Najnowsze informacje
anal pump

Zmian nie będzie

Tomasz Kolczyński będzie nadal odpowiadał za politykę inwestycyjną i promocję, Dariusz Zawidzki za gospodarkę komunalną, a Piotr Kubera za politykę społeczną. Na swoich stanowiskach pozostaną także skarbnik miasta Barbara Szurgocińska oraz sekretarz Krystyna Kowalewska. Mirosław Milewski nie zmienił swoich najbliższych współpracowników. Zapowiada natomiast wzmocnienia w niektórych wydziałach. Do zmian personalnych może dojść na stanowiskach dyrektorów wydziałów architektury i inwestycji.
Żeby zostać zastępcami prezydenta Płocka, Tomasz Kolczyński i Piotr Kubera musieli zrezygnować z mandatów radnych. Tego problemu nie miał Dariusz Zawidzki, który nie dostał się do sejmiku województwa mazowieckiego.
– Żaden klub nie chciał mieć własnego zastępcy prezydenta – powiedział Mirosław Milewski, przedstawiając swoich zastępców. – Muszę zdradzić tajemnicę, że Piotr Kubera zawsze chciał zajmować się inwestycjami, Dariusz Zawidzki polityką społeczną, a Tomasz Kolczyński gospodarką komunalną. Niestety, muszę ich rozczarować. Będą odpowiadali za to, czym zajmowali się do tej pory – żartował M. Milewski.
Swoje stanowiska zachowają także sekretarz miasta Krystyna Kowalewska oraz skarbnik Barbara Szurgocińska. Brak zmian wśród najbliższych współpracowników prezydenta nie oznacza jednak prostej kontynuacji tego co działo się w Płocku przez ostatnie cztery lata.

Wizerunek miasta w 2001
– Praca przez ostatnie cztery lata była poważnym i fascynującym wyzwaniem. Po lekturze książki prezydenta Milewskiego „Płock 2011” wiem, że jest jeszcze dużo do zrobienia. Mam nadzieję, że nasze dotychczasowe przemyślenia przyczynią się do lepszego funkcjonowania gminy. W poprzedniej kadencji na pewno możemy cieszyć się z inwestycji w drogownictwie, budowy boisk przyszkolnych. Szkoda, że w amfiteatrze nie zdążyła się w tym roku odbyć żadna impreza, ale ostatnia zima spowodowała opóźnienie w zakończeniu budowy. Zamierzam dokończyć to, co zostało rozpoczęte w minionej kadencji: rozbudowę przychodni przy Tysiąclecia, zagospodarowanie nabrzeża Wisły od ogrodu zoologicznego poprzez siedzibę PTW, port jachtowy i Sobótkę – powiedział Tomasz Kolczyński.
– Cztery lata temu byłem osobą nikomu nieznaną. Teraz jestem starszy i mądrzejszy o te cztery lata. Do sukcesów minionej kadencji zaliczam wykreowanie naszego miasta jako lidera kulturalnego, o którym się mówi. Mam jednak marzenie, by w roku 2007 lub 2008 zrobić w płockim amfiteatrze imprezę, która na trwałe wpisze się w kalendarz i będzie o niej głośno kraju, tak jak o festiwalach w Opolu i Sopocie. Drugim priorytetem jest budowa hali widowiskowo – sportowej. Za porażkę uznaję długi proces przekształcenia SZPZOZ w spółkę prawa handlowego – komentował Piotr Kubera.
Dariusz Zawidzki zamierza kontynuować to, co było dobre. Większe środki mają być przeznaczone na remonty dróg.
– Planujemy rozwój budownictwa mieszkaniowego. Dużą uwagę będziemy także poświęcali funkcjonowaniu spółek gminnych. W poprzedniej kadencji poprawiły się ich wyniki. Wygenerowano zyski, które zostały przeznaczone na rozwój spółek. W podmiotach, które przynosiły straty, zostały one zminimalizowane. Za porażkę uważam stan zieleni miejskiej i w tej kwestii obiecuję poprawę – powiedział Dariusz Zawidzki.

Urzędnicy wypełnią ankiety
W najbliższych dniach wśród pracowników Urzędu Miasta ma być przeprowadzona ankieta. Urzędnicy mają przedstawić swoje pomysły na usprawnienie funkcjonowania magistratu.
– Imienna ankieta będzie elementem systemu motywacyjnego. Za jej wypełnienie pracownicy otrzymają zachętę finansową. W przypadku pomysłów, które zostaną wykorzystane, gratyfikacja finansowa będzie duża – wyjaśnił Mirosław Milewski.
Zmiany zaproponowane w ankietach mają być wprowadzone 1 stycznia 2007. Jeśli dobrych pomysłów będzie dużo, to do zmian dojdzie od 1 lutego. Prezydent spodziewa się, że do przejrzenia będzie wiele opracowań. Ratusz opublikował też w lokalnej prasie ogłoszenie zapraszające do współpracy w przygotowaniu koncepcji zarządzania miastem wszystkich mieszkańców. Najlepsze pomysły mają zostać wykorzystane, a ich autorzy otrzymają szansę na udział w realizacji.

Wzrośnie zatrudnienie
W Urzędzie Miasta ma wzrosnąć zatrudnienie. Zdaniem prezydenta Milewskiego nie ma sensu nadmiernie oszczędzać na zatrudnieniu w ratuszu, ponieważ efektem takiej polityki może być pogorszenie usług. Wzmocnione mają być piony architektury i inwestycji. Więcej osób zostanie zatrudnionych do obsługi monitoringu wizyjnego ulic. Zapowiadają się także zwolnienia. Niepewny wydaje się los szefów wspomnianych już wydziałów inwestycji i architektury. Uzasadnieniem dla tych zmian ma być duża ilość inwestycji zaplanowanych na najbliższe cztery lata. Urząd będzie się też ubiegał o setki milionów złotych na ich sfinansowanie, dlatego oba wydziały muszą lepiej funkcjonować. Zatrudnienie może też wzrosnąć w przypadku przejmowania przez Urząd Miasta dodatkowych kompetencji. Tak stało się w minionej kadencji gdy samorządy musiały zająć się wypłatą zasiłków rodzinnych.

Prywatyzacje skończą się na ZUOK-u
W ciągu najbliższych czterech lat władze miasta przewidują prywatyzację tylko jednej gminnej spółki. Chodzi o dokończenie procesu prywatyzacyjnego Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Kobiernikach.
– W grze jest dwóch partnerów. Odbyły się już dwie sesje negocjacyjne. Na razie trudno powiedzieć, czy kwota zaproponowana przez uczestników postępowania będzie zadowalająca. Do sprzedaży ZUOK-u powinno dojść w przyszłym roku. Na dziś nie przewidujemy prywatyzacji kolejnych spółek gminnych – dodał Dariusz Zawidzki. 
(jac)

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …