Niepełnoletnia młodzież, która miała nadzieję na zarobek w czasie wolnym od nauki, niestety nie ma co liczyć na kokosy. Sytuacja na rynku pracy sezonowej w Płocku i w okolicach jest trudna. Po części przyczynia się do tego wszechobecny kryzys, a po części pracodawcy wolą pełnoletnich pracowników. Nawet ostatnia deska ratunku, czyli wyjazd na wieś do pomocy przy zbiorze truskawek, malin czy wiśni raczej może nie przynieść wymiernych efektów. Warto jednak dopytywać się znajomych o dorywczą pracę, czytać ogłoszenia w witrynach sklepów, albo dołączyć do bazy Centrum Edukacji i Pracy Młodzieży OHP w Płocku. Bo kto szuka, ten znajdzie...


Młodzi ludzie w poszukiwaniu pracy pierwsze swoje kroki kierują zazwyczaj na ul. 3 Maja 18, do siedziby OHP. - Codziennie przychodzą do nas kolejne osoby i tak będzie przez całe wakacje. Do zeszłego tygodnia zarejestrowaliśmy już w naszej bazie ponad 230 osób - mówi Agnieszka Dąbrowska, pośrednik pracy z Centrum Edukacji i Pracy Młodzieży OHP. Choć instytucja przez cały rok przyjmuje zgłoszenia chętnych jak i oferujących pracę, to czerwiec jest tu jednym z najgorętszych miesięcy.
- Mamy obecnie 110 ofert, także 30 z Niemiec, ale pracodawcy szukają do pracy osób, które ukończyły 18 lat a do tego mają książeczkę sanepidowską - dowiadujemy się w CEiPM OHP. Bez tego dokumentu nawet nie ma co marzyć o posadzie kelnera, pomocy kuchennej, kucharza, czy sprzedawcy w sklepie.
Najszybciej „parę groszy" można zarobić na wyładowywaniu towaru i przy inwentaryzacjach w super- i hipermarketach: od Auchan, Kaufland, Carefur, po Obi i Nomi, które zazwyczaj do tego typu zajęć potrzebują po kilkanaście osób. Tutaj mile widziani są mężczyźni. Dziewczynom o miłej aparycji łatwo „załapać się„ na hostessę. Uroda to jednak nie wszystko. - Pracodawcy w tym wypadku również poszukują pełnoletnich dziewczyn - zaznacza Agnieszka Dąbrowska z OHP.
Stawki za pracę w sklepach kształtują się od 6 zł do nawet 12 zł za godzinę.
Najmniej osób decyduje sie w Płocku na roznoszenie ulotek. To po pierwsze żmudna praca, po drugie mało opłacalna. Za wrzucenie 1000 ulotek do skrzynek w blokach można zarobić jedynie 23 zł. To chyba już lepiej rozwozić pizzę. Jeśli ktoś nie ma samochodu, może się poratować skuterem albo rowerem. Tu pracodawcy nie stawiają większych wymagań.
Nie chcą nad morze, nie mogą do Niemiec
W ten sposób dość szybko i na miejscu młodzież może podreperować swój budżet. To większości wystarcza. Do tej pory żadnego z młodych klientów CEiPM OHP nie skusiła wakacyjna praca nad morzem, w której można połączyć przyjemne z pożytecznym.
- Pełnoletnie osoby mogą pracować we Władysławowie i w Niechorzu. Od lipca do końca sierpnia czeka tam na nich sprzedaż na plaży orzeszków, czy innych przekąsek. Dostaną złotówkę od sprzedanej rzeczy - opowiada pośrednik pracy.
To wydaje się dość opłacalne, ale są też i minusy. Pracodawca z Władysławowa daje zakwaterowanie, za które trzeba zapłacić z własnej kieszeni 15 zł za dobę. Nie ma też wyżywienia. Choć okazuje się też, że w deszczowe dni za nocleg nie będą pobierane opłaty, to biorąc pod uwagę obecną kapryśną pogodę młodzież woli nie ryzykować.
Podobnie nie ma chętnych na wyjazd do pracy w Niemczech, choć płatnej w twardej walucie. Tu barierą jest jednak wymagana znajomość języka niemieckiego. - Młodzież często pyta nas o pracę za granicą, ale najchętniej w Anglii albo w Irlandii, bo więszość zna język angielski. Takimi ofertami obecnie jednak nie dysponujemy - narzeka Agnieszka Dąbrowska.
Cenne i ciężkie truskawki
Pomimo, że obecnie jest trzy razy więcej chętnych niż ofert pracy, pośrednicy z hufca uspokajają, że na pewno będą się pojawiać kolejne. Z drugiej strony wielu stałych pracodawców w tym roku zrezygnowało ze składania ofert. Tłumaczą się kryzysem, choć przekonują, że kiedy sytuacja gospodarcza się polepszy, na pewno wrócą, bo z pracy młodzieży są zadowoleni. W tej grupie są m.in. plantatorzy.
Michał Kamiński, który w tym roku skończył Małachowiankę i ma najdłuższe wakacje w życiu, przejął inicjatywę i sam pojechał na wieś. Dziennie za łubiankę truskawek dostaje złotówkę, a do tego obiad. - To nie jest lekka praca, ale opłaca mi się codziennie dojeżdżać 20 km za Gostynin, choć nie dorównuję najlepszym zbieraczom, którzy potrafią w ciągu jednego dnia zarobić i 70 zł. Niestety, deszczowa aura pokrzyżowała mi moje zarobkowe plany. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze dozbierać odpowiednie fundusze na wyjazd z przyjaciółmi w góry - mówi płocczanin. W perspektywie ma jeszcze zbiór wiśni.
Młodzi próbują też znaleźć dorywczą pracę na własną rękę w firmach budowlanych. Tu praca także jest ciężka, ale zdarza się dostać 6-9 zł na godzinę. Dziewczyny decydują się na pilnowanie dzieci matek, które nie dostały urlopu na wakacje.
Kto pierwszy, ten lepszy
Pytania o wakacyjną pracę padają też często w restauracjach. McDonald's co roku prowadzi ogólnopolską akcję, dzięki której posadę znajdują tu młodociani w wieku od 16 do 18 lat. Pracownicy sezonowi zarabiają ponad 6 zł za godzinę.
- W płockich restauracjach mamy komplet pracowników. Pierwsi chętni zgłaszali się do nas już wiosną. Zatrudniliśmy w sumie 5 osób. Wykonują głównie lekkie prace porządkowe na sali lub obsługują klientów przy kasach - wymienia Daniel Szulecki, rzecznik prasowy Mc Donald's. Aby się tutaj dostać, wystarczyło przejść rozmowę kwalifikacyjną i wykazać się komunikatywnością.
Warto też zainteresować się akcją Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie. - Do dyspozycji uczniów i bezrobotnych młodych ludzi oddajemy stronę www.wup.mazowsze.pl z Wakacyjną Giełdą Pracy dla Młodzieży. Od 22 czerwca pojawiło się tam 650 ofert pracy. Uczeń będzie mogł pracować m. in. jako ankieter, kolporter ulotek i gazet, konsultant telefoniczny, kasjer, sprzedawca, hostessa, telemarketer, pomoc w kuchni, pracownik restauracji, pracownik serwisu sprzątającego, dostawca pizzy, sprzedawca - wymienia Wiesława Lipińska, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie. Proponowane wynagrodzenie za pracę w stolicy wynosi za godzinę od 6 - 15 zł netto, a pensje wahają się w granicach 1 800 - 2 200 zł brutto. Przy czym oferty pracy dotyczą nie tylko Warszawy, co może być zachętą dla nastolatków z naszego regionu.
Młody pracowniku pamiętaj o swoich prawach!
Przy wakacyjnych pracach sezonowych mogą być zatrudniane osoby od 16 lat. Wynagrodzenie nie może być niższe niż najniższe wynagrodzenie w Polsce (ok. 1280 zł). Młodociany pracownik może pracować do 8 godzin na dobę. Pracodawca powinien podpisać z nim umowę o pracę z określeniem terminu, rodzaju i warunków pracy. W razie nieprawidłowości można się zgłaszać do Państwowej Inspekcji Pracy.
Blanka Staszkiewicz-Cegłowska
Poradnik dla szukających pracy
Studenci zaliczyli praktycznie ostatnie egzaminy i rozpoczęli przerwę semestralną, która dla wielu studentów oznacza wyjazd za granicę. Cele są różne: pozwiedzać, zarobić, podszlifować język czy odwiedzić znajomych i rodzinę. Przygotowując się do wyjazdu, aby był on udany i owocny trzeba zwrócić uwagę na kilka zasad i praw.
Od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej wielu z nas wybrało jako miejsce życia i pracy Wielką Brytanię. Zwłaszcza dla studentów, którzy planują „dorobić" podczas wakacji jest to doskonałe miejsce, gdzie nie tylko można poznać kulturę anglosaską, podszlifować język, poznać ludzi z różnych zakątków świata, ale także zarobić i odłożyć sporą sumę pieniędzy. Zanim jednak zdecydujemy się wyjechać, powinniśmy bliżej poznać kraj i kilka ważnych aspektów, które czekają nas na miejscu.
Dobre CV to podstawa
Zanim wyjedziemy, przygotujmy starannie nasze CV oraz list motywacyjny w języku angielskim - potem będziemy je dostosowywali i przerabiali pod konkretne stanowiska. Zwróćmy uwagę na poprawność językową - jeżeli nie jesteśmy pewni, jak poprawnie zastosować zwrot w języku angielskim - zapytajmy osobę, która zna perfekcyjnie język lub poprośmy o pomoc biuro tłumaczeń. Dla brytyjskich pracodawców oprócz poprawności językowej ważne są także referencje. To niezwykle istotne, gdyż w Polsce wymaga się ich wyłącznie na bardzo wysokich stanowiskach. Jeżeli nie możemy przedstawić referencji od poprzedniego pracodawcy, ponieważ nie posiadamy jeszcze doświadczenia zawodowego - spróbujmy wpisać osobę, która dobrze nas zna i może potwierdzić naszą sumienność oraz rzetelność. Może to być np. wykładowca lub nauczyciel. Co ważne, w naszym rozumieniu referencje dotyczące usposobienia czy zdolności to rzecz drugorzędna. Dla zagranicznego pracodawcy to podstawa weryfikacji dwóch aspektów: tego co napisaliśmy w CV i naszego zachowania podczas rozmowy kwalifikacyjnej. To właśnie dzięki listom i rozmowom polecającym, zagraniczny pracodawca podejmie decyzję o przyjęciu nas do pracy.
Zaświadczenie o niekaralności
Jeżeli planujemy podjąć pracę w domach opieki, szpitalach, jednostkach policji itp. - postarajmy się otrzymać świadectwo o niekaralności - Brytyjczycy wymagają tego zaświadczenia. Zaświadczenie możemy otrzymać w biurze Informacyjnym Krajowego Rejestru Karnego lub w Punktach Informacyjnych Krajowego Rejestru Karnego przy sądach powszechnych na terenie kraju. Koszt jego wydania wynosi 50 zł. Pamiętajmy żeby przetłumaczyć dokument na język angielski - polska wersja nie zostanie zaakceptowana przez brytyjskiego pracodawcę. Zaświadczenie to możemy także uzyskać za pośrednictwem polskich ambasad, jednak czas oczekiwania na jego wydanie może być zbyt długi - dlatego warto zadbać o to przed wyjazdem. Tłumaczenie powinno być sygnowane przez tłumacza przysięgłego. Nasz potencjalny pracodawca zyska w ten sposób pewność, że dokument jest w pełni autentyczny i posiada moc prawną.
Pieniądze
Powinniśmy pamiętać, że pomimo świetnego przygotowania do pracy, warto zabezpieczyć się finansowo do czasu jej znalezienia i otrzymania pierwszej wypłaty. Powinniśmy pamiętać, że średni koszt wynajmu pokoju w UK waha się od 200 do 400 funtów miesięcznie. Pozostałe koszty zależą od wielu indywidualnych czynników, na przykład: miejsca zamieszkania czy też stylu życia jaki będziemy prowadzić. Średnio na wyżywienie i komunikację miejską będziemy potrzebowali około 20-30 funtów tygodniowo.
Zacznij szukać przed wyjazdem
Poszukiwania pracy możemy zacząć już przed wyjazdem. Przeglądajmy oferty w prasie i Internecie. Powinniśmy wysyłać swoje CV bez względu na to, czy uda się i od razu znajdziemy pracę. Nawet jeśli nie dostaniemy żadnej konkretnej propozycji, lepiej poznamy brytyjski rynek pracy. Istotne jest także, by regularnie przeglądać wiele polonijnych portali informacyjnych, gdzie znajdziemy oferty pracy oraz dokładne informacje na temat życia w danym mieście. Warto skorzystać z: www.emito.net, www.elondyn.co.uk, www.mojawyspa.co.uk. Ponadto tego typu informacji możemy szukać będąc już na miejscu: na tablicach ogłoszeniowych, w miejscach, które skupiają cyklicznie Polaków, tj. np. kościołach katolickich w centrach miast.
Stawka minimalna
Minimalna stawka godzinowa w Wielkiej Brytanii dla osób powyżej 21 roku życia wynosi 5,73 funta. Dla osób pomiędzy 18 a 21 rokiem życia stawka wynosi 4,77 funta, a w przedziale wiekowym 16-17 stawka wynosi 3,53 funta. Tygodniowy czas pracy wynosi 48 godzin. Jeżeli pracujemy więcej - mamy prawo domagać się wyższego wynagrodzenia i wypłaty tzw. nadgodzin. Pamiętajmy jednak, że jesteśmy za granicą i tamtejszy pracodawca czy też urząd pracy nie funkcjonuje podobnie jak nasz. Zanim upomnimy się więc o swoje, zapytajmy kolegów i koleżanki czy możemy się domagać naszych praw, czy też może istnieją okoliczności prawne usprawiedliwiające to zjawisko.
Formalności
Po przybyciu do Wielkiej Brytanii powinniśmy postarać się o uzyskanie NIN (Numer Ubezpieczenia Społecznego (National Insurance Number). Jest on odpowiednikiem polskiego NIP-u. Jego posiadanie konieczne będzie w późniejszych kontaktach z brytyjskimi urzędami. Brak numeru może nas drogo kosztować, gdyż urząd podatkowy będzie naliczał nam największe z możliwych zaliczki na poczet podatku dochodowego (Emergency rate of tax). Posiadanie tego numeru stanowi podstawę do późniejszego ubiegania się o zwrot podatku za pracę za granicą.
Good bye UK - Welcome to Poland
Kiedy postanowimy już wracać do kraju pamiętajmy, aby uzyskać od swojego pracodawcy dokumenty, dzięki którym będziemy mogli ubiegać się o zwrot nadpłaconego podatku. W przypadku 3-miesięcznej pracy może on wynieść nawet 500 funtów. Odchodząc z pracy poprośmy więc swojego pracodawcę o wystawienie dokumentu P-45. Na wszelki wypadek kolekcjonujmy swoje payslipy - odcinki z wypłat - one także stanowią potwierdzenie zatrudnienia oraz zawierają informacje o zapłaconej zaliczce na rzecz podatku oraz naszych dochodach. Po powrocie do Polski warto zgłosić się do jednej z firm, które pomagają szybko i skutecznie odzyskać nadpłacony podatek i pobierają prowizję dopiero w momencie, kiedy odzyskamy swoje pieniądze. To, jakiej wysokości zwrot Ci się należy, możesz na przykład sprawdzić na stronie: http://www.euro-tax.pl/kalkulator. Szat
1. Zanim skorzystasz z oferty pracy oferowanej przez prywatną agencję zatrudnienia, sprawdź czy dana agencja prowadzi swoją działalność legalnie w Polsce. Wykaz wszystkich certyfikowanych agencji znajduje się na stronie www.kraz.praca.gov.pl
2. Prywatne agencje zatrudnienia mogą pobierać opłatę z tytułu faktycznie poniesionych kosztów związanych ze skierowaniem do pracy za granicą, poniesione na: dojazd i powrót osoby skierowanej, wydanie wizy, badania lekarskie, tłumaczenia dokumentów.
3. Bądź świadom swoich praw pracowniczych (np. płaca minimalna, godziny pracy, urlopy w danym kraju).
4. Pracę i mieszkanie najlepiej znaleźć jeszcze przed wyjazdem.
5. Nigdy nie podpisuj umowy o pracę, której nie rozumiesz.
6. Przed wyjazdem kup bilet powrotny (np. autokarowy bilet open)
7. Weź ze sobą jak najwięcej pieniędzy na start - co najmniej 1000 euro/1000 funtów.
8. Weź ze sobą dane kontaktowe krewnych, przyjaciół, którzy już są w kraju, do którego wyjeżdżasz oraz dane przydatnych instytucji (Polski Urząd Konsularny, urząd pracy).
9. Weź ze sobą CV, listy referencyjne, świadectwa kwalifikacji przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego.
10. Weź ze sobą przynajmniej dwa dowody tożsamości - warto również zrobić ich kserokopie.
11. Jeśli przysługuje Ci darmowa opieka medyczna, wystąp przed wyjazdem o wydanie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (www.nfz.gov.pl/ue)
Szczegółowe informacje znajdują się na stronie www.wup.mazowsze.pl (baner EURES), gdzie zamieszczony jest informator „Bezpieczne wyjazdy do pracy", wydany przez MPiPS.