Interaktywny Portal Mazowsza Północnego - Tygodnik Płocki
Środa, 07 stycznia 2009 Pogoda: Dziś 2 ºC Pogoda w Płocku  Jutro -6 ºC Pogoda w Płocku   Imieniny: Lucjana, Juliana, Walentego
Reportaż: Związani na śmierć i życie 31-01-2007
W Płocku modna jest piłka ręczna i piłka nożna. – Chcemy to zmienić, bo fajna jest też wspinaczka – mówią członkowie Płockiego Klubu Wysokogórskiego. Z powodzeniem udaje się im zwrócić uwagę na siebie. Zwłaszcza, jeśli wspinają się na przyczółek mostu. Zatrzymują się wtedy nie tylko przechodnie. – Prawie kończyłem drogę, gdy zobaczyłem podjeżdżający radiowóz. Trochę się wystraszyłem. Wiadomo jaki to obiekt, a nie wiadomo, czy robimy to legalnie, czy nie. Policjanci oparli się o maskę i patrzyli – mówi Krzysztof Rychlik.


Jego kolega, Michał Komorowski podkreśla, że nie ma zakazu wspinaczki. – Poza tym zawsze jesteśmy zabezpieczeni, używamy atestowanego sprzętu i jesteśmy przeszkoleni. To nie są młodzieńcze wybryki – zapewnia.
Ta ściana to najlepsze miejsce do wspinania się w Płocku, ale niedługo być może jej zabraknie. Płocki most z 1938 r. przechodzi obecnie remonty, a konserwator zabytków poddał pomysł, żeby zabezpieczyć lakierowaniem granitowy przyczółek.
– Ten granit leży tutaj od lat. Przed lakierowaniem wymaga kosztownego piaskowania. Po tej operacji stracimy jedyne miejsca, na którym możemy się w Płocku wspinać w warunkach najbardziej zbliżonych do naturalnych. To też bardzo dobra szkoła technicznego wspinania – mówią członkowie PKW.
To miejsce nie stawia też dużych wymagań sprzętowych. – Żeby je pokonać, obok uprzęży i lin wystarczy mieć zwykłe korki i poobcinać z nich kolce – zdradzają panowie, których pasją od lat jest wspinaczka. Wyjazd w skały, czy góry wymaga poważniejszych zakupów odpowiedniego sprzętu. Specjalistycznych sklepów jednak nie brakuje. – Gdzie te czasy, gdy królowały pepegi albo buty Podhale – śmieje się Krzysztof.

Tam, gdzie nikt nie sięga
Ponoć wystarczy tylko raz wyjechać w góry, by człowiek z nizin zakochał się w nich bez reszty. Zaczyna się od wędrówek szlakami w Tatrach, a kończy się zdobywaniem szczytów od strony niedostępnej dla przeciętnych turystów. – To naturalna ewolucja – mówią ludzie zrzeszeni w klubie. Ale Michał zakochał się we wspinaczce nad... morzem. – Była tam ściana wspinaczkowa, z zatkniętą na szczycie kartką. Taka rozrywka dla turystów z nagrodą za zdobycie owej karteczki. Było wielu chętnych, ale to mnie się udało.
Potem pojechał w Karpaty, przeszedł kurs wspinaczkowy i dowiedział się, że ten sport to nie siła, a przede wszystkim myślenie, dopiero potem sprawność nóg i chwytność palców. – Najpierw trzeba pomyśleć, jak stanąć na ścianie, a dopiero potem, jak się przytrzymać, by na nią wejść – tłumaczy.
Jacek Kamiński zaczął się wspinać dopiero trzy lata temu. Zachwyciły go Karkonosze. Potem dowiedział się o ściance w Borowiczkach i tu poznał resztę kolegów. Przez dwa lata od powstania ten obiekt świecił pustkami, a teraz ustawiają się przed nią kolejki chętnych. To zasługa członków klubu, jak również pomocy ze strony szefowej MZOS-u Anety Niedzielskiej.
– Skoro po 20 osób czeka, aż zwolni się miejsce na ścianie, to znaczy, że ten sport zaczyna być w Płocku modny – cieszy się Krzysztof Rychlik. Stąd też pomysł klubu na otwarte zawody wspinaczkowe, w których mogą wziąć udział wszyscy chętni bez względu na wiek, czy znajomość tematów wspinaczkowych.
– Warto byłoby rozbudować ścianę w Borowiczkach – zapala się Michał, który zdradza, że do klubu o poradę zwrócili się też studenci Politechniki Warszawskiej, którzy chcieliby mieć własny punkt wspinaczkowy.

Zdobywają szczyty i zamki
Członków klubu spotkamy nie tylko w Płocku. Czasem spontanicznie udaje się skrzyknąć ekipę kilkunastu osób na weekend w skałkach. Najbliżej mają do Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Można tam dojechać w 3-4 godziny.
Jura to 150 km. Po drodze jest kilka ciekawych miejsc: Mirów, Ogrodzieniec oraz skałki, gdzie kręcone były sceny z „Demonów Wojny”. Polskie tereny „grały” w roli Chorwacji. – Na ostańcach wapiennych zachowały się zamki. To dodatkowa atrakcja turystyczna zwłaszcza dla rodzin, które ze sobą zabieramy – mówi Jacek. Przy okazji takich wypadów czasem i rodzinie udaje się połknąć bakcyla. Syn pana Jacka ma 10 lat. Też zaczyna się wspinać.
– Podjąć decyzję o wyjeździe pomaga nam wykwalifikowany meteorolog, który jest w naszym klubie. Paweł vel „Meteo” stawia prognozy. Nie zawsze się sprawdzają, ale i tak mu wierzymy i jedziemy – śmieją się pasjonaci wspinaczki, zapewniając, że cały dzień w skałkach, to o wiele lepsza rozrywka niż leżenie na plaży nad morzem. – Tu nie trzeba myśleć o prasowaniu ciuchów, czy układaniu fryzury. Wieczorem piecze czerwona od słońca twarz. Do szczęścia potrzebna jest nam jeszcze tylko karimata albo nocleg na sianie w stodole. Tak ładujemy bateryjki. Nie myślimy o problemach. Mamy pełny relaks – przekonuje Michał.
Obok Jury towarzystwo wspinaczkowe zachwala też m.in. Kotlinę Jeleniogórską, Szklarską Porębę, Kotlinę Kłodzką i nieco inne w charakterze okolice Krosna, czy kamieniołomy dolomitowe pod Kielcami. – Oczywiście za granicą jest jeszcze lepiej. Słowacja, Włochy, Słowenia, Bałkany, Chorwacja – zachwalają członkowie klubu. Ich relacje wraz z fotoreportażami z wyjazdów bliższych i dalszych można znaleźć na ich stronie internetowej.

Będę miał co wspominać na starość...
Po co to wszystko? – Biorę plecak. Nocuję na kwaterach i cieszę się z wycieczki. Będę miał co wspominać na starość – mówi Jacek.
Wspinaczka poza adrenaliną we krwi pomaga też lepiej radzić sobie ze stresem w codziennym życiu. To ciągłe zmaganie się ze słabościami fizycznymi i psychologicznymi. Człowiek uczy się też odpowiedzialności za siebie i za kolegę, z którym zdobywa szczyty. Jest związany liną na śmierć i życie.
– Nie warto wspinać się do granic wytrzymałości. To może się skończyć nawet odejściem z tego świata na zawsze – ostrzega Michał.
W Płockim Klubie Wysokogórskim są też grotołazi, nurkowie, narciarze, czy kolarze górscy. Są tutaj prywatni przedsiębiorcy, pracownicy firm elektronicznych, Orlenu, inżynierowie, przedstawiciele firm ubezpieczeniowych, a nawet dwóch strażaków. Jest też kilka dziewczyn, które dorównują wszystkim panom.
Klub wspiera swoich członków, którzy planują wyprawy zagraniczne np. na trekking w Himalaje. – Wyposażamy w sprzęt, pomagamy zdobyć sponsorów, bo indywidualnie ciężko ich pozyskać – zaznaczają i czekają na ludzi z pomysłami, którzy chcą -tak jak oni – żyć z pasją.
Blanka Stanuszkiewicz

Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Tygodnik Płocki nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


Ten artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Nick:

Komentarz:

Przepisz kod w pole poniżej
Przepisz kod w pole poniżej.

Tygodnik Płocki, płock NBP Portal
Wiadomości NBP Portal
Tygodnik Płocki, płock Wiadomości

· Sierpc
· Gostynin
· Kutno
· W regionie

· Gospodarka
· Kultura
· Magazyn
· O tym się mówi
· Oświata

· Prawo i bezprawie
· Przyroda
· Reportaż
· Warto przeczytać
· Wieś i okolice
· Wokół nas
· Wydarzenia
· Zdrowie
Tygodnik Płocki, płock Polecamy

Plocman
Katolickie Radio Płock
Tele Program

* Poducent traków taśmowych

* Wypoczynek

Tygodnik Płocki, płock Zajrzyj i skorzystaj
· Konkurs Lasy 2008
· Kalkulator nortarialny
· Horoskop
· Ogłoszenie drobne w TP - SMS
· Tygodnik Płocki na mapie
· Pogoda w Płocku
Tygodnik Płocki, płock Sport w obiektywie
Wisła Płock - Śląsk Wrocław Wisła Płock - GKS Katowice Wisła Płock - Pelikan Łowicz
Tygodnik Płocki, płock Miasta, Powiaty i Gminy

Płock
Gostynin
Sierpc
Powiat Płocki
Powiat Gostyniński
Powiat Sierpecki
Brudzeń
Gąbin
Mała Wieś

Nowy Duninów
Wyszogród

Tygodnik Płocki, płock REKLAMA

REKLAMA


Tygodnik Płocki, płock Telefon dyżurny TP
Tygodnik Płocki, płock Ciekawe Linki

Szkoły uczelnie:

Polecamy

Internet

Informacje

Nieruchomości

Tygodnik Płocki, płock Informator Mazowiecki
Tygodnik Płocki, płock Konkurs dla szkół
Konkurs "Najlepiej zinformatyzowana szkoła"
Tygodnik Płocki, płock Kontakt
Kontak z redakcją oraz biurem ogłoszeń Tygodnika Płockiego


Strona Główna | Forum | Biuro Ogłoszeń | o portalu | partnerzy | klienci | prawa autorskie | mapa witryny

Wszystkie loga, zawartość stron, znaki handlowe oraz skrypty i moduły na tej stronie należą do ich właścicieli.
Copyright © 1997-2008 DWSP "AKAPIT" Tygodnik Płocki
Powered by PHP-Nuke || DuSoft - Usługi Informatyczne

25

statystyki www stat.pl