Najnowsze informacje
anal pump

Zagospodarujmy wspólnie Wisłę

Jedni wiedzą, co chcą zrobić. Inni już się deklarują, że są przychylni pomysłowi. Ale są też tacy, którzy stoją na uboczu i obawiają się ornitologów. Mowa o idei powstania Narwiańsko-Nadwiślańskiego Parku Krajobrazowego.
– Zmierzamy do powołania parku, z siedzibą w Wyszogrodzie. Sprzyja nam Urząd Wojewódzki i Marszałkowski, powoli dołączają się ościenne gminy. Wszyscy spotkaliśmy się na konferencji, by ten pomysł wreszcie zmaterializować -mówi Henryk Klusiewicz, burmistrz Wyszogrodu i gospodarz konferencji. W spotkaniu wzięli udział m.in. przedstawiciele gmin: Czerwińsk, Iłów, Gąbin, Brochów, Słupno i Bodzanów.
Niestety, nie wszystkie gminy są przekonane, że w Wisłę warto inwestować. Stąd pomysł włodarza Wyszogrodu, by pochwalić się swoimi przedsięwzięciami. Miasteczko jako jedyne pozyskało środki z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. To pozwoli na budowę przystani żeglugowej i rozwinięcie turystyki. Pomogą w tym ścieżki rowerowe, otwarcie muzeum Wisły w Wyszogrodzie, a dopełnieniem całości byłby właśnie park. Obecnie prace trwają na skarpie. Inwestycja na dobre ruszy w przyszłym roku. Wiele czasu pochłonęły biurokracyjne procedury.
– Park to szansa nie tylko dla nas, ale i dla innych małych miasteczek położonych nad Wisłą. Z tej rzeki można czerpać korzyści, ale najpierw potrzebny jest wkład pracy – zaznacza burmistrz.
Samorządowcy obawiają się jednak powstania parku, który z racji swojej proekologicznej struktury blokowałby wiele działań inwestycyjnych. Henryk Klusiewicz podkreśla jednak, że każdy wójt czy burmistrz musi się oswoić z tematami ekologii. – I bez parku obowiązuje nas unijny program Natura 2000, który nakłada na gminy liczne obostrzenia i wymogi ekologiczne – twierdzi burmistrz Wyszogrodu.
Aby obalić mit nieprzychylnej rozwojowi ekologii na konferencję zaprosili doktora Wiesława Nowickiego, pełnomocnika Zarządu Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków ds. Ochrony Doliny Wisły. Specjalista wyjaśnił, że rozwój gminy i ochrona środowiska nie muszą ze sobą kolidować, jeśli włodarze będą stosować się do określonych zasad.
Żeby jednak park krajobrazowy mógł powstać potrzebna jest jednomyślna zgoda kompletu gmin i chęć do działanie nie tylko Wyszogrodu. Zresztą to nie jedyna konieczność.
– To program na wiele lat. Park wymaga przełożenia na ustawy sejmowe. Na razie aktywnie bierzemy udział w działalności Związku Miast Nadwiślańskich i liczymy na to, że kiedyś rzeczywiście zagospodarujemy Wisłę. Przede wszystkim musi być żeglowna. Jeśli organy rządowe za to się nie wezmą sami niewiele zrobimy -martwi się burmistrz.
W najbliższym czasie planuje powołanie pełnomocnika, który koordynowałby projekt i przygotowałby wniosek dla wojewody. Być może sprawy parku w końcu ruszą do przodu.  BeeS

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …