Reklama

Zagospodarujmy wspólnie Wisłę

14/12/2007 09:12
Jedni wiedzą, co chcą zrobić. Inni już się deklarują, że są przychylni pomysłowi. Ale są też tacy, którzy stoją na uboczu i obawiają się ornitologów. Mowa o idei powstania Narwiańsko-Nadwiślańskiego Parku Krajobrazowego.
– Zmierzamy do powołania parku, z siedzibą w Wyszogrodzie. Sprzyja nam Urząd Wojewódzki i Marszałkowski, powoli dołączają się ościenne gminy. Wszyscy spotkaliśmy się na konferencji, by ten pomysł wreszcie zmaterializować -mówi Henryk Klusiewicz, burmistrz Wyszogrodu i gospodarz konferencji. W spotkaniu wzięli udział m.in. przedstawiciele gmin: Czerwińsk, Iłów, Gąbin, Brochów, Słupno i Bodzanów.

Niestety, nie wszystkie gminy są przekonane, że w Wisłę warto inwestować. Stąd pomysł włodarza Wyszogrodu, by pochwalić się swoimi przedsięwzięciami. Miasteczko jako jedyne pozyskało środki z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. To pozwoli na budowę przystani żeglugowej i rozwinięcie turystyki. Pomogą w tym ścieżki rowerowe, otwarcie muzeum Wisły w Wyszogrodzie, a dopełnieniem całości byłby właśnie park. Obecnie prace trwają na skarpie. Inwestycja na dobre ruszy w przyszłym roku. Wiele czasu pochłonęły biurokracyjne procedury.

– Park to szansa nie tylko dla nas, ale i dla innych małych miasteczek położonych nad Wisłą. Z tej rzeki można czerpać korzyści, ale najpierw potrzebny jest wkład pracy - zaznacza burmistrz.

Samorządowcy obawiają się jednak powstania parku, który z racji swojej proekologicznej struktury blokowałby wiele działań inwestycyjnych. Henryk Klusiewicz podkreśla jednak, że każdy wójt czy burmistrz musi się oswoić z tematami ekologii. – I bez parku obowiązuje nas unijny program Natura 2000, który nakłada na gminy liczne obostrzenia i wymogi ekologiczne - twierdzi burmistrz Wyszogrodu.

Aby obalić mit nieprzychylnej rozwojowi ekologii na konferencję zaprosili doktora Wiesława Nowickiego, pełnomocnika Zarządu Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków ds. Ochrony Doliny Wisły. Specjalista wyjaśnił, że rozwój gminy i ochrona środowiska nie muszą ze sobą kolidować, jeśli włodarze będą stosować się do określonych zasad.

Żeby jednak park krajobrazowy mógł powstać potrzebna jest jednomyślna zgoda kompletu gmin i chęć do działanie nie tylko Wyszogrodu. Zresztą to nie jedyna konieczność.

– To program na wiele lat. Park wymaga przełożenia na ustawy sejmowe. Na razie aktywnie bierzemy udział w działalności Związku Miast Nadwiślańskich i liczymy na to, że kiedyś rzeczywiście zagospodarujemy Wisłę. Przede wszystkim musi być żeglowna. Jeśli organy rządowe za to się nie wezmą sami niewiele zrobimy -martwi się burmistrz.

W najbliższym czasie planuje powołanie pełnomocnika, który koordynowałby projekt i przygotowałby wniosek dla wojewody. Być może sprawy parku w końcu ruszą do przodu.  BeeS
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości