Najnowsze informacje
anal pump

Ziemniaki po 30 groszy

W ubiegłym roku plantatorzy ziemniaka narzekali na suszę, w tym roku warzywu zaszkodziły deszcze. Ewa Michalska z Powiatowego Zespołu Doradców Rolnych w Gostyninie mówi, że tegoroczne plony są trochę wyższe od ubiegłorocznych, ale cena rynkowa nieproporcjonalnie niższa: wynosi 30-40 gr za kilogram.
W produkcji rolnej nikt nie jest w stanie przewidzieć, czego i ile się urodzi. W roku ubiegłym ziemniaków na rynku było mało, ponieważ zaszkodziła im długotrwała susza. Gdy pod koniec sierpnia zaczęły padać deszcze, na powiększenie plonu znacząco to już nie wpłynęło.
Zupełnie odwrotnie jest w tym roku. W fazie wzrostu ziemniaka deszczy nie brakowało, więc urodzaj jest nie najgorszy. Ale: – Jakość może być gorsza, ponieważ część bulw będzie porażona zarazą po deszczu. Niektóre plantacje zbyt wcześnie uschły. Ogólnie cena będzie niższa niż w ubiegłym roku – stwierdza Ewa Michalska.
Na terenie gminy Gostynin ziemniaki uprawia obecnie niewielu rolników. Wielu rolników zrezygnowało już kilka lat temu, gdy kwintal ziemniaków kosztował zaledwie 8 zł. Do dziś pozostali najwytrwalsi producenci, którzy albo sprzedają ziemniaki na wolnym rynku, albo mają umowy z zakładami produkcji skrobi ziemniaczanej, na przykład w Trzemesznie.
Andrzej Kodłubaj z Solca (gm. Gostynin), który posiada własną przechowalnię ziemniaków, jest w tej dobrej sytuacji, że nie musi ich sprzedawać jesienią. Poza tym sprzedaje hurtowo: – Jeżeli hurtownik spod Łodzi kupuje ode mnie 10 ton ziemniaków i płaci po 1 zł za kilogram, to mogę stwierdzić, że sezon jest dość udany – mówi A. Kodłubaj. – Jeśli chodzi o jakość ziemniaków, to dużo opadów deszczu spowodowało, że na ziemniakach pojawiły się plamki, ale myślę, że do stycznia poleżą w przechowalni bez większych strat. Najwięcej ziemniaków będę sprzedawał zimą, ponieważ wtedy będzie wyższa cena. Gdyby ziemniaki kosztowały wtedy 70 gr, to byłaby rewelacja. Trudno jednak przewidzieć, co jeszcze wydarzy się na rynku, więc cena ziemniaka pozostaje niewiadomą.
Najbardziej niezadowoleni z sezonu ziemniaczanego są rolnicy, których plantacje nie przekraczają 2 ha. Cena 30 zł za kilogram nikogo przecież usatysfakcjonować nie może, a gdy przechować nie ma gdzie, trzeba sprzedać ziemniaki nawet za te „wdowie” grosze. 
(eg)

Zobacz kolejny artykuł

Rektor PWSZ w Płocku stawia ultimatum

Rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku prof. Maciej Słodki poprosił prorektorów uczelni o rezygnację …