pory na Mazowszu P³ockim zamarz³y trzy osoby, a w ca³ym kraju ju¿ ponad 200.


Pierwsza ofiara mrozów by³a ju¿ w po³owie pa¼dziernika ubieg³ego roku. Pracownicy kolei poinformowali policjê, ¿e w poczekalni na stacji P³ock Trzepowo znale¼li martwego mê¿czyznê. Lekarz pogotowia stwierdzi³ zgon na skutek wyziêbienia. Ofiar± by³ 63–letni bezdomny. Kolejnego zamarzniêtego znaleziono w po³owie grudnia. 47–letni mê¿czyzna pomieszkiwa³ w pomieszczeniu gospodarczym przy ul. Przeskok. Gospodarz posesji zgodzi³ siê, aby schroni³ siê tam na zimê. Ostatni raz widzia³ mê¿czyznê, kiedy ten wchodzi³ do budynku. Ale pó¼niej nie dawa³ znaku ¿ycia. Zaniepokojony gospodarz zawiadomi³ policjê. W pomieszczeniu by³y zw³oki bezdomnego. Znaleziono przy nim butelkê alkoholu. Prawdopodobnie alkohol by³ te¿ przyczyn± tragedii, do której dosz³o ju¿ w tym roku w gminie Zawidz. – 10 stycznia na polu zosta³y znalezione zw³oki 45–letniego mê¿czyzny – opowiada Mariusz S³upecki, oficer prasowy sierpeckiej policji. – Cia³o by³o przysypane ¶niegiem. Mê¿czyzna mieszka³ we wsi Milewko. Nie by³ bezdomny. Jak uda³o nam siê ustaliæ, wybra³ siê do sklepu. Tam widziano go po raz ostatni. Wiemy, ¿e pi³ alkohol. Jego cia³o znaleziono dwa dni po tym zdarzeniu. Prawdopodobnie wraca³ na skróty przez pola do domu i przysiad³, ¿eby odpocz±æ.
Sierpecka policja kilka dni temu uratowa³a ¿ycie 63–letniemu bezdomnemu. Patrol znalaz³ mê¿czyznê w opuszczonych budynkach po dworcu kolejowym. – By³ ju¿ w kiepskim stanie – mówi Mariusz S³upecki. – By³ te¿ nietrze¼wy. Doszed³ do siebie w komendzie i zosta³ odwieziony do P³ocka.
Do Domu dla Bezdomnych Mê¿czyzn prowadzonego przez p³ocki Caritas odwo¿one s± te¿ osoby z powiatu gostyniñskiego. Chocia¿ czasami schronieniem staje siê dla nich komenda policji. – Wtedy taka osoba mo¿e liczyæ na gor±c± herbatê od dy¿urnego – mówi Zbigniew Bartosiak, rzecznik gostyniñskiej policji.
Wszystkie s³u¿by apeluj±, aby nie przechodziæ obojêtnie obok bezdomnych. – Je¶li zauwa¿ymy kogo¶ ¶pi±cego na ³awce w parku, przystanku autobusowym, w pustostanie, piwnicy, na klatce schodowej, wê¼le ciep³owniczym, w sza³asie, le¿±cego na ziemi albo mamy informacjê o osobach bezdomnych, które nie radz± sobie i wymagaj± pomocy, prosimy dzwoniæ do dy¿urnego Stra¿y Miejskiej pod bezp³atny numer 986 – apeluje Jolanta G³owacka, rzecznik p³ockiej Stra¿y Miejskiej. – Czasami jeden telefon wystarczy, by komu¶ uratowaæ ¿ycie.
Ka¿dego dnia stra¿nicy interweniuj± nawet po 10 razy w sprawie osób bezdomnych. Ale nie zawsze takie osoby chc± pomocy. Tak by³o w przypadku dwóch mê¿czyzn, którzy mieszkali w sza³asie przy ul. Bielskiej. Twierdzili, ¿e grube ubrania i kilka ko³der wystarcz± im, aby przetrwaæ noc. Podczas kontroli stra¿ników zawsze byli trze¼wi i odmawiali jakiejkolwiek pomocy.
– Nawet siê kilka razy awanturowali, kiedy w nocy po raz kolejny stra¿nicy sprawdzali, czy u nich wszystko w porz±dku. Jeden z nich podczas ostatniej kontroli stwierdzi³, ¿e musz± znale¼æ sobie inne miejsce na nocleg, bo za czêsto ich „odwiedzamy” – opowiada Jolanta G³owacka. Stra¿nicy wzywaj± te¿ karetki do osób z odmro¿eniami. Tak by³o w przypadku bezdomnego, który zasn±³ w ¶niegu i prawdopodobnie odmrozi³ sobie palce u rêki. Kolejny spa³ na ³awce i odmrozi³ stopy.
Tak¿e policja zwraca szczególn± uwagê na bezdomnych. Dzielnicowi regularnie odwiedzaj± miejsca, gdzie przebywaj± takie osoby.
Ale s³u¿by maj± pewien problem z bezdomnymi. Je¶li kto¶ jest pod wp³ywem alkoholu, mo¿na go odtransportowaæ do izby wytrze¼wieñ. Jednak je¶li jest trze¼wy, to nie mo¿na go na si³ê zabraæ do noclegowni. Policjanci albo stra¿nicy mog± jedynie przekonywaæ bezdomnego, ¿e to najlepsze rozwi±zanie. Mê¿czy¼ni mog± znale¼æ pomoc w domu prowadzonym przez Caritas. Jest tam miejsce dla maksymalnie 70 osób. Wicedyrektor p³ockiego Caritas ks. Adam Przeradzki zapewnia, ¿e nikt nie zostanie bez pomocy. – Przyjmujemy wszystkich, nawet osoby, które s± pod wp³ywem alkoholu. To niezgodne z naszym regulaminem, ale przecie¿ nie zostawimy kogo¶ na ulicy – mówi. W Caritasie mo¿na te¿ liczyæ na ciep³y posi³ek. ¦niadanie i gor±c± herbatê bezdomny dostanie tak¿e w Stowarzyszeniu ¶w. Brata Alberta. Kobiety mog± liczyæ na pomoc w noclegowni przy ul. Misjonarskiej.
Wed³ug statystyk Miejskiego O¶rodka Pomocy Spo³ecznej, w P³ocku jest ok. 130 bezdomnych. Ale to tylko ci, których znale¼li pracownicy socjalni, albo tacy, którzy zgodzili siê na pomoc. Nikt nie wie jednak, jaka jest rzeczywista liczba takich osób.
Grzegorz Szkopek